Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Miód chmielak - kilka pytań
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Witam forumowiczów po dość długiej przerwie :) już dłuższy czas myślałęm nad stworzeniem miodku pitnego teraz kiedy wróciłem na urlop mogę coś podziałać :) w sumie to juz jeden miodek nastawiłem mianowicie jabczaka póki co swietnie się femnetuje zobaczymy jak dalej sie ułożą smakizpachy itd ale ma na to czas ok 2 lat jeśli cieprliwość pozwoli :D a tak przechodząc do meritum przeglądałem forum i nie natknałem się na jakiś przepis na chmielaka z miodem nie syconym tzn bez gotowania, proszę o jakieś wskazówki dla raczkującego w tej dziedzinie :) w jaki sposób moge ten miód stworzyć bez gotowania tzn sycenia brzeczki? Czytałem w niektorych tematach że można sam chmiel gotowac w wodzie potem dodac tak przyrządzony wywar do miodu. Chciałbym przeczytać opinię kogoś doświadczonego :) a miodek mam lipowo - fasolowy bardzo dobry i pachnący od sąsiada z pasieki :) a chmiele jakich bym chciał użyć to Hallertau tradition 5,% A-A , Sybilla 6,4% A-A i Fuggles.
Pozdrawiam Paweł
Ja też jestem świeży, ale wczoraj właśnie robiłem miód chmielony z wanilią niestety ja go tutaj gotowałem przez 30 min a potem 10 min stygł razem z brzeczką. Jako chmielu użyłem prostego lubelskiego aromatycznego. Gdzieś czytałem, że jeśli chce się robić niesycony ale z przyprawami chmiel, imbir i takie tam, o trzeba sporządzić osobno wywar z tych dodatków a potem wlać do nastawu.
W piwowarstwie jest stosowana metoda chmielenia "na zimno". W dużym skrócie polega na dodaniu odpowiedniej dawki chmielu pod koniec fermentacji burzliwej (na cichą). Przy trójniaku powinno zadziałać.
Fester gdybyś mógł trochę rozjaśnić mi tą metodę min. na jak długi okres czasu no i mniej wiecej przy jakim blg to zrobic? bo powiedzmy robiąc trójniaka odstawiamy do cichej fementacji przy ok 6-8 blg dobrze rozumiem? No i jaka ilość chmielu na 5l ?
Jestem pozytywnie nastawiony do tego chmielaka widzac moj pierwszy miodek jak pracuje no i zapach/smak juz na tak wczesnym etapie jest dosć przyjemny :)
Jest wiele sposobów. Ale np. chmiel wrzucasz bezpośrednio do miodu pitnego na 7 dni przed jego zlaniem. Ja daję do cichej przed zlaniem z nad osadu. Chmiel ma to do siebie, że jego aromat z czasem się ulatnia. Efekt chmielenia tym gorszy im miód dłużej przechowywany. Do chmielenia na zimno proponuję Fuggles w ilości 5g. To sporo ale jak lubisz aromat chmielu to powinno być ok.
Z tych trzech wybieram Tradition, da najwięcej, a nie zdominuje miodu.
Hmmm chmielenie na zimno a czy aż tak złym rozwiązaniem jest dodanie chmielu np do 300 ml brzeczki, zagotowanie i po ostudzeniu dodanie do reszty brzeczki wraz z woreczkiem chmielu na okres burzliwej ? :) Ja tak zrobiłem z ziołami i korzeniami podczas nastawiania trójniaczka akacjowo-lipowego korzenno-ziołowego i efekt w mojej ocenie jest wyjątkowo przyjemny tak dla nosa jak i kubków smakowych :)
@W...W... poczytaj sobie jeszcze, poucz się, poeksperymentuj...... a wtedy pewnie zauważysz iloma sposobami i jak różne rezultaty można osiągnąc. A "efekt w mojej ocenie wyjątkowy", wyjątkowy może byc tylko dla Ciebie.
(03-03-2015, 23:55)seal69 napisał(a): [ -> ]@W...W... poczytaj sobie jeszcze, poucz się, poeksperymentuj......

