Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Trójniak - prośba o opinię
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Dzień dobry.
13.01 nastawiłem trójniaka z dodatkiem kolendry i skórki pomarańczy (receptura z vloga p. Mackiewicza) - 3.3 l miodu + 6.7 l wody + 30g kwasku cytrynowego + drożdże Browin do miodów pitnych. BLG startowe ok. 35. Po starcie fermentacji dodałem 4g DAP i 5g Activita. Nastaw ładnie pracował przez kilka dni, potem zwolnił. Dzisiaj sprawdzałem gęstość i po ponad miesiącu zeszło do 29. Czy to jest normalne, czy drożdże poszły spać?
Pozdrawiam
Michał
Hmmm, to masz problem, gdyż w ciągu miesiąca blg spadło raptem o 6 jednostek, moim zdaniem niepotrzebnie dodałeś kwasek cytrynowy, ja zawsze dokwaszam na końcu, gdy fermentacja praktycznie ustała.
Moim zdaniem powinieneś kupić Bayanusy G995 i zrobić restart, ale najpierw bardzo dokładnie zahartować drożdże.
Dobrze było by sprawdzić pH roztworu i jeżeli jest za niskie to dodać węglanu wapnia lub kwaśnego węglanu wapnia.
Czy znasz tę stronę, jeśli nie to warto przeczytać, podaje w sposób prosty co i jak należy robić z miodkami ;).
Stronkę znałem ale powtórna lektura na pewno nie zaszkodzi. Na początek spróbuję podnieść lekko temperaturę (miodek stoi w lodówce w której zwykle fermentuje piwo - planuję wstawić tam wrzątek w ilości ok 0,5l i wymieniać co 12h - to powinno trochę podnieść temp.) oraz zadać pożywki w ilości 2g DAP i 5g Activita. Jeżeli po tygodniu nie ruszą to biorę się za restart (właśnie zacząłem lekturę odpowiedniego wątku na forum).
Michał
Nie wiem w jakiej temp. fermentujesz ten miodek, ja zwykle staram się fermentować je w możliwie jak najniższej zwykle do 16*C.
Jednak lodówkę zwykle stosuję do lagerów ;).
Niezbyt precyzyjnie się wyraziłem. Lodówka stoi w kuchnia, ale jest wyłączona. Wrzuciłem tam miód, żeby wyeliminować wahania temp. w pomieszczeniu (gotowanie, wietrzenie). Myślę, że jest tam ok. 20*C. Pomyślałem, że podniosę temp. drożdżakom to może ruszą, ale z tego co czytam to i tak mam wysoką temp. fermentacji.
A to się nie zrozumieliśmy :D, im niższa temp. fermentacji tym mniej niekorzystnych produktów fermentacji się tworzy.
Jeśli można, to podepnę się pod temat i prosiłbym serdecznie o ocenę sytuacji.
1.      27.07.2019 nastawiłem trójniaka z akacji. 30 l. Niesycony. Robiony krok w krok za instrukcją z łódzkiego Forum.
2.      Zaszczepiony Bayanus G995 w ilości 1g/l. MD zrobiona wg wskazań producenta i zadana do nastawu. Różnica w temp. ≤50C. W kwestii MD sam dostrzegam pewien błąd, bo drożdże mogły być +/- 6 miesięcy po terminie (trzymane były w dość szczelnym worku w suchym miejsc). Ale ożyły i w ciągu 20 min pięknie się namnożyły.
3.      BLG startowe 33.
4.      Nastaw zasilony K2CO3 w ilości 7,5 gr. Dodałem (niestety – o czym przeczytałem obecnie wertując forum na prawo i lewo) 25 gr kwasku do nastawu zanim szczepiłem MD, do tego pożywki DAF i Kombi wg zaleceń łódzkiego Forum.
5.      Po niecałej dobie puzon z wodą zaczął grać moją ulubioną melodię. Niemrawo acz zaczął przyspieszać.
6.      Miód napowietrzany przez 4 dni.
7.      Pomiar BLG:
a.       31 lipca – 27,5, zmierzone PH – 4,0 wg papierków. Na pewno nie mniej niż 3,6.
b.      2 sierpnia – 25 BLG – zadana druga porcja pożywek.
c.       5 sierpnia – 22 BLG.
