Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Winogronowe - PIERWSZE WINO (Ile wody? Ile cukru?)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witam, wczoraj nastawiłem następujące winko:
- winogrona ciemne działkowa Labrusca,
- drożdże suche ENOVINI (dochodzące do 18%),
- owoce 15 kg / moszcz z tego 10,5 litra
- woda 5 litrów
- cukier 5 kg (+woda = 8 litrów)

Wszystko razem w baonie = 23 litry

Fermentacja ładnie dziś ruszyła, co myślicie o tych proporcjach? Chciałbym uzyskać wino półsłodkie. :polewam:
Bllg winogron lub początkowe nastawu?
Przy pomocy tych drożdży ciężko uzyskać wino półsłodkie. Zawsze nadmiar cukru przerobią na alkohol. Chyba że zdechną przy 18%, a ty je dopiero dosłodzisz. Tak czy siak na koniec trzeba je potraktować pirosiarczanem.
Witam, no właśnie nie mam jeszcze cukromierza, zamierzam kupić, pytam czy coś przeoczyłem, czy są dobre proporcje jak na tą chwilę.
Czy i kiedy ewentualnie dodać jeszcze jedną porcję cukru? W czasie fermentacji czy może po?
No i kiedy i w jakiej ilości ten pirosiarczan?pozdrawiam.
Cytat z roku 1012:
(06-11-2012, 19:47)WinoIsGood napisał(a): [ -> ]Wiem do czego służy cukromierz ... nie miałem czasu podjechać po niego do sklepu, a ten zamówiony jeszcze nie dotarł.

Cytat z roku 2013:
(21-10-2013, 20:01)WinoIsGood napisał(a): [ -> ]Ok ... jutro zakupię cukromierz...

Cytat z roku 2014:
(29-11-2014, 00:00)WinoIsGood napisał(a): [ -> ]... no właśnie nie mam jeszcze cukromierza, zamierzam kupić ...

Koszt cukromierza to 10zł...

Zrozum, bez cukromierza nie zaplanujesz mocy wina! Ilość alkoholu, zależy od cukru dodawanego do nastawu i zawartego w owocach. To właśnie do pomiaru tego drugiego, służy owo magiczne narzędzie...

Bez wiedzy - ile było, na początku cukru w owocach, owszem zrobisz wino ale zwykle będzie ono albo za słodkie albo będzie miało za mało alkoholu.

Pirosiarczyn (nie pirosiarczan) służy do zabicia dzikich drożdży i bakterii przed rozpoczęciem fermentacji, do jej zakończenia oraz do zabezpieczenia wina - głównie przeciwko utlenianiu.

Obok Twojego, masz dwa bardzo ciekawe tematy kol. Wnietu i Tolamasz - "Wino z winogron - PIERWSZE WINO (Obliczenia - Dziennik)". Dużo czytania nie ma, a myślę, że ich lektura powinna Ci wiele wyjaśnić.

Nie otwieraj kilku tematów dotyczących tego samego problemu!
maciek19660714 :1miejsce:
dzień dobry, panie Maćku, nakrył mnie pan, rzeczywiście od 2 lat robiłem wino bez cukromierza, bo wychodziło tak pyszne że go nie potrzebowałem, z tym że nie zawsze było to wino jak chciałem półsłodkie.
W poniedziałek jadę po cukromierz. Pozdrawiam.
WinoIsGood, wszyscy jesteśmy kolegami. Daj spokój z tym "panem".

