Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: ODMIANY - Palava (opinie)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Owóż okazujesię, że na dzień dzisiejszy obrotne biedronki w swoich żółtych przydrożnych sklepikach oferują sadzonki Vitis Palava na podkładce 5C. Czy ktoś tu obecny może zaopiniować te sadzonki? Bedzie z tego co dobrego?
Vitis vinifera, Traminer x Muller Thurgau.
Więc na Polskie warunki będzie przemarzać, późno dojrzewać i jeszcze będzie podatna na choroby...

Sadź Solarisa.
(31-05-2015, 07:37)vanKlomp napisał(a): [ -> ]Palava
Dzięki za link, odesłał mnie do strony, którą już przejrzałem przed założeniem tego tematu.
Nie ma tam za wiele, ale dobre i to na początek...
Ponawiam zatem pytanie: czy miał ktoś jakieś osobiste doświadczenia z tą odmianą?
Da się z nią żyć - czy zamęczy na śmierć - i porzuci...? :D
Zbyszek napisał. Nie masz gwarancji, że ci dojrzeje. Może raz na kilka lat. Poza tym bardzo podatna na choroby grzybowe co równa się częstym opryskom.
(31-05-2015, 18:15)Orwell napisał(a): [ -> ]
(31-05-2015, 07:37)vanKlomp napisał(a): [ -> ]Palava
Dzięki za link, odesłał mnie do strony, którą już przejrzałem przed założeniem tego tematu.
Nie ma tam za wiele, ale dobre i to na początek...
Ponawiam zatem pytanie: czy miał ktoś jakieś osobiste doświadczenia z tą odmianą?
Da się z nią żyć - czy zamęczy na śmierć - i porzuci...? :D

Nie sadź tego, szkoda czasu na takie eksperymenty.

Kup sobie Solarisa.
(31-05-2015, 18:41)vanKlomp napisał(a): [ -> ]Zbyszek napisał. Nie masz gwarancji, że ci dojrzeje. Może raz na kilka lat.

W Małopolsce?
Zdaje się, że to odmiana z Moraw - więc w zasadzie "o miedzę"... :)
Zawsze przeca można toto dać na najbardziej wysmażoną południową ścianę chałupy... ?




(31-05-2015, 18:41)vanKlomp napisał(a): [ -> ]Poza tym bardzo podatna na choroby grzybowe co równa się częstym opryskom.

Coś czuję, że jednak zmierzę się z tym "Biedronkowym demonem":
"Wii-nogroniarz --- walecznym być musi!
Wro-oga po-konać --- i zdusić!..." :tuptup:

W najgorszym razie dostąpię w mym skromnym ogródku tak niewyobrażalnych męczarni - że potem już żadna winorośl nie zdoła mi dokuczyć :lol:
3 lata będziesz miał w plecy, tyle winorośl musi rosnąć żeby owocowała.
Poszukaj lepiej w necie ofert na Solarisa. Może jeszcze znajdziesz.
Właściwe, to po co pytasz, skoro wiesz co zrobić? :niewiem:
W tym samym miejscu dostaniesz także odmianę Solaris, może więc kup ją także i będziesz miał okazję do doskonałych porównań.
Widziałem w B. Solarisa, ale się nie odważyłem się kupić.
Myślisz, że wart jest tych 8zł ?
Myślę, że się przyjmie i tanio wyjdzie, ale ...

sadzonki w niewielkich doniczkach z Biedronki mają bardzo płytko korzenie i nic nie da się już z tym zrobić, gdyż miejsce szczepienia musi być ponad gruntem, aby odmiana naszczepiona sama się nie ukorzeniła i nie odrzuciła podkładki. A lepiej, jak korzenie sadzonki znajdują się na większej głębokości (poniżej 25 cm).

W poważniejszych celach, warto kupić jak najlepszy materiał. Powyżej, zasugerowałem ich dokupienie koledze, tylko dlatego, że i tak chciał kupić w Biedronce inną odmianę (bardziej wrażliwą na mrozy, patogeny i późno dojrzewającą) w celu poeksperymentowania. Uwaga co do wielkości sadzonek, odnosi się oczywiście do wszystkich szczepionych sadzonek sprzedawanych w niewielkich doniczkach.
(31-05-2015, 21:24)Castleman napisał(a): [ -> ]3 lata będziesz miał w plecy
To oczywiście prawda - ale prawda ta dotyczy TYLKO JEDNEJ DZIURY W ZIEMI :) - więc w sumie nie ma o co drzeć szat. ;)



(31-05-2015, 21:24)Castleman napisał(a): [ -> ]tyle winorośl musi rosnąć żeby owocowała.
No przecież wiem. :) Mam starą, 25(+)-letnią winorośl w ogrodzie + małowiele nowych stanowisk, które sam zaprowadziłem - to miałem okazję się zorientować... ;)

(31-05-2015, 21:24)Castleman napisał(a): [ -> ]Poszukaj lepiej w necie ofert na Solarisa. Może jeszcze znajdziesz.
Właściwe, to po co pytasz, skoro wiesz co zrobić? :niewiem:

Zdążyłem się już połapać, że w Polsce dobrze widziane a nawet godne i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne jest zaprowadzenie sobie w winnicy Solarisa :) - i niewykluczone, że pewnego dnia i ja zaprowadzę sobie w winnicy Solarisa - w końcu dlaczego by nie?
Natomiast w kwestii: "dlaczego pytam, skoro wiem, co zrobić?" - to przecież nie pytam: "CO ZROBIĆ?" :) - tylko pytam: "Czy ktoś miał w swoich rękach TĘ KONKRETNĄ ODMIANĘ - i może podzielić się swoimi z nią DOŚWIADCZENIAMI?" (a nie wiedzą książkową).

:) Uff... ;)
(01-06-2015, 12:38)Orwell napisał(a): [ -> ]Zdążyłem się już połapać, że w Polsce dobrze widziane a nawet godne i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne jest zaprowadzenie sobie w winnicy Solarisa

Tu nie chodzi o ideologię ani o modę; przemiawiają za tą odmianą względy pragmatyczne. Ja dosadzam u siebie.
Dariusz R. z Winnic Przeworskich to uprawia, możesz przedzwonić popytać.
Odmianowego u niego nie widziałem.