Właśnie nie ma dnia abym tego nie robił :)
Nie pisałem, że efekt jest wyjątkowy a wyjątkowo przyjemny :P Dodatkowo pozwolę sobie zaznaczyć, że tekst odnośnie złego pomysłu był w formie pytania. I nie ukrywam, że chętnie dowiem się czegoś więcej na temat metod zaprawiania miodu. @Seal69 masz na myśli konkretną lekturę ?
Chmielenie na zimno nie daje goryczy, którą daje gotowanie chmielu, najwyżej jej bardzo mały ułamek. Już pogotowanie w małej objętości będzie lepsze, ale to i tak dobrze by było dać troszkę więcej chmielu niż przy gotowaniu całości (w większej objętości chmiel jest lepiej wykorzystany)
Tak czytam wasze uwagi na temat chmielaka i chyba podejme sie zrobienia syconego miodku gdyż zależy mi na tym by cos z tego chmielu było wyczuwalne zapach, smak, aromat. Chmiel juz doszedł dzis do domku poczekam troche by zlac jabczaka w jedna dame na cicha fementacje i zabieram sie za chmielaka, oczywiście po uprzednim przestudiowaniu procesu sycenia :D jutro wstawie zdjecia mojego jabczaka jesli czas pozowli :)
Jeszcze jedno pytanie mnie nurtuje czy mozliwe jest mieszanie odmian chmielu ?czy to bedzie miec jakis wplyw na smak? czy poprostu na 5l sobie lepiej nie zawracac glowy tym?
Moim zdaniem lepiej sobie głowy nie zawracać. Zdecyduj się na jeden. Sycenie miodu z chmielem da goryczkę co nie zawsze jest pożądane w miodzie pitnym. Ale to sprawa gustu. Chmielenie na zimno daje aromat nie dając goryczki.
Ok to ja już poczytałem o chmieleniu na zimno i faktycznie to lepsze rozwiązanie - jednak tylko dla tych, którzy nie lubią tej goryczki chmielu. Jeśli ktoś to lubi to jednak wskazane jest chmielenie w niewielkiej ilości brzeczki i sycenie tego. Pytanie które się rodzi to czy lepiej użyć szyszek czy płatków chmielowych ? I pytanie nr dwa - chmiel wrzucać do woreczka obciążonego kulkami szklanymi na całą cichą czy np na okres 2 tygodni ?
Po poscie Krzysztofa to sam już nie wiem nigdy nie piłęm chmielaka ale moim głównym celem było nie niszczyc dobrego miodku a jednoczesnie miec ten chmielowy posmak i zapach. Także czekam rzaem z WW na troche rozjasnienie tematu :)
Jeśli chcesz tylko chmielowy aromat i lekki posmak to chmiel na zimno. Jeśli zależy Ci na goryczce chmielowej to raczej powinieneś chmiel usycić w małej ilości brzeczki.
Napisałem propozycje chmielenia na zimno. Nie czytałeś tego? Trzymanie chmielu w nastawie dluzej niż 7 dni moze dać trawiasty posmak.
Z tą goryczką to też nie przesadzajmy, wszystko jest zależne od ilości. Ponadto im wyższe blg tym mniejsza wydajność chmielu,a miody mają blg dużo wyższe od piw... Podobnie im mniejsza objętość tym mniej goryczy przechodzi z chmielu do roztworu.
Co do chmielenia jest sporo różnych technik - ale tak podstawowo, z browarnictwa:
długie gotowanie (ok 60 minut) - daje nam z chmielu goryczkę
średnia długość gotowania - 20-30 minut - daje nam ok. połowę tej goryczki, ale więcej smaku chmielowego
krótkie gotowanie - 5 minut i krócej - daje nam zapach (olejki nie zdążą odparować jak podczas długiego gotowania)
ważna jest też szybkość chłodzenia.
Można też wrzucić chmiel po gotowaniu, kiedy brzeczka ma ok 80 stopni i przetrzymać w tej temperaturze ok pół godziny - da to troszkę goryczki ale głównie dużo aromatu chmielowego
Chmielenie na zimno - daje dużo aromatu, ale z tego aromatu po roku-dwóch leżakowania wg mnie nic nie zostanie. Aha i ważne, nie wrzucać chmielu do fermentujacego miodu, tylko już po fermentacji!

Jeśli ktoś chce dokładniej poczytać:
http://www.wiki.piwo.org/Chmielenie#Punk...ia_chmielu i to samo na wykresie:
http://wino.org.pl/forum/files.php?pid=347361&aid=21456 (aroma - zapach, flavor - smak, bitterness - goryczka)

co do chmielenia po gotowaniu, około 80 stopni:
http://www.piwo.org/topic/10132-artykul-...irpoolowe/



Cytat Wysłane przez WhiteWolf
Pytanie które się rodzi to czy lepiej użyć szyszek czy płatków chmielowych ? I pytanie nr dwa - chmiel wrzucać do woreczka obciążonego kulkami szklanymi na całą cichą czy np na okres 2 tygodni ?