31 lipca (przy blg 27,5) zmartwiony słabym postępem spadku BLG (wg łódzkiego Forum 50/doba, i wg mojego zeszłorocznego doświadczenia, o czy niżej) zadałem 10 gr uwodnionych bajanusów G995 (Spiritferm, termin przydatności do końca 2019 r.). Jak widać powyżej, raczej wiele poprzedniej brygadzie nie pomogły.
Pojemniki i akcesoria umyte i odkażone piro, w trakcie pomiarów również raczej czysto. Temperatura otoczenia może się nieco wahać, ale raczej amplituda ok 7 stp. Celsjusza.
Moje doświadczenie jest dość skromne, to mój trzeci (nomen omen) trójniak. Rok temu robiłem z lipy, na tych samych zresztą bajanusach, także wg instrukcji łódzkiego Forum, również dodając na początku akcji kwasek w ilości 25 gr/nastaw i biorąc miód od tej samej osoby. I co? I jechał jak kolej żelazna. W 10 dni z 32 BLG spadł do 11 BLG. Stąd też mój niepokój. Po obfitej lekturze forum wydaje się, że są gorsze przypadki, ale zaczynam się zadręczać.
Jak oceniacie powyższe tempo wg Waszego doświadczenia? Czy coś można jeszcze poprawić/uratować?
Moim zdaniem wszystko jest OK, za szybka fermentacja miodu wcale nie jest najlepsza, dlatego ja miody nastawiam gdy upały nie doskwierają, czyli wiosna i jesienią.
Będziesz się mógł martwić gdy po miesiącu lub półtora blg nie spadnie poniżej 10, do tego czasu martwić się nie ma powodu :) .
Swoją drogą kwasek dodaje po zakończeniu fermentacji, a węglanu praktycznie nie używam, choć na wszelki wypadek mam :D .
Wielkie dzięki! Puls mi wraca do normy  :)
Lada dzień wyniosę go do piwnicy. Tam jest przynajmniej stała temperatura, ale niestety 22 stp.
Ciekawe tylko czemu rok wcześniej bajanusy robiły jak mrówki, a teraz tak sobie. No nic. Postaram się dać znać za jakiś czas jak im poszło.
22 to i tak sporo. Miody na G995 najlepiej fermentować przy 16-18 stopniach.
Tak tak. Czytałem. Dlatego napisałem, że niestety aż 22 stp.
Dobowa amplituda 7C? Tu może być pies pogrzebany
Wracam z raportem odnośnie mojego trójniaka akacjowego.
Jak pokazały początki fermentacji postęp był niemrawy. Pomiar BLG 1 września pokazał 13,5 stp. Wczoraj (22.09) wyniosło ono 12 i, ponieważ nastaw kisił się już od 27 lipca, to zapadła decyzja o obciągu. Raczej to już ostatni dzwonek. Sądzę, że wiele by nie narobił, a zwolnił już potężnie.
Podsumowujac - tragedii nie ma, ale zostaje - nomen omen - niedosyt :)
Nie tylko nie ma tragedii, jest pyszny miodek. Mam trzy trojniaki odfermentowane do 12 i są naprawdę dobre, deserowe. Po kilku latach słodycz i tak się zniweluje. Ja to zacząłem nazywać klątwa dwunastki bo jakoś tak się u mnie złożyło, że wszystkie trojniaki niedofermentowane, niezależnie od początkowej gestosci, zakończyły pracę na 12blg.
Dzięki za odpowiedź. Lepiej się czuje od razu :) 
Szczerze mówiąc, to jakoś bardziej mi podchodzi słodszy miód. Nastawiłem w zeszłym roku czwórniaka z lipy i teraz taki jest... gębe wykręca od goryczy. Pewnie się ułoży, ale zeszłoroczny trójniak lipowy, który stanął na 9 BLG znacznie smaczniejszy.
Stron: 1 2 3