Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Problem z czwórniakiem
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Dzień dobry!
Mam problem z czwórniakiem, wstawiłem 3 gąsiory czwórniaka, do tej pory wszystkie trzy ładnie pracowały. Jednak w jednym po dwóch miesiącach, przy wierzchu pojawiła się zawiesina, zmętnienie??. Miód w smaku jest trochę gazowany, moje pytanie czy da się jeszcze coś z tym zrobić, czy mogę go spisać na straty?.
Nie rozumiem, dlaczego piszesz o spisaniu na straty ???? Pracujący nastaw jest mętny i jest to norma. Nie ma tez nic nadzwyczajnego w tym, że jeden nastaw zachowuje się inaczej niż pozostałe (każdy nastaw, pomimo, iż jest identyczny może pracować w innym tempie).

Czy nastaw, który Cię niepokoi ma jakieś inne oznaki zepsucia (zapach, smak)?

Poza tym zmierz blg i sprawdź, czy drożdże przerobiły już cały cukier ... Po dwóch miesiącach czwórniak już powinien powoli kończyć działalność.

Pozdrawiam
MILBAS
Jeżeli dobrze mierzę to pokazuje ok 5-6 Blg. W smaku jest słodki, więc chyba ok. Zapach ciężko stwierdzić czy jestem przewrażliwiony czy jest lekko kwaśnawy. Nie chcę spisać na straty, po to pytam (i wielkie dzięki za odpowiedź, o jaką mi chodziło), żeby się upewnić. :)
Wedlug mnie, to dokończ fermentację i tak nie masz nic do stracenia.
No teoretycznie czwórniak powinien przefermentować cały cukier (a więc być wytrawny) ...

A jakie drożdże dodałeś ?

A czy miód jeszcze pracuje ?

Pozdrawiam
MILBAS
Jeśli teraz ma te 5-6 to powinien właśnie dojechać do końca, żeby być czwórniakiem. Nie był ani razu zlewany znad osadu? Jeśli w smaku jest gazowany to powinien jeszcze pracować.
(20-11-2014, 14:39)milbas napisał(a): [ -> ]No teoretycznie czwórniak powinien przefermentować cały cukier (a więc być wytrawny) ...

A jakie drożdże dodałeś ?

A czy miód jeszcze pracuje ?

Pozdrawiam
MILBAS
Dlatego napisałem, nie wiem czy nie jestem przewrażliwiony ;)

Drożdże z biowinu do miodów (czy też do pracy w wysokim stężeniu cukru), ale nie pamiętam dokładnej nazwy w tej chwili.

Może jeszcze czasem coś pyknie, burzliwa trwała teoretycznie tyle ile powinna, potem zaczęło zwalniać, wg. przepisu i czasu to jeszcze trochę powinien pracować ok tygodnia.

(20-11-2014, 15:03)Bogi napisał(a): [ -> ]Jeśli teraz ma te 5-6 to powinien właśnie dojechać do końca, żeby być czwórniakiem. Nie był ani razu zlewany znad osadu? Jeśli w smaku jest gazowany to powinien jeszcze pracować.
No spróbowałem go i leciutko gazowany jest, ale wczoraj wydawał mi się bardziej gazowany. Nie , nie był, jest to mój 6 miód, i wszystkie robiłem według jednej recepty, która mówi, żeby znad osadu zlać później po fermentacji. Wszystkie pozostałe miody "wyszły" zgodnie z tym przepisem. Sugerujesz, żeby zlać znad osadu?
Jeśli jest osad, a na pewno się wytworzył, to lepiej zlać. Moim zdaniem, i tak też robiłem, 3-4 krotne zlewanie znad osadu wychodzi miodom tylko na dobre. W przypadku czwórniaków, fermentacja potrafi zakończyć się w ciągu tygodnia (miałem tak parokrotnie), wtedy zlewasz znad osadu, mierzysz blg i odstawiasz już na dojrzewanie. A ponieważ trzymałeś go tak długo, to warto byłoby zlać znad osadu właśnie, a te swoje 6 blg sobie spokojnie przerobi i kto wie czy nie za 2 tygodnie.
Czwórniak po dwóch miesiącach powinien byc już PO fermentacji (no chyba,że jakimś cudem był to trójniak wtedy przy 6Blg też jest PO).
Gdzieś popełniłeś błąd; słaba MD , złe odżywianie, kiepski surowiec itd.
Jeżeli teraz fermentacja stoi ,to po zlaniu nie będzie lepiej.
Zlałem znad osadu i jak ktoś napisał poczekamy zobaczymy. Sprawdziłem też datę wstawienia i lekka pomyłka, bo stoi miesiąc nie dwa. Pierwszy raz robiłem czwórniak , wcześniej dwójniak i trójniak (które o dziwo poszły bez problemu), ale może też dlatego , niepotrzebnie wydłużyłem czas fermentacji. Jeśli coś spartoliłem, to prawdopodobnie MD , bo coś tej akurat nie byłem pewien, a dwa pozostałe tego roczne były z innej, bo później wstawione. Mam jednak nadzieję, że się uda . Dzięki wielkie za pomoc! :)