Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Klarowanie i szybka fermentacja
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,

Nastawiłem wino z malin w 5l baniaku. Planowana moc 16%. Drożdże przerobiły cukier już po 3tyg. Na dodatek winko jest już całkiem klarowne i jest bardzo dużo osadu na dnie. Chcę zlać winko znad osadu i dodać piro.
I teraz kilka pyta;
1. Czy przelać z powrotem do baniaka 5l czy może do jakiegoś słoja 3l?
2. Czy ktoś używał płynnych drożdży z biowinu portwein? Użyłem pierwszy raz tego szczepu drożdży w tym roku. Mam na nich wyżej wymienione nastawy z mali, z czarnej porzeczki i z wiśni. W każdym z tych nastawów jest bardzo dużo osadu. Z czarnej porzeczki (nastaw 10l ) nie zdziwię się jak przy pierwszym zlaniu nie odejdzie połowa :niewiem:
Jeśli będziesz miał dużo osadu, to przelej go do słoja, wstaw do lodówki. Z tego osadu będziesz miał jeszcze wino, które możesz wykorzystać.
(13-08-2015, 10:09)grzechu napisał(a): [ -> ]Jeśli będziesz miał dużo osadu, to przelej go do słoja, wstaw do lodówki. Z tego osadu będziesz miał jeszcze wino, które możesz wykorzystać.

Możesz coś powiedzieć więcej na ten temat, dlaczego do lodówki i co z tym winem?
Podobno osad jeszcze bardziej osiądzie i na górze będzie pływało klarowne wino, które można dać do balona.
Można sam osad przefiltrować przez worek filtracyjny, przefiltrowane wino dolać do wina zlanego z nad osadu i klarować razem.
A sprawdzałes cukier, wino osiągnęło założoną procentowosc, czy po prostu stanęło ?.
Biowinowy Portwejn ma podobno tolerancję do 14%.
Na razie bym nie dodawal Piro tylko sprawdził zawartość cukru.
Jeżeli wino stanęło ( cukromierz wykazuje jakieś Blg powyżej zera ) bo drożdże padły to w ogóle bym zrezygnował z pirosiarczynu.
W takiej sytuacji należy się zaopatrzyc w mniejszy gąsior np 3l , wino pod korek z rurka.

Lech


U mnie to wygląda tak. Na 11l osadu jest prawie 10cm.
Ale winko jeszcze pracuje. dzisiaj mierzyłem to co jakieś 20s jedno bulknięcie.
sprawdzałem poziom cukru, poniżej zera.

Nastaw w takich proporcjach:
2,l soku z malin
1150g cukru
1.9l wody
Według moich obliczeń masz 4,6l nastawu a w nim 1150 cukru dodanego i 90g cukru z owoców.
Według wzoru 17×16%wino×4,6l=1250g cukru , widać że już niewiele cukru potrzeba dodać aby osiągnąć wino o założonej mocy.
Doslodził bym na poziomie 100 - 150g i zobaczył co się będzie działo.


Lech
Mała pomyłka, nie 2l soku tylko 2,5l. Dlaczego tylko 90g cukru z owoców. Maliny nie mają przypadkiem 100g cukru w litrze?
Tu masz orientacyjne dane
Chyba że sam zrobiłes Blg soku, to wtedy wstawiasz co Ci wyszło.
Właściwie sytuacja zmienia się w niewielkim stopniu, możesz dodać cukier w ilości 150 - 200g.


Lech
Nie wiem gdzie tam znaleźć dane dotyczące zawartości cukru w moszczu.
Kierowałem się zawartością cukru z tej strony: http://www.multimex.cc.pl/proporcje.html
W tym linku jest po lowej stronie zakładka: podręcznik wyrobu win a w nim ogólne zasady wyrobu win ,a tam piękna tabelka z orientacyjna zawartością cukru i kwasu w różnych owocach.

Lech
No i jednak dosypałem 150g cukru. Jak się zastanowić to faktycznie bardziej prawdopodobne jest, że maliny mają tylko 45g cukru a nie 100. Tym bardziej te leśne. Dosypałem samego cukru bez wody i trochę się obawiałem czy się rozpuści. Wygląda jakby winko ruszyło więc chyba wszystko ok. :)
no mogłeś już zrobić ten syrop, no ale taka mała ilość to spokojnie się rozpuści ewentualnie możesz zamieszać balonem żeby nie osiadł na dnie
Sam bez mieszania się nie rozpuści.
Kuzyn 2 lata temu tak dosypał kilogram i przy zlewaniu 3 mc później cukier nadal był na dnie
Przecież zdecydowanie lepiej jest odlać z 200 ml (szklanka ) Twojego wina i w nim rozpuścić te 15 dkg cukru.
No ale każdy robi jak uważa.


Lech
(15-08-2015, 13:46)Raknor napisał(a): [ -> ]Sam bez mieszania się nie rozpuści.
Kuzyn 2 lata temu tak dosypał kilogram i przy zlewaniu 3 mc później cukier nadal był na dnie


Zależy na której fazie fermentacji się tak na brutala dosypuje cukru, jeśli podczas fermentacji burzliwej, to jeśli nie padną drożdże, a u mnie nie padają, to napewno cukier nie zostanie, wciągną wszystko drożdże, aczkolwiek lepiej jest faktycznie robić wedle sztuki i dodawać syrop, no chyba, że Ci się nie chce :)
Jeśli się komuś nie chce to w sklepach jest sporo gotowych win w butelkach :)
Moim zdaniem dosypywanie cukru zamiast dolewania syropu jest jak dolewanie kilku litrów benzyny do baku auta z silnikiem diesla.
Hejter, dlaczego ? Twoje porównanie nie ma sensu :nie:
Nie ma sensu? Dlatego, że wino z cukrowym osadem na dnie nie jest moim ulubionym czy dlatego, że diesle nie jeżdżą na benzynie? ;)

150 g cukru nie zrobi osadu cukrowego jeśli zamieszasz nastawem. Twoje porównanie miało by sens gdyby ktoś dosładzał wino np. solą. Nie czepiam się już :)
Nie chciałem robić syropu cukrowego z wodą, żeby już bardziej nie rozcieńczać nastawu. Nie pomyślałem, żeby odlać trochę z nastawu i wymieszać w nim cukier. Po wsypaniu cukru do nastawu kilka razy porządnie zamieszałem, na nie dnie nie widać cukru. blg przed dosypaniem cukru poniżej zera, kilka dni po dosypaniu 10, więc chyba wszystko ok. Dodam, że juz kiedyś miałem podobny przypadek. Po ściągnięciu z nad osadu nie zauważyłam cukru na dnie balona.