Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: MOJA WINNICA w Mazowieckiem - Winnica u Teściowej
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13
Help bo zgłupiałem. Kilka Solarisów wystrzeliło mi z ziemi a nie z sadzonki. Spójrzcie na 3 ostatnie zdjęcia w mojej galerii. Nie moge wkleić linka bo poszę z telefonu. Link jest wcześniej w komentarzach. Jeden Solaris wcale nie ruszył. Co z tym zrobić?
(29-05-2015, 18:12)bart78 napisał(a): [ -> ]Help bo zgłupiałem. Kilka Solarisów wystrzeliło mi z ziemi a nie z sadzonki. Spójrzcie na 3 ostatnie zdjęcia w mojej galerii. Nie moge wkleić linka bo poszę z telefonu. Link jest wcześniej w komentarzach. Jeden Solaris wcale nie ruszył. Co z tym zrobić?
Z tym nic nie można zrobić.:glowa_w_mur: Trzeba czekać:fajka:
(P)
inne puściły z właściwej sadzonki a te kilka tak jakby z podkładki. Zostawić to tak?
(29-05-2015, 18:34)bart78 napisał(a): [ -> ]inne puściły z właściwej sadzonki a te kilka tak jakby z podkładki. Zostawić to tak?
Tak jakby ???
Jeżeli dużo poniżej szczepienia to będziesz miał podkładkę.
Nie spiesz się z oceną . Połowa czerwca to właściwa pora na taką ocenę. Do tej pory może jeszcze coś wypuścić z naszczepionej odmiany.
(P)
Jak nie puści ze szczepienia to napisałbym z reklamacją do e-sadzonki.
Mam małe doświadczenie z uprawą winorośli - tzn. nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło, ale wydaje mi się, że:

1. te pędy, które wyrosły poniżej miejsca szczepienia, czyli pędy podkładki należy już teraz usunąć (po zrobieniu zdjęć do ewentualnej reklamacji) - co prawda byłyby one pomocne w rozwoju korzeni rośliny, ale chyba ich wzrost może także opóźnić rozwój części naszczepionej.

2. ich pojawienie się wynika z tego, że producent niestarannie usunął oczka (pąki) z podkładki - jaka to podkładka?
Jedną latorośl z podkładki bym zostawił i po czasie - odkład chiński, resztę wyłamał. Na pozostałych sadzonkach - reklamacja.
Poczekam z reklamacją aż mi wybiją sadzonki z drugiego nasadzenia. Jak wygląda sprawa reklamacji? Oddają pieniądze cz dają nowe sadzonki?
Moim zdaniem powinieneś się jak najszybciej skontaktować ze sprzedawcą sadzonek, przedstawić problem - masz dobre poglądowe zdjęcia i zastosować się dokładnie do jego wskazówek - może powie, aby jednak na razie pozostawić te dodatkowe pędy (wbrew mojemu wcześniejszemu przypuszczeniu). W każdym razie, w przypadku kiedy w ogóle nie pojawią się pędy z odmiany naszczepionej, mimo podjęcia zalecanych przez niego działań, będziesz miał już przetartą drogę do uznania reklamacji. Co do zwrotu w naturze, to ze względu na porę roku, mogą nie mieć już sadzonek potrzebnej Ci odmiany lub sadzenie gołokorzeniowych do gruntu będzie obarczone ryzykiem.

Gdybyś tak zrobił, daj nam znać co Ci poradzili i jak rozwija się sprawa.

Nie napisałeś jaka to jest podkładka. Jeśli cenna lub rzadka (np. SORI), może rzeczywiście warto ją sobie rozmnożyć.
Ten Solaris jest na 5BB. Napisałem dziś maila do e-sadzonbki i załączyłem zdjęcia, czekam na odpowiedź.

