Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: MOJA WINNICA w Zach-pom - Winnica Cisowa
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Degustacje przed Sierakowskimi zmaganiami:

[attachment=29085]
Maciek, odnośnie szczapki w PZR Cuvee II, dobrze byłoby ją często zanurzać, zanim nie opadnie na dno.

Też trochę podegustowałem win, przy zlewaniu na spotkanie.

Pozdrawiam 
Piotr
Myślałem o tym aby ją obciążyć drutem z nierdzewki ale to było tylko dziesięć dni.
Za kilka godzin przekonamy się przede wszystkim, czy w tych dwóch próbkach nie powstał parkiet...
Powstał parkiet i to niemiłosierny. Rodem wzięty z... szuflady mojej babci.

Białe 2018 (Pinot Noir starszaki i młodziaki)
2018 09 02 - Pomiary przed zbiorem z "najlepszego (wg. Bx)" krzewu (20Blg)(7,8g,l)(3,7pH)
2018 09 03 - Zbiór, odszypułkowanie, tłoczenie (0,55gPiro=0,1g x 5,5l moszczu)
2018 09 03 - PN - moszcz (5,5l)(0,55g Piro) POMIARY (20Blg)(8,7g.l)(3,3pH) SEDYMENTACJA
2018 09 03 - PN - wytłoki (6l)(0,6g Piro) POMIARY (20Blg)(6,0g.l)(4,0pH)(dodane do PZR 2018)
2018 09 03 - Zlewanie po sedymentacji 6,5l (4,5l + 1,5l zebrane wcześniej do pomiarów)
2018 09 03 - DROŻDŻE - UCLM S325
2018 09 04 - START FERMENTACJI (drugi dzień i już piękny zapach...)
2018 09 06 - Pożywka - Fosforan dwuamonowy z tiaminą 1,3g (0,2 x 6,5l)(trzeci dzień fermentacji)
2018 09 08 - Pożywka - Fosforan dwuamonowy z tiaminą 1,3g (0,2 x 6,5l)(piąty dzień fermentacji)
2018 09 14 - I ZLANIE (2l+3l)(1 but 300ml)(0,3g Piro=0,06 x 5l) POMIARY (-2Blg)(8,7g.l)(3,2pH)
2018 10 02 - II ZLANIE (2l)(0,1g Piro=0,06 x 1,8l) POMIARY (8,7g.l)(3,2pH)
2018 10 02 - BUTELKOWANIE (2l)(2but/300ml)(2but+0,6g cuk/300ml)(2but+2g cuk/300ml)
2018 10 09 - II ZLANIE (3l)(0,17g Piro=0,06 x 2,8l) POMIARY (8,8g.l)(3,4pH).
2018 10 09 - BUTELKOWANIE (3l)(3but+1g cuk/300ml)+(butla 2l II)

Wczoraj zlałem butlę 2l II.
Tytułem, ocen z Sierakowa, spodziewałem się totalnej porażki. Być może... mylę się w ocenie tej próbki! Jednakże ładnie mi zapachniało podczas zlewania. Nawet bardzo ładnie. Raczej bez złych niuansów... Zasiarkowałem i jutro butelkuję.

2018 12 17 - III ZLANIE (butla2l II)(0,09g Piro=0,06 x 1,5l)(1but bez piro, do degustacji)

[attachment=29169]
Maćku, jedyne, co mnie niepokoi, to ten kieliszek z nalanym winem. Mam nadzieję, że zarówno Ty, jak i wino wytrzymacie do spotkania... :)

Pewnie to sprawa ilości ( w porównaniu z buteleczkami ), że została zachowana jakość. 

Pozdrawiam 
Piotr
Rzeczywiście... niezbyt ładnie się prezentuje. Pewnie coś jest na rzeczy...

Tak czy siak, buteleczka (bez piro - tylko argon...) po trzech dniach wygląda, pachnie i smakuje nieźle razem z serem na  bagietkach mojej przedświątecznej roboty.

Czy wytrzyma do spotkania - zobaczymy...

