Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: MOJA WINNICA w Zach-pom - Winnica Cisowa
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jest pięć liści:

[attachment=27798]

Pies pilnuje aby nie było przymrozków:

[attachment=27799]
Piękna bestyja. :) Przymrozek ominie uprawę z pewnością, Macieju. U mnie niby w piątek ma być ledwie +16 st. C w ciągu dnia (dane dla Wrocławia z TVN Meteo) zatem może być niebezpiecznie. "Ventusky" na razie tego nie potwierdza.
U mnie wygląda na to, że nie będzie nawet... niebezpiecznie - fajny rok. Nie musiałem nawet... myśleć o budowie namiocików.

Małe porównanie - coś w stylu Wodzulol ale nie aż tak...

2017 05 03 [attachment=27810] 2018 05 05 [attachment=27811]
Maciek, jak tak dalej pójdzie, to będziesz miał problem z decyzją, czy w tym wyjątkowym roku, nie pokusić się o czerwone...Więc, jak pogoda się popsuje, to będę wiedział, czyja to sprawa :)

Pozdrawiam 
Piotr
Być może, być może...
Miało padać... Miały być burze... Grzmotnęło raz. Spadło parę kropli i jak na razie to tyle. Super!
Trawa mi schnie ale nie ona, jest priorytetem...

W międzyczasie, skonstruowałem rusztowanie, z tego co było pod ręką:

[attachment=27832] W prawym, dolnym rogu zdjęcia - przesadzany jesienią Zweigelt, nie daje - jak na razie - znaku życia.. To jeden taki ewenement...

Jest BBCH 18

Przesadzane krzewy Regent, dopiero teraz, pokazują - gdzieniegdzie - pierwsze liście:

[attachment=27833]

Trafiło się ślepej kurze ziarno... Dostałem w prezencie, taką oto (używaną) maszynę:

[attachment=27834]

Działam...
Maciek, u mnie, przesadzanie zawsze odbijało się na kondycji krzewów i potrzebowały jeden sezon na dojście do siebie - trzeba dać im czas. Natomiast, dobrze jest w trakcie sezonu trochę je dożywiać.

P.S. I od razu, taki smacznie wyglądający Ci wyszedł? :) Na pewno w Strzałkowie zostaniesz zapytany o przepis.

Pozdrawiam 
Piotr
Kiedyś przesadzałem Pinot Noir - dwa lata zrzucał kwiaty...

Właśnie pierwszy mi wyszedł, a trzy następne już nie, bo przekombinowałem... Przepis jest banalny ale znaczenie ma 50ml wody...
Dzisiaj piekłem bułki na śniadanie - jeszcze parę prób...
Pierwsze - w miarę udane - bułki, stygnące pod ściereczką. Zostały tylko te dwie, do zdjęcia... Dwie pochłonąłem, na gorąco...
Powiem tak; dwadzieścia pięć ml wody, na 200g mąki, ma znaczenie...

[attachment=27845]
Jest dziesięć liści: https://photos.google.com/share/AF1QipMf...ZON0JxSnRB

Kwiatostany, tuż przed kwitnieniem: https://photos.google.com/share/AF1QipMW...g4Yngta0ZR

Pokropiło chwilę -> zaraz kwitnienie -> jutro, pojutrze SNL.
Mam pytanie odnośnie moich 2 krzaczków winogron. Otóż na jednym z nich zauważyłem brązowe plamki na liściach, wygląda jakby te kropki były wyschnietym liściem. Czy macie na takie ustrojstwo jakieś sprawdzone preparaty?
Dobre przyrosty!To są napewno winogrona?Strasznie wieeelkie liśie!Czym karmiłeś? :)
Narc, karmiłem słońcem. Teraz przed kwitnieniem, trochę pożywię dolistnie.

Karol pokaż fotkę...
No właśnie,też bym chciał Mam Mikroplus Intermagu,stosowałeś?
Stosowałem. Jednak teraz, raczej istotny jest  - przed kwitnieniem - Alkalin KB+Si.

Starsze krzewy troszkę były opóźnione, podczas pękania łuski i pękania pąków ale teraz pokazują, iż mają lepiej rozwinięty system korzeniowy:

[attachment=27850]
Panowie jak na zachodzie pogoda? Na Podkarpaciu już 3 dzień deszcz, ale na szczęście bez objawów mączniaka  :spoko:
U mnie susza można powiedzieć.Jakiś opad jednak był,udało się pozbyć wszędobylskich pyłków...;)
Tutaj zdjęcia tych brązowych kropek na liściach. Jedno to róża ponieważ na niej widać to mocniej.

[Obrazek: mMiwvi6.jpg]
[Obrazek: q0dEmCB.jpg]
[Obrazek: hRsJvlz.jpg]
Jeżeli macie na to jakieś konkretne dobre preparaty to byłbym wdzięczny za podanie nazwy.
Chyba to czarna plamistość...Ale proszę o starszych kolegów o potwierdzenie.
Objawy zbliżone do Phomopsis Viticola.
Interwencyjnie ciężko coś doradzić, bo skuteczność będzie słaba, ale pryskać trzeba, żeby ograniczyć chorobę. 
Natomiast, od początku przyszłego sezonu profilaktyka.

Teraz jakiś mankozeb, np. Ridomil.
Po kwitnieniu powtórzyć Amistarem. Następnie, 2,3 razy siarka, co 7 dni. Potem jeszcze raz jakiś mankozeb - byle zachować karencyjność, jak owoce potrzebne.

Pozdrawiam
Piotr 

Pozdrawiam
Piotr
Jeszcze tylko proszę o namiary na sklep gdzie wy się w takie rzeczy zaopatrujecie i są one dobre. (W sensie, nie przeterminowane czy zwietrzałe.)
(18-05-2018, 08:56)kotmira napisał(a): [ -> ]Panowie jak na zachodzie pogoda? Na Podkarpaciu już 3 dzień deszcz, ale na szczęście bez objawów mączniaka  :spoko:

Trawa mi schnie i te parę kropel, które spadły kilka dni temu, nic nie zmieniły...
Narc, obiecana fotka upieczonych bułeczek:

[attachment=27872]
Mniam!Kilka byś musiał zrobić na WS do Piotra! :)
Jeżeli taka zapadnie decyzja, przed spotkaniem - mogę spróbować. Jednak nie ręczę za efekt...
Nie w każdym wypadku, takie ładne i smaczne się udają... Krótko mówiąc - uczę się i testuję...