Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Śliwkowe (ałycza) dodatki
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Hejka

Jedno wiadro wina z ałyczy (z 18,5 kg) sobie ładnie w kuchni bulgocze, oddzielone tydzień temu od skórek, pestek itp a owoców na krzewach nadal sporo. Wiśnie w tym roku przegapiłem (szkoda mi ich okrutnie) a że mam wolnych kilka pojemników dzięki tej wtopie to chyba wstawię jeszcze jedno. Albo takie samo albo - no własnie :)

Macie jakieś doświadczenia z dodatkami do ałyczy (mirabelki, śliwki węgierki)? Nie wiem, wanilii, cynamonu, pomarańczy, rodzynek (choć te w smaku nie sądzę by się przebiły w ogóle) czy innych owoców/przypraw. Czy nie ma sensu kombinować bo wino ze śliwek ma być śliwkowe :glupek:
Doświadczenia z winem śliwkowym nie mam.
Ale tak "na wyczucie" to bym szukał czegoś cierpkiego, np. aronii jako dodatku.

Zibi

(06-08-2015, 22:54)Raknor napisał(a): [ -> ]Hejka

Jedno wiadro wina z ałyczy (z 18,5 kg) sobie ładnie w kuchni bulgocze, oddzielone tydzień temu od skórek, pestek itp a owoców na krzewach nadal sporo. Wiśnie w tym roku przegapiłem (szkoda mi ich okrutnie) a że mam wolnych kilka pojemników dzięki tej wtopie to chyba wstawię jeszcze jedno. Albo takie samo albo - no własnie :)

Macie jakieś doświadczenia z dodatkami do ałyczy (mirabelki, śliwki węgierki)? Nie wiem, wanilii, cynamonu, pomarańczy, rodzynek (choć te w smaku nie sądzę by się przebiły w ogóle) czy innych owoców/przypraw. Czy nie ma sensu kombinować bo wino ze śliwek ma być śliwkowe :glupek:

Ja kiedyś robiłem wino z ałyczy( takie żółte owoce), wyszło średnie w smaku i barwie i poprawiłem je dodając z pół litra (może ciut więcej) owoców aronii, kolor zrobił się rubinowy, smak uszlachetnił. Nie pamiętam wielkości nastawu, ale chyba był 10-litrowy.
Generalnie ałycza nie jest najlepszym materiałem na wino, lepszy jest np. agrest czy josta. O wiśni czy czarnej porzeczce nawet nie wspominam.
Z wiśni mam jeszcze zeszłoroczne wino, ale w tym roku przegapiłem temat :/ więc testuje dwa nastawy z ałyczy, jeden chce naturalny, bo ładny armat śliwkowy, mocno przedojrzały owoc, ale bez ściemnień, a drugi myślę i myślę czy nie dodać np rodzynek i wanilii w lasce, ze 2 laski na 28l, albo zastanie naturalny do kupażu z owocem czarnego bzu/aronią, zobaczę jeszcze co uda się nastawić na jesień. Owoce Cz.B to luz, będę miał.
Tak jak Ci napisałem w odpowiedzi na priva, napiszę dla innych, aronia się bardzo dobrze komponuje ze wszystkimi śliwkami, od ałyczy po węgierki, można spokojnie kupażować.
Czytałem też ze aronia lubi zdominować nastaw - czyli tak z 10%, 20%?

W sumie wstawię 5 l. aronii na jesieni i protestuje w kieliszkach w zimie, czy po sklarowaniu ;)
No ja kiedyś robiłem wszystko naraz w balonie, już mi się nie chce, robię więc po prostu osobne nastawy z każdego owocu i kupażuje się to potem. Można tak bardziej kontrolować efekt końcowy.