Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: MOJA WINNICA w Łódzkiem - Przymiarki do założenia
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam! Planuję w przyszłym roku na wiosnę założyć winnicę mam kawałek ziemi około 11 arów nachylenie wschodnio południowe , przygotowania rozpocząłem już w zeszłym roku na jesieni od wykarczowania krzaków, badania gleby itp . w bieżącym roku nawożę glebę ,odkwaszam , na jesieni ponownie dam do analizy chemicznej. Zakładanie winnicy rozłożyłem sobie na 5 lat aby uniknąć błędów nowicjusza.
Winogrona planuję sadzić stopniowo w pierwszym roku około 100 sadzonek ( żeby sprawdzić jak przetrwają zimę i przyjmą się na tej glebie ( V klasa)
Mam kilka pytań do doświadczonych Kolegów :
1.na jesieni chcę nawieźć obornika bydlęcego -czy nawozić tylko w linii sadzonek ( około 1 m )czy szerzej .
2.stosujecie efektywne mikroorganizmy do oprysku / nawożenie? ( mam dostęp w dobrej cenie )
3. na pierwszy rzut planuję posadzić na wiosnę sadzonki Merchal Foch- nie wiem czy to dobry wybór bo w internetach tyle informacji ,że głowa boli ,a dodam ,że planuje robić WINO gronowe z prawdziwego zdarzenia chętnie posłucham doświadczonych Kolegów co do wyboru sadzonek i sposobu ich zasadzenia.
Dotychczas robiłem sporo wina z owoców wszelakiej maści ( wkładałem w nie sporo serca i pracy )
A gdzie ta winnica ma być?

Masz sprzęt do utrzymania "czarnego ugoru" - glebogryzarka ręczna, traktor?

Marechal Foch - rośnie jak wściekły, wymaga dużo pracy przy prowadzeniu. Ma w gronach "zielony groszek" - takie niedojrzałe jagódki, ktróe trzeba oddzielić. Ma małe grona i małe jagody. Trzeba je ręcznie odszypułkować. Bardzo pracochłonna odmiana.
Witaj
Wpisz lokalizację to łatwiej doradzać. Tak jak napisał Zbyszek MF jest trudny do opanowania a wino też nie jest powalające.
Ad1 To zależy ile tego obornika masz. Większość daje obornik tylko w dołki pod sadzonki. Jak dasz w pasie 1m to będzie ok.
Ad2 Pojedyncze osoby się w to bawią ale nie jest to sytuacja powszechna.
Ad3 Jeśli chcesz wino czerwone przyzwoitej jakości posadź Regenta. Standardowa ochrona wystarczy. Dobrze prowadzi się w formie Guyota.
winnica w okolicach Strykowa woj. Łódzkie
posadziłem tak na próbę 15 krzewów koło domu Merchal Foch i rośnie jak najęta - zastanowię się nad Regentem . Co do sprzętu i obornika bydlęcego - to nie ma żadnego problemu mam zaprzyjaźnionych rolników i ciągnik z maszynami ,ale zastanawiam się nad glebogryzarką ręczną spalinową bo te przy ciągniku to bardzo szerokie są. Przez pierwsze dwa lata chcę zastosować zwykłe drewniane tyczki do prowadzenia winorośli .
W tej lokalizacji Regent spokojnie da radę. U mnie rośnie bardzo dobrze. Nie okrywam na zimę. Glebogryzarka ręczna bardzo Ci się przyda. Tyczki ok ale pomyśl też o rusztowaniu.
tak też spróbuję z Regentem ,a Ty vanKlomp z jakiej okolicy jesteś?
Jestem z Łodzi i tu mam trochę nasadzeń ale mam też drugą lokalizację w Jedliczach k/Grotnik. W okolicach Strykowa są też koledzy uprawiający winorośl. http://www.winogrona.org/index.php?title...3%B3dzkich
:D ja pracuję w Parzęczewie , mieszkam w Zgierzu a winnica będzie w okolicach Strykowa .
(20-08-2015, 09:15)murat1814 napisał(a): [ -> ]Co do sprzętu i obornika bydlęcego - to nie ma żadnego problemu mam zaprzyjaźnionych rolników i ciągnik z maszynami ,ale zastanawiam się nad glebogryzarką ręczną spalinową bo te przy ciągniku to bardzo szerokie są. Przez pierwsze dwa lata chcę zastosować zwykłe drewniane tyczki do prowadzenia winorośli .

To najważniejsze - pochodź, popytaj się kto jaki sprzęt ma. I do tego dostosuj szerokość rzędów. Nawet jak będą po 2,5 - 3 metry to będzie ok. A masa najcięzszej pracy Ci odpadnie. W sezonie trzeba kilka razy glebogryzarką przejechać. Ewentualnie możesz później posiać trawę.