Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Nalewki Nalewkarzy - Bogumił Rychlak, Andrzej Przecherka.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Nakładem Aqua Vitae, Warszawa 2015 - ukazała się książka autorstwa naszych forumowych kolegów - Bogumiła Rychlaka ( Bogi ) i Andrzeja Przecherki ( Andy05 ) pt. Nalewki Nalewkarzy.

Pora o napisanie paru słów o tej ciekawej pozycji.

Oprawa miękka z kolorowym malunkiem Bogusia, 105 stron, zdjęcia czarno białe, format A5.

Pod każdym przepisem ciekawostki na temat danego przepisu lub surowca pt. Czy wiesz?

Jest to bardzo przydatna książka, zawierająca wiele cennych porad i dokładnych przepisów.
Robiąc nalewki według nich, otrzymamy napoje bardzo charakterystyczne dla ich autorów.

Ta książka powinna znaleźć się w biblioteczce każdego szanującego się nalewkarza.
Gorąco polecam!!!!




[attachment=21148] [attachment=21149]
Tutaj można wpisywać swoje uwagi i opinie o tej książce.
Sorry Paweł ale wychodzi jakbyś koniecznie chciał być z tą recenzją pierwszy... A póki co to co napisałeś nie jest moim zdaniem żadną recenzją.
(01-09-2015, 12:08)SERVATOR napisał(a): [ -> ]Sorry Paweł ale wychodzi jakbyś koniecznie chciał być z tą recenzją pierwszy... A póki co to co napisałeś nie jest moim zdaniem żadną recenzją.
Wow
Doczekaliśmy się recenzji z nie-recenzji :lol:
@alskarus: W sumie faktycznie na to wyszło. :)

Moim zdaniem nie ma się co spieszyć.
Jak ktoś przeczyta książkę, to niech zrobi rzeczową jej recenzję.
Póki co wątek ten wygląda jak zwykła reklama.
Tak, dokładnie.
Ale to reklama "naszych" i wg mnie zasłużona
(01-09-2015, 03:59)drajla napisał(a): [ -> ]Tutaj można wpisywać swoje uwagi i opinie o tej książce.

Książki nie mam więc uwag i opinii o niej nie zamieszczę, ale wydaje mi się, że nad tytułem można było się bardziej wysilić.
........Nalewki Nalewkarzy...........dla mnie to jak masło maślane.
(01-09-2015, 13:00)SERVATOR napisał(a): [ -> ]Jak ktoś przeczyta książkę, to niech zrobi rzeczową jej recenzję.


[attachment=21147]
Tu dla przypomnienia:
RECENZJA jest sprawozdawczo-krytycznym omówieniem dzieła literackiego, plastycznego, czy muzycznego, widowiska, filmu, wystawy, koncertu. Recenzja jest gatunkiem wybitnie subiektywnym, ponieważ ocena utworu literackiego lub innych dzieł artystycznych zależy od wiedzy, gustu, wyrobienia artystycznego i wrażliwości recenzenta.

Ponieważ tą książkę mam i czytałem, to powiem tak: jest to moja s u b i e k t y w n a, krótka recenzja.

I bardzo chętnie kolego SERVATOR zrecenzuję Twoją książkę, jeżeli kiedykolwiek jakąś napiszesz.