Obojętnie czy szyszka czy granulat. Szyszki wrzuciłbym w woreczku, one lubią pływać. Granulat raczej luzem, po jakimś czasie sam opadnie na dno, a z woreczka i tak się wydostanie, bo jest drobno zmielony.
Tak jak krzysztof pisał, na zimno dłużej niż 7 dni bym nie chmielił.
Ja mam trochę inne doświadczenia z chmielem i miodem.
Miód leży dłużej niż piwo. Przez to spokojnie można go porządnie nachmielić.
Ja robiłem tak, że wrzucałem chmiel na koniec gotowania i zostawał tak na parę godzin do wystygnięcia.
Goryczka po 2-4 latach jest bardzo mała. Chmielem pachnie delikatnie, ale to właśnie rozpuszczone żywice dają taki aromat. Myślę że chmielenie na zimno zniknie po tak długim czasie.
@bart3q - pisząc granulat masz na myśli płatki o których wspominałem czy jeszcze inną postać chmielu ?
Zastanawiam się w jaki sposób to teraz uczynić bo chcę postawić kolejny korzenno ziołowy ale nie na akacjowo lipowym tak jak kiedyś tylko na wielokwiacie z gryką.
WW chmiel w granulacie wygląda tak : http://zapodaj.net/e0cb1f49e31fa.jpg.html
To chyba są zmielone szyszki i potem prasowane specjalnym urządzeniem. Pokaże Wam mój jabczak który już od kliku dni hula :)
http://zapodaj.net/7f6d9bfb686a2.jpg.html

Przepraszam za taka forme wstawiania zdjęć ale mam kompa po formacie i jeszcze nie miałęm czasu ściągnąć jakiegoś programu do zmiany rozmiaru.

A wracając do chmielaka czy na trójniaka opłaca się chmielić na zimno czy lepiej postąpić jak jeden z kolegów wyżej napisał żeby pogotować zależnie od preferencji chmiel w 0,5 l miodku bo jak wyczytałem cukier jest w tym przypadku nośnikiem smaku, a potem tak ostudzony wywar dodac do reszty miodu i fermentować ? Bynajmniej mam taką idee po lekturze forum i Waszych wypowiedziach.
Chmiel jeśli już gotować to najlepiej nie w samej wodzie, przy pH obojętnym a raczej zasadowym
(woda ma pH ok 7-8,5) przejedzie więcej garbników z chmielu a nie żywic i a/k.
Chmielenie na zimno ma też tę zaletę że w alkoholu, którego wcześniej nie ma rozpuszczają się inne związki. Taniny niestety też.
Czyli jak widać sposobów wiele, a rezultaty mogą być bardzo różne. Trzeba sią pobawić trochę.
Whitewolf nigdy nie spotkałem się z płatkami chmielowymi. Co najwyżej z szyszką, granulatem (peletem), tabletką chmielową lub ekstraktem. Nawet google nic nie mówi o płatkach chmielowych. Nie wiem skąd te płatki wytrzasnąłeś.
Niby to są szyszki chmielowe ale...nie wyglądają jak szyszki chmielowe :D

http://ale-raj.pl/przyprawa-chmiel-szyszki-chmielu.html

Dla mnie szyszka to cała szyszka a nie rozłożona na czynniki pierwsze :P Wybacz że dopiero teraz ale nie było mnie kilka dni.
Pierwsze widzę taką forme chmielu :D powiem tak że jak szukałem w moim miasteczku chmielu to pani w zielarskim proponowała mi tabletki z chmielu :D panowie mam dosyc archaiczne pytanie czy kiedy moj trojniak juz dofemnetował powiedzmy do 7- 6 blg moge go sypnac piro i odstawic na dojrzewanie? i czy dawki piro sa takie jak przy winach tzn. jak w instrukcji? z góry dzięki za odpowiedźi :)
Nie wiem jakie dawki bo nie przerywałem jeszcze fermentacji w ten sposób :D Gryczak homo mi ostatnio zszedł do -1 blg i domiodziłem. Wczoraj go zlewałem i mało mi język kołkiem nie stanął - alkohol jak cholera :D Następnym razem przy blg 8 zleje i dojdzie do 6 tak jak lubię :D
Stron: 1 2 3