Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Czerwona porzeczka - pomoc w proporcjach
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Cześć. Planuje nastaw winko z czerwonej porzeczki. Jakie zalecacie proporcje powiedzmy na 15kg owoców jeśli idzie o wode? Niektórzy zalecają rozcieńczać z niewielką ilością wody a niektórzy z dużą (nawet na 1l soku 2l wody z cukrem).Co proponujecie?
Witaj rozcieńczanie 1/1 proponuje do czarnej porzeczki, ona jest bardzo ekstraktywna w smaku. Czerwona jest łagodna i dodalbym 5l wody na 10l moszczu. Dwa lata temu popełniłem taki nastaw z tym że mialem do tego jeszcze białą porzeczkę. Wino wyszlo różowe i poszło do kupażu z winogronem, smak super polecam :-)
Ja z kolei proponuję czarną 1:2, czerwoną natomiast 1:1,5 (moszczConfusedyrop) ze względu na zawartość kwasów i intensywność owoców. Przy takich rozcieńczeniach wina i tak wychodzą dostatecznie intensywne, a nie mają dużej zawartości kwasów.
Dzięki. Właśnie o te kwasy najbardziej mi chodzi i jednocześnie najbardziej się ich boję jeśli idzie o porzeczki
Jeśli masz swoje porzeczki, to przytrzymaj owoc na krzaku najdłużej jak się da, nie spiesz się.
Czerwona porz. najlepiej jak jest ciemnoczerwona, bardzo dojrzała - wtedy mozna się pobawić w proporcje 1:1,5-2.
Dwa lata temu zrobiłem 1:2, porzeczka była czerwona, ale nie do końca dojrzała. Wino było bardzo kwaśne, że nadawało się do podlewania herbaty zamiast cytryny:lol:
Niestety nie mam swoich. Jestem skazany na plony obcych mi ludzi:(. Teraz to mnie przestraszyliście......
Nie ma się co bać tylko przyczaić i kupić na rynku jak już będą dojrzałe :P Mi ostatnio babka chciała już wcisnąć, ale co druga była jasnofioletowa ;)
Czerwoną mam swoją, a czarna świeżo nasadzona. Czarną zmuszony jestem kupić też na rynku, więc idę na "ryzyk fizyk" co będzie to będzie:D
Pierwszego rzutu raczej nie będę kupował.
Więc kiedy najlepiej zakupić owocki?
Kupując na rynku zbyt dużego pola manewru nie mamy, niestety.
Jak będę kupował czarną, gdy się pojawi, odczekam z tydzień i po prostu kupię.
U mnie na rynku czerwona już jest nawet ładna.

Zibi

Wczoraj w ogródku oberwałem swój krzaczek czarnej porzeczki prosto do 5-litrowego balonu. Dodałem niecało kilo cukru rozpuszczone w cieplej wodzie i matkę drożdżowa(tokaj).
Wino zaczęło pracować po paru godzinach. Fajnie pachnie.
Owocu było 3,5-4 litry, wino ma być ekstrakcyjne.
No i 2 temu zakupiłem porzeczkę. 20kg (była czerwona dość intensywnie - co do kwasowości trudno mi określić bo od dziecka kojarzę ten owoc z kwasotą). Prowadzę fermentację w miazdze. Przyjmując tabelową średnią wydajności owocu w pojemniku fermentacyjnym mam około 12l soku. Dodałem do tego 6l wody i 4,5kg cukru. W takiej proporcji póki ci próbując nastaw stwierdzam że nie da się tego pić. Takie kwaśne! W pojemniku moszcz oddzielił się od resztek owoców i na podziałce wskazuje 18l. Powiedzmy że nawet jak delikatnie wycisnę masę owocową lekką ręką wyjdzie 20l. Boję się że nawet jak doleję pozostałe 10l (pojemnik 30l) całość nadal będzie nieprzyzwoicie kwaśna:(
Wczoraj odmroziłem swoje 4kg czerwonej porzeczki. MD nastawiona.
Takiego kwasiora to już dawno nie miałem w ustach. Z ciekawości zmierzyłem kwasowość co bym wiedział jak z tego robić lub czy w ogóle coś robić. Pobrałem 3ml soku dodałem 6ml wody. Wymieszałem i wlałem do menzurki zgodnie z instrukcją. Ku mojemu zdziwieniu poziom kwasu wskazał 10g. Czyli nie tak źle jak myślałem. Książkowe mówią o 24g.
Zmuszony będę zrobić wino słodkie a nawet deserowe.
Mam zamiar fermentować w miazdrze zgodnie z przepisem ze strony głównej. Czy poziom kwasu 30 we wstępnej fazie nie utrudni fermentacji?