Wino wychodziło smaczne, bo słodkie. Problem w tym, że nie wiesz czy nie byłoby ciekawsze gdyby miało inną zawartość cukru i mniej alkoholu. Może odkryłbyś w nim coś atrakcyniejszego niż tylko słodycz i procenty. Warto to sprawdzić...
Witam, właśnie wróciłem z pracy z zakupionym cukromierzem i dokonałem pomiaru.
Pomiar wskazał na równiutko 10 Blg.
Przypomnę proporcje:
winogrona ciemne działkowe Labrusca,
- drożdże suche ENOVINI (dochodzące do 18%),
- owoce 15 kg / moszcz z tego 10,5 litra
- woda 5 litrów
- cukier 5 kg (+woda = 8 litrów)
nastawione wszystko 28 listopada -3 dni temu.
chciałbym uzyskać wino półsłodkie lub słodkie lecz nie za bardzo słodkie, bo niektóre to aż raki syrop mdły i nie da się pić tego. Pozdrawiam .
Witam, blg obliczone, co dalej?
Ale o co konkretnie pytasz? Z tych proporcji możesz otrzymać bardzo mocne 18-20% wino. Choć drożdże wyciągną Ci gdzieś do max 18%, więc trochę zostanie na dosłodzenie wina.
Inna sprawa, że tak mocne, a przy tym mało ekstraktywne wino, może nie być najlepsze.
Chciałbym uzyskać wino półsłodkie lub lekko słodkie (słodkie, ale bez przesady),
żeby takie otrzymać co muszę robić? Trzymać poziom cukru na jakimiś poziomie?
W pierwszej odpowiedzi ktoś poprosił o zmierzenia cukromierzem jak prosiłem o podpowiedź w celu uzyskania wina półsłodkiego więc zmierzyłem.
Miałbym jeszcze ważne pytanie bo nie mogę znaleźć nigdzie odpowiedzi - po jakim czasie wyjąć owoce z balona? Czytam różne opinie, że Labruskę trzymamy do tygodnia maksymalnie, to prawda?
Witaj,nie czerwone winogrona fermentuje się w miazdze,by nadały winu koloru , z białych wyciskasz sok i do gąsiora.
Ja bym potrzymał minimum 2 tyg.a max 4 tyg.czytaj tu wejdź na przepisy szczegółowe.
Długość fermentacji w miazdze winogron zależy od konkretnej odmiany i od tego jakie wino chcemy uzyskać. Labrusce 7-10 dni w miazdze w zupełności wystarczy.
Tak, to jest jak pisałem już wcześniej zwykła działkowa Labrusca. - Wino ma być na półsłodkie.
Jak mówiłem każdy ma swoje metody i wyliczenia, jedni piszą do 7 dni max, inni 7-10, albo do max 4 tygodni a ja nadal nie wiem jaki jest idealny okres, i dlatego tak ciężko mi to znaleźć bo każdy pisze co innego.
Wczoraj dosypałem 2 kg cukru (zmieszane z 2 l wody), blg skoczyło z 7 na 12 BLG. Czy to jest dobry poziom blg na wino półsłodkie?
dzięki.
Ten ktoś, kto radził Ci o zakup cukromierza i wykonanie pomiaru to ja. Niestety Boullii przeniósł temat do działu dla początkujących zapewne dlatego, że nie wierzył, iż dokonasz wreszcie zakupu. Ja wierzyłem ale temat z oczu straciłem więc... zapomniałem

Niepotrzebnie dolałeś teraz tego nowego syropu. Przecież Lukihah napisał Ci wcześniej, że wcześniej przedstawione proporcje dawały Ci mocne wino z cukrem na półwytrawne czy też nawet półsłodkie.

12Blg to masakrycznie za dużo. Wino półsłodkie, w Polsce powinno mieścić się w granicach od 3Blg - do 6Blg. Czyli te siedem, które miałeś to i tak było za dużo.

Wszystko przez to, że nie posłuchałeś drugiej części mojej porady i nie przeczytałeś poleconych tematów.

Teraz pozostaje Ci czekać i liczyć na to, że drożdże "zjedzą" jak najwięcej cukru. Tak czy siak - fermentacja w miazdze max 7 dni!
No tak, wiadomo że Ty, już nie chciało mi się tłumaczyć panu -;lukikah' czemu podaję blg i kto dokładnie o to pytał. \\

No tak myślałem właśnie że nie mam żadnej odpowiedzi od Ciebie bo temat został przeniesiony.

Tak, czytałem że wino półsłodkie jest na poziomie ok 3-6 blg, ale byłem przekonany że chodzi o wynik końcowy, jak już drożdże przejedzą cały cukier, a nie 'w trakcie' przerabiania. A nie ma wpływu na poziom blg ilość dodanego cukru, ilość litrów moszczu i wody? Czy ta skala 3-6 dotyczy każdego nastawu?

Poza tym zmyliła mnie skala na cukromierzu (do 25 blg) dlatego pomyślałem że na półsłodkie 3-6 to trochę przymało.

Kolejną sprawą, która mnie zmyliła jest to że w wielu wypowiedziach widnieje, iż na wino półsłodkie należy dodawać cukier w kilku porcjach.

Czyli przez cały okres fermentacji utrzymywać poziom blg między 3-6 ?

Dlatego właśnie temat został przeniesiony, ponieważ z tego co piszesz wynika, że jeszcze wielu rzeczy nie rozumiesz...

