Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: MOJA WINNICA w Zach-pom - Winnica Cisowa
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Piękne, zdrowe liście. Przyglądam się Chardonnay i te liście u spodu zwróciły moją uwagę swoimi wyciętymi klapami. Chardonnay ma ząbkowane krawędzie bez wycięć, co widać chyba u górnych liści, Macieju. Skąd masz sadzonki?
Michał nie kupuję nigdzie indziej, niż tylko w e.sadzonka.

Planowałem dawać już tylko miedzian i siarkę ale znalazłem - podczas prześwietlania - przedwczoraj liść Regent z MP. Jeden tylko i zapewne, ten którego nie dosięgnął oprysk ręcznym opryskiwaczem... Mimo to, pośniłem dzisiaj wszędzie.
Macieju, z ciekawości spojrzałem na młode liście Chardonnay i faktycznie mają klapy. Rozwinięte, dojrzałe liście są inne. Dawno widać z nimi nie rozmawiałem. Co wieczór chodzę między krzewami, ale widać nie każdemu poświęcam tyle uwagi, ile potrzebują. ;)
Wiesz co jest najfajniejsze w przydomowej uprawie winnego krzewu... To że mieszkasz w winnicy. Ja już mieszkam - na razie sam i można rzec, że jeszcze na budowie... ale nie muszę się już żegnać z krzewami, wieczorem po pracy. Teraz wychodzę po zmroku na spacerek pośród szpalerów. Wybornie!

Jagody rosną. Jak widać na zdjęciu, niestety niektóre trochę wolniej (pisklęta), a niektóre w ogóle. Są też przestrzelone grona i te bardziej przestrzelone lub może raczej... wystrzelane. Nie ma jakoś tak strasznie ich dużo, a w wielu przypadkach z dwóch da się "zrobić" jedno. No może... prawie jedno.

Zweigeltowe owocenie dotknięte tą przypadłością, poza jednym sześciolatkiem. Tenże rośnie na początku szpaleru, a co za tym idzie, był najdalej od żarówki pod namiocikami więc stawiam nie na niedobory (przecież to sześciolatek...), a na skutek jednak... mroźnych nocy.

Wszędzie głęboka zieleń na liściach, a były w tym roku dwa przypadki początku chlorozy. Na dwóch krzewach różnych odmian (PN i Zw), w dwóch odrębnych częściach winnicy. Myślę, że to dzięki zapiskom i dzięki odpowiednio wcześniej wykonanym, kilku zabiegom dolistnym. Dodam, że te dwa przypadki były na innych krzewach niż w zeszłym roku. Tak więc może... rokrocznie należy się spodziewać takich ewenementów i trzeba im odpowiednio wcześniej zapobiegać.

Grzybów jak do tej pory brak!
Masz dużo czasu na "zabawę sekatorem" Widzę, że liście usuwasz bez ogonków. Ma to jakiś ukryty zamysł?
U mnie na PNP bardzo podobne grona,tzn. dużo małych i dużo średnich jagód.To norma,czy coś nie tak?
Macieju, gdy masz uprawę przy domu, w ogrodzie, na swoim terenie, to nawet zimą spacer w niej ma swoje zalety. Gdy zimą chodzę z psami po ogrodzie, każdego dnia idę do krzewów. :)
Włodku, też mam mniejsze grona na niektórych odmianach.
Zbyszku, sądzę że tnąc ogonki, zadaje się mniejsze rany. Oczywiście nieco dłużej to trwa niźli obrywanie.

Narc, jagody w gronie, powinny być wszystkie takie same.
Najlepszgo Winiarz!
Szybkiego klarowania i najlepszych Win!
Dzięki Winiarzu.
Wczoraj drugie prześwietlanie w sezonie. Jejku ile tego narosło w dziesięć dni...
Znalazłem w górnych częściach krzewów ZW, kilka młodych liści z MP. Na niektórych łozach PN, zoczyłem trochę plam tego dziadostwa. Jest spory atak w tym roku... Takie spostrzeżenie; dobrze wygląda lustracja podczas zwykłego obchodu, a zupełnie inaczej podczas cięcia...
Stare liście wszędzie zdrowe. Jagody na PN i ZW także. Natomiast na Regencie, który wszedł właśnie w fazę Veraison - trochę jagód z nalotem MP.
Krótko mówiąc zashavitowałem wszystko. Były plany na siarkę i miedzian ale w obliczu takiej presji...
Macieju, ja też będę prześwietlał i ogławiał kolejny raz. Masa zielonego jest na krzewach.
Ta masa po czterech dniach już znowu się pokazuje. Co te krzewy, nie mają co robić? Niech lepiej pompują siły w owoce...

Znaleziony młody, nie "prześwietlony" liść z MP na Zweigelt i grono tejże odmiany, także z MP. Grono też niezauważone. Trzecie na sześciolatku i wysoko, pewnie nie dotarłem z zabiegiem. Taką mam nadzieję...
Na Regencie sporo nowych jagód z MP, pomimo zabiegu. Takie są skutki posiadania nadziei, że Regent jest dosyć odporny - nie wszystkie zabiegi chemią robiłem na tej odmianie...

Tak czy siak, skoro tak... to dzisiaj będzie siarka i miedzian.