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!
Ależ nie, nie. Mi nie chodziło o wygląd zewnętrzny wina w kieliszku, tylko o to, że w nim jest... Że za szybko zniknie :)

Również życzę Wesołych Świąt Bożego Narodzenia.

Pozdrawiam 
Piotr
Rozumiem ale mimo wszystko, nie podoba mi się ten wygląd. Osadu w butli 2l II było naprawdę mało, a jednak nie jest to - moim zdaniem - pełen klar. Może tam jeszcze białka jakieś pływają kraulem.

Tak na marginesie; zostawiłem trochę w kieliszku na noc. Rano pachniało tak samo, to raczej dobry znak. Wyszła jednak spora kwasowość... Wygląda na to, że pomimo idealnych parametrów moszczu, jednak... zbiór był nieco za wcześnie.

PS. Albo za duże obciążenie...
Trochę późno podsumowanie sezonu 2018 - czekałem bowiem, na ostatnie testy ostatnich buteleczek...

Słabo, bardzo słabo... Wszystko co zostało rozlane, utleniło się dosyć szybko. To co było dłużej, w nieco większej ilości (2018 12 17 - III ZLANIE butla2l II) dało miłe wspomnienie Białe 2016. Jednak... było to tylko wspomnienie.
--- Trzeba będzie prawdopodobnie opanować mikroutlenianie!
--- Inna sprawa to wiek młodych krzewów... Czas pokaże...

W tym roku dosadzę dla testów, w wolne miejsca, po jednej lub dwie sztuki Chardonnay i Pinot Meunier.
--- To trzecie rozwiązanie problemu - może Pinot Noir nie potrzeba Zweigelt, a brakuje mu tego co sprawdzone i stosowane w Szampanii...
Wydaje mi się, że też ilość wina ma znaczenie. Taka rozsądna minimalna ilość wina to 10l. W przypadku "testów" można zejść do 5l... Ale trzeba zasiarkować, zlać pod sam korek i zapomnieć na jakiś czas....

Oraz do rozważenia jest koncepcja "zapasu kwasów" - czy na pewno warto dodawać soku z niedojrzałych owoców do wina... Nie wiem, może na własny użytek lepiej dokwasić kwasem.

Albo może dosadź Rieslinga - on zawsze będzie miał wysoki kwas, przyda się do kupażu...
Wtrące też swoje "pinć" groszy...
Mająć 1000l moszczu, który chcemy dokwaścić ok.2gr/l potrzebujemy
2kg kwasu...
Zbierając przy wartości 20g/l potrzebne jest 100l niedojrzałego,trawiastego w aromacie moszczu...!
Po co czekać,pielęgnować i udawać,że się ma piękne paramatery...
Dodanie kwasu czy to jabłkowego,czy winowego,cytrynowego uważam za bardziej racjonalne...

To Macieju nie Ciebie,tylko ogólnie nadpisalem... :) .Można sie zgodzić lub nie.
Każde pięć groszy jest istotne! Powiem nawet, że... może okazać się jako 555 groszy!

Zbyszku;
- Tak... ilość wina ma kolosalne znaczenie ale wiesz przecież, że dotychczasowe u mnie, zmiany w odmianach = małe ilości.
- Drugie tak - pięć litrów to jest do testów i w 2016 się udało, a potem już nie...
- Krótko mówiąc - produkcja wina to po prostu... powtarzalność!
- Sprawę "zapasu kwasów" chyba... troszkę rozwikłałem w poprzednim sezonie;
--- większe obciążenie (ale idąc tropem poprzednich lat - za wcześnie zebrałem...)
- I tęże sprawę "zapasu kwasów" rozpatruję także jako;
--- dosadzenie Chardonnay.