Agrotkanina położona :) Obecnie wygląda to tak:

https://photos.google.com/album/AF1QipNN...YnSOH3LJQo
:spoko::brawo:
Co profeska to profeska :) Pan Krzysztof z e-sadzonki odpisał mi na maila, cytuję treść ( pisownia oryginalna :) ):

"Sadzonki mogą wybijać jeszcze przez czerwiec, proszę ich nie wykopywac.
Te którym puściły podkładki raczej będzie trudniej, proszę oberwać podkładki i jeszcze poczekac, daję im jednak mniejsze szanse niż tej która po prostu nie puściała. Dziś doslę Panu 4 ry sztuki, proszę je wsadzić w doniczki i przesadzić pod koniec czerwca, wówczas będzie można uznać ze już nie rusza (nie do konca bo nurzają czasem nawet na początku lipca ale myślę ze koniec czerwca to będzie już pora żeby zdecydować)"

Wyrwałem te pędy z podkładek, po wnikliwym obejrzeniu jest szansa, że dwie mogą coś puścić.
Wczoraj na moich tegorocznych sadzonkach zauważyłem coś takiego :

https://photos.google.com/album/AF1QipNN...RWwt4V4lS0

Usuwać czy zostawić?
Zdecydowanie usuwać.
W weekend wykonałem pierwsze cięcie moich "krzaczków"

Oto jak rosną:

https://photos.google.com/album/AF1QipNN...2VpENGIN9W

https://photos.google.com/album/AF1QipNN...bHDDRoOoRY
Druga rzecz; nie wiem czy powinno mnie to niepokoić ale na 3 czy 4 "krzakach" zauważyłem od spodniej strony liści małe meszki, nie ma ich dużo. Czy to źle wróży?
Bart78, error 404 na fotkach

W postach, error 258 - czyli post pod postem w przeciągu dwóch minut... W ciągu jednego dnia - edytujemy...
OK, poprawię się :) Ale z tego co pamiętam to zniosłeś konieczność pisania w jednym poście ;)

Sprawdź raz jeszcze czy odpalają sie te linki ze zdjęciami, bo u mnie wszystko działa
Nie - "zniosłem", tylko - "znieśliśmy". Takie decyzje nie są podejmowane przez jedną osobę. Tak więc znieśliśmy ale z zastrzeżeniem, czy też z zaleceniem aby - jeżeli chce się coś dopisać w krótkim czasie, na przykład; dwie minuty czy jeden dzień - użyć opcji edycja.

Zdjęcie nie otwierają się - może nie udostępniłeś albumu...
Ok, przepraszam, będę się już stosował.

Zobacz czy teraz odpalają się te linki:

https://goo.gl/photos/MpLvKV84EreywZUc7

https://goo.gl/photos/rdpx7ttpw5gxs5MF9
Teraz się otwierają.

O jakim cięciu pisałeś?
Meszki chyba, raczej nie szkodzą roślinom.
bart78: co masz na myśli pierwsze cięcie?:) W sensie usuwanie nadmiarowych latorośli?
Obcinałem wszystko zostawiając jedną najsilniejszą latorośl. Na Regencie wyrosło ich od 2 do 5 więc wywaliłem te najmniejsze i najcieńsze. Na Solarisie były 2 max 3 więc zrobiłem tak samo.
No i bardzo dobrze. Też ostatnio usuwałem ostatnie, dodatkowe latorośle na sadzonkach. Bardzo szybko daje się zauważyć spory skok w rozwoju tej, która zostaje.
Właśnie na to liczę. Jadę w piątek to zobaczę jak postępy. Wracając do tych sadzonek z pierwszego nasadzenia, które nie wystrzeliły a było ich 4, to te 3 z których wystrzeliło z podkładki puściły pąki na właściwej sadzonce. Jedna nadal stoi. Poczekam z nią jeszcze tydzień. Z drugiego sadzenia nie wybiło i jeszcze 5 Solarisów i 1 Regent. Na Regenta chyba już nie mam co liczyć, bo sterczy z ziemi suchy badyl i nie widać miejsca skąd by mógł pojawić się chociaż jeden pąk. Na początku lipca podliczę ile czego mi nie wypąkowało i napiszę do p. Krzysztofa. Facet bardzo uczciwie się zachował, bo jak napisałem mu o 4 poprzednich sadzonkach to od razu na własny koszt dosłał mi kurierem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13