Michał, tak sobie piszę i myślę o tym co napomknąłeś w swoim temacie, o "znikomym dodatku miedzianu" w oprysku... Czy taka minimalna dawka środka nie zadziała nieodpowiednio na patogen... Wydaje mi się, ba nawet jestem pewien, że stężenia preparatu nie są podawane ot tak sobie.
Macieju, miedź w tak niewielkim stężeniu nie jest szkodliwa dla owadów zapylających, a to w mojej uprawie jest jednym z determinantów moich ekologicznych poczynań. W połączeniu z węglanem i siarką zadziała. Warunek jest jeden - pogoda. U mnie, 24 godziny po oprysku, przyszedł nocą lekki deszcz, zatem powtórzę oprysk na dniach. Pogoda jest idealna (od dzisiaj ponad 30 st.C) i ma trwać dobry tydzień, zatem czas na oprysk. :)
OK. Determinanty są istotne...

Tymczasem u mnie rozpoczęło się przebarwianie. Tego samego dnia, na Pinot Noir i Zweigelt.
Stare liście wszędzie zdrowe. Zero chlorozy. Czasami na młodych pojawia się MP - obrywam. Pomimo totalnej suszy (nie padało, już nie pamiętam od kiedy) sadzonki Chardonnay rosną bez podlewania.  

Wieczorem podczas spaceru pośród krzewów, zaobserwowałem potyczki jeży, a może... zaloty. Raczej potyczki, ponieważ wyglądało na to, że jeden drugiego chciał koniecznie przewrócić na plecy.

[attachment=29744]
Super to wygląda, wszystko zdrowe.

Widzę masz agrotkanine w rzedach, pewnie się sprawdza, jak sobie radzisz z nawozami? U siebie mam wszędzie trawę i się zastanawiam czy dlatego szybko krzaki łapa grzyba.
Ładnie, a w tym roku jest u Ciebie wcześniej wybarwianie niż u mnie. ;) Jeże chyba konkurują o teren.
Julian, nawozu jest tyle co ze skoszonej trawy. Jak dotychczas wygląda na to, że starcza. U mnie patogeny są także nad agrotkaniną. Myślę, że to raczej głównie kwestia odmiany, sezonu i ochrony.

Michał, no tak - trochę inny ten rok niż zwykle.
Zdarzają się takie ewenementy; na zaschniętej grzybni, na jagodach - pewnikiem tam gdzie nie dotarłem z opryskiem - grzyb pokazuje, że daje radę.

Przebarwianie posuwa się bardzo wolno i nierównomiernie. Mimo to rozkładam siatkę, ponieważ Kosy i Szpaki zaczynają wydziabywać ledwo przebarwione jagody. Chyba głodne są skubańce...
Chyba potrzebują wody, Maćku, stąd rzucają się na ledwie wybarwione jagody. Faktem jest, co piszesz. Wybarwianie przebiega jakoś dziwnie w tym roku, nierównomiernie, bez ładu. No, może poza Alzatczykiem z Brzegu.
Kto to wie... Może pragnienie, a może głód pokarmu z powodu suszy ...

Siatka już rozłożona. Musiałem jednak w tym roku powiązać ją także od góry. Kosy bowiem - na początku lekko zdziwione - dosyć szybko wymyśliły jak znaleźć słabe punkty takiej przeszkody.

Grona na przyszłą altaną zaczynają się przebarwiać. Dopiero teraz - bo to północna strona domu. Druga część tejże altany, ta jeszcze bardziej zacieniona, urosła w tym roku raptem około metr i chyba nie zamierza więcej...

Wybarwianie "bez ładu" to dobre określenie; grono Zweigelt - już prawie przebarwione i obok - całkiem zielone. Będzie ciężko określić odpowiedni termin zbioru...

Regent już całkiem słodki. Jeszcze nie mierzyłem.
Kosów po uszczelnieniu siatki, ostatnio nie widuję.

Zweigelt poza nielicznymi zielonościami (czasami nadal, w postaci całych nieprzebarwionych gron) zmierza powoli do końca veraison. Wygląda na to, że Pinot Noir po dłuższym przestoju, lekko bo lekko ale ruszył.

Patogenów brak.
W tym roku, jak i w poprzednim, Pinot Noir i tak będziesz miał wcześniej, prawda? O ile mnie więcej jest już równica w stosunku do poprzednich lat?
U mnie pojawił się i prawdziwy i rzekomy...i szara...
Minimalnie,ale mimo wszystko wpadły grzyby do koszyczka... A pryskałem wydawałoby się poprawnie...
Zaraz sezon dobiega końca...
Solaris ns wczoraj 23brix pH 3.2 i TA 8.25
Pestki różnie,od brązowych do zielonych.
PNP na dziś 17 Brix TA 8.5 i pH 3.3
Tyle od narca...;)
Michał, na razie z racji przebarwiania w toku, mogę podać jedynie daty wejścia w fazę veraison;
2015 - 08 17
2016 - 08 11
2017 - 08 17
2018 - 07 15
2019 - 07 26
Nie sądzę w tym momencie, czy zasadne byłoby określać choćby zgrubnie winobranie i typ wina. Za bardzo to aktualnie, jest rozjechane...

No cóż Narc " i prawdziwy i rzekomy...i szara..." to kwestia profilaktyki. To czy zabiegi były poprawne "rozsądzone zostanie" z pewnością przed zbiorem, a także... w trakcie degustacji.
Solaris 23Bx i pH 3,2 No No! Ładnie. To chyba zbiór już przecież...
Co oznacza "TA 8,25" ?