Narc;
- To nie tak. Aż tyle nie trzeba dodawać.
- Jednakże... oczywiście tak czy siak, mi się też takie rozwiązanie problemu nie do końca podoba. Stąd też będę kombinował, tak jak wyżej napisałem...
To obciążenie poniekąd to dobre rozwiązanie.
Poniekąd, ponieważ nie znamy przebiegu pogody...
Ale z drugiej strony, można i nawet lepiej odkwasić wino, czy wstępnie moszcz niż dokwaszać zieleniną.
Można cuda na kiju...kwestia podejścia winiarza.
Najlepsze jednak wyjście to idealne parametry! ;)
Tego się trzymajmy!
Po co kombinować, lepiej nastawiać i degustować! ;)
Białe 2018 nie było dokwaszane...
Miało bardzo dobre parametry (8,7g/l)(3,3pH), podobne do Białe 2016 (9,0g/l)(3,6pH).
Moim zdaniem, kwasowość i pH nie były przyczyną porażki.
Ja ogólnie o zieleninie...
A ja o "poniekąd"... Jak do tej pory przebieg pogody nie był u mnie problemem. Nie musiałem redukować w sierpniu, ani odkwaszać.

Co do zieleniny. No cóż... W białym i w czerwonym, wyszła kiszka o takich samych skutkach więc dowodów na zły jej wpływ na wino, jak na razie brak.
Cięcie wykonane.
Macieju, te trzy krzewy przy płocie, te z solidnymi ramionami, to też Pinot Noir ?
To są sześciolatki Pinot Noir. Ten ostatni to dziadek - ośmiolatek. Pierwszy Pinot (w międzyczasie zmienił miejsce), którego posadziłem w 2010 roku.

Będą wycięte w przyszłym roku. W tym roku posadzę tamże - już w nowej linii szpalerów - Chardonnay.
Wycinasz ? Nie szkoda Ci takich wiekowych krzewów? A z Chardonnay to bardzo dobry wybór.
Pewnie że szkoda ale u mnie ziemi mało. Chcąc dosadzić, muszę coś usunąć... Wybór padł na te właśnie, ponieważ w międzyczasie poziom działki podniosłem o dziesięć centymetrów i miejsca szczepienia znalazły się za głęboko. Poza tym... ramiona za krótkie, pąki za rzadko i nie pasują do zmodyfikowanej linii szpalerów. Taka decyzja zapadła...

Mam nadzieję, że Chardonnay to dobry kierunek. Było fajnie wino z Zweigelt ale ja chcę białe. Zapewne... będę musiał znaleźć jeszcze jakieś miejsce na Pinot Meunier.
Rozumiem. Chardonnay jest w sumie dość łatwa odmianą w naszych lokalizacjach zachodniej części kraju. Owocuje i dojrzewa każdego roku, przy minimalnej ochronie przed patogenami nie choruje. W tym roku, jeżeli plany uda się zrealizować, dosadzam 15 szt. zatem za dwa lata skromny nastaw może już być. A Pinot Meunier może dać wina musujące zdaje się.
(12-03-2019, 05:06)Dolnoslonzok napisał(a): [ -> ]Chardonnay jest w sumie dość łatwa odmianą w naszych lokalizacjach zachodniej części kraju. Owocuje i dojrzewa każdego roku, przy minimalnej ochronie przed patogenami nie choruje.

Tak, tak, a świstak siedzi i zawija :lol:
Ile masz krzewów w swojej uprawie?
Przy restrykcyjnym trzymaniu się kalendarza oprysków można utrzymać liście do końca sezonu, co udało mi się w roku 2017 i 2018. Dojrzewanie w mojej lokalizacji:
- 2 października 2015 r. - 23 Brix
- 1 października 2016 r. - 23 Brix
- 10 września 2017 r. osiągnął już 20 Brix, jednak cukry spadły po deszczowym miesiącu i odrobiły straty ponownie tylko do 20 Brix 3 października 2018 r.
- 4 września 2018 r.- 23,5- 25,5 Brix ( słodki, pestki chrupkie i wybarwione ),
- 19 września 2018 r. - W paru gronach jagody miały nawet 27,4 Brix, a do tego pierwszy raz wyczuwalny był wspaniały smak Chardonnay.
(12-04-2018, 07:55)maciek19660714 napisał(a): [ -> ]Kolejny rok masz pękanie pąków, dwa tygodnie przede mną. U Włodka i Piotra, pewnie będzie to tydzień...

No i sytuacja się powtarza... U mnie łuska pęka.
Tyle że w tym roku, około półtora tygodnia wcześniej niż zwykle.