Kolejność działań to:

I-------Zbiór, pomiar cukru i kwasów.
II------Projektowanie wina:
--------obliczanie ilości cukru do dodania w zależności od zaplanowanego poziomu alkoholu,
--------obliczanie ilości wody do dodania w celu obniżenia kwasowości.
III-----Fermentacja w miazdze - w Twoim przypadku max 7 dni.
IV-----Tłoczenie.
V------Fermentacja moszczu.
VI-----Zlewanie w momencie gdy pomiar Blg będzie miał wartość ujemną oraz siarkowanie.
VII----Stabilizacja wina, przez okres miesiąca, pół roku lub nawet roku.
VIII---Dopiero wtedy dosładzanie...

To wielki skrót. Pomiędzy tymi punktami, jest jeszcze wiele różnych czynności.

Zauważ, że aż do punktu siódmego rozpatrujemy nastaw jedynie pod kątem wina wytrawnego. Czyli "przez cały okres fermentacji" dążymy do przerobienia całego cukru, zarówno tego, który był zawarty w owocach jak i tego, który został dodany.
Czyli na tą chwilę co powinienem zrobić żeby wyszło coś 'dobrego' z tego co mam na tą chwilę.
Punkt IV----Tłoczenie

Wczoraj, tudzież dzisiaj oddzielić moszcz od miazgi i w kolejnym okresie czasu obserwować - mierzyć spadek Blg za pomocą cukromierza.
Tak, dokładnie, wczoraj wieczorem dokładnie po 7 dniach oddzieliłem miazgę, w balonie został sam 'sok' bez skórek, pestek i resztek owoców. Blg nadal na poziomie 12. Rozumiem żeby poczekać aż spadnie między 3-6 i tak utrzymywać? Przez jaki okres?
Na to niestety są marnesząse (franc).

Ty chyba nie czytasz zbyt dokładnie co zostało napisane.

Ale co mi tam, napiszę jeszcze raz albo raczej skopiuję:

"Lukihah napisał Ci wcześniej, że wcześniej przedstawione proporcje dawały Ci mocne wino z cukrem na wytrawne czy też nawet półsłodkie."

"Niepotrzebnie dolałeś tego nowego syropu"
Wcześniej (2 posty temu) napisałeś że mam oddzielić miazgę i obserwować blg. Zapytałem na jakim poziomie, a ty teraz znowu że niepotrzebnie dałem syropu.
To że niepotrzebnie dałem to już wiem, pytałem czy coś z tego wyjdzie i co robić żeby nie zmarnować nastawu.


Ok, jeśli wyjdzie mocne wino, ale dobre też nie będę płakał, chyba że tutaj mocne = niedobre?
Po prostu chciałbym już nie popełnić błędów w tym nastawie w najbliższej przyszłości.
Tak, napisałem abyś obserwował spadek Blg - ewentualny...
Nie robiłem obliczeń i sugeruję się tym co napisał Lukihah ale może się zdarzyć, że wino pozostanie na poziomie 12Blg. Czyli drożdże umrą z nadmiaru cukru i alkoholu. A może Blg zejdzie do 11 lub 9 - nie wiadomo.

W poprzednich postach pytałeś się także; czy masz utrzymywać Blg pomiędzy 3-6. Odpowiedziałem, że to niemożliwe. Dodałeś za dużo cukru (co już wiesz) i Blg prawdopodobnie nie spadnie do tego poziomu.

Na razie masz bardzo mocne i bardzo słodkie wino z cukrem 12Blg. Czy wino bardzo mocne i bardzo słodkie = niedobre? Dla jednych tak, dla innych nie.
Nadmiar cukru i alkoholu maskuje pewne niuanse. Nawet jeżeli czasami bywają one różne to warto tak zaprojektować wino aby poczuć w nim cokolwiek więcej niż tylko... kopnięcie w palnik.

Weź pół szklanki truskawek, szklankę mleka i łyżeczkę cukru. Zmiksuj.
Czy to będzie smaczne? Oczywiście.
Co będziesz czuł podczas degustacji? Trochę truskawek, trochę śmietany i trochę słodkości.
Dlaczego? Ponieważ będą odpowiednie proporcje!

Jeżeli jednak przegniesz z jednym ze składników i wsypiesz, na przykład 10 łyżek cukru czuć będziesz tylko słodycz i ta słodycz, po paru łykach może być... niesmaczna.

Żeby nie popełnić błędów w przyszłości, na początku zabawy, przed dodaniem drożdży - ba, przed zerwaniem owoców z krzewu - musisz zrobić obliczenia.
Czyli zaprojektować swoje wino.

Stron: 1 2