Paweł przynajmniej fotkę książki wrzuć do pierwszego postu.
Jakiś spis treści też by się przydał.
Poza tym uznajmy, że się czepiałem. Proszę usunąć wszystkie moje posty w tym wątku.
Książka wywołała dyskusję i to też jest jakąś formą recenzji. Reklamy też, ale reklamowanie swoich to zaleta.
Teraz podyskutujcie o jej treści proszę.
Dyskusja zaczęła się dobrze:D Tequila uważa, że należało nadać tytuł inny ale jaki? Bardziej polityczny czy bardziej romantyczny? :chytry:A nie uważasz czasem Tequilo, że to takie polskie podejście -"nie mam i nie czytałem ale mi się nie podoba" - to może napisz sam lepszą pozycję lub jakąkolwiek pozycję i opublikuj abyśmy my forumowicze mogli nie znając całkowicie zawartości ustosunkować się do nazwy. :nie:Być może lepiej brzmiałby tytuł "nalewki amatora malarza i zapracowanego przedsiębiorcy" i oczywiście każdy ma prawo sądzić osobę po szatach, a książkę po okładce! :diabelek:To podobno wolny aczkolwiek całkowicie zrujnowany kraj ( co widać gdy się po Nim jeździ!!):wsciekly:. Nie mniej pozdrawiam serdecznie i proponuję dla poprawy światopoglądu walnąć trzy szybkie i mocne i poprawić dwoma małymi smacznymi.
b.
(01-09-2015, 14:15)SERVATOR napisał(a): [ -> ]Paweł przynajmniej fotkę książki wrzuć do pierwszego postu.
Jakiś spis treści też by się przydał.
Ok, zrobione.
A jakiś spis przepisów jest? Jak tak, to też proszę o jego zdjęcie. :)
No i zaczęły się chłopczyki unosić ambicją :D
Napisz ty swoją , napisz tamten .........może i bym napisał .....ale mi się ku.....nie chce :diabelek:
Tu nie chodzi żeby krytykować coś czego się nie widziało, wcale tego nie robię. Tytuł mi się gryzie, to moje odczucie. Nie można mieć własnego zdania ? Tobie tytuł się podoba ? Uważasz że jest niesamowity, więc ok.

(01-09-2015, 14:33)Iuglans napisał(a): [ -> ]......Bardziej polityczny czy bardziej romantyczny? ......

Może bardziej sensowny.

Nalewkarskie arcydzieła.
Mistrzowskie nalewki.
Polskie nalewki mistrzów dwóch.
Co Andy stworzył i Bogi zmalował , czyli jak się robi dobre nalewki.
;)
No ten ostatni tytuł podoba mi się wyjątkowo :D
(01-09-2015, 20:32)TEQUILA napisał(a): [ -> ]Co Andy stworzył i Bogi zmalował , czyli jak się robi dobre nalewki.

Świetny tytuł by był :) Ale nie jest. Autorzy Bogi i Andy 05 uznali że taki tytuł jest dobry i uszanujmy to. Książeczkę po dość długim oczekiwaniu otrzymałem dzisiaj, na razie nie będę recenzował bo tylko pobieżnie przejrzałem stronice. Wygląda ciekawie.
Paweł,
Wpisz proszę jeszcze w pierwszym poście ile książka ma stron, czy ma twardą czy miękką okładkę (z fotki wnioskuję, że chyba miękką), jaki na format, czy w książce jest jakaś notka o naszych znamienitych kolegach, czy w książce są jakieś ilustracje/zdjęcia... a może grafiki Bogiego?


Książki jeszcze nie mam więc 100% pewności nie mam ale wydaje mi się, że od strony "wydawniczej" książka Fridy jest zdecydowanie lepsza. Twarda okładka z fajną grafiką, dość gruby papier stron książki, ładne ołówkowe grafiki...
Książka chłopaków zasługiwała na coś równie dobrego. Jak to finalnie wyszło?

Ok.
(02-09-2015, 08:17)SERVATOR napisał(a): [ -> ]Jak to finalnie wyszło?
Bogato w treści, przyjaźnie cenowo, a wizualnie skromnie.

Jeżeli zamysłem autorów było przekazanie swojej wiedzy i doświadczenia, to zrealizowali cel w 100%.

Autorom serdecznie dziękuję i gratuluję.
Nieco chciałbym odgrzebać temat.
Ponieważ, ostatnio zainteresowały mnie nalewki (a nawet kila zrobiłem:D), przeczytałem więc dwie książki @Bogi'ego, które swojego czasu udało mi się nabyć poprzez Forum tę (tylko o nalewkach) a także tę, nawet z dedykacją ;), która prócz nalewek podaje przepisy na likiery, likwory i kordiały (świetnie nadaje się na prezent, kupiłem dwie, jedną właśnie z takim przeznaczeniem).
Obie wprowadzają "zielonego" w świat dotąd nieznany w sposób łatwy i przyjemny.
Podałem linki, bo może ktoś zainteresowany tymi pozycjami, chciał by skorzystać - warto :).
A do Autora mam pytanie, czy coś ciekawego jest na tapecie, mnie osobiście interesowała by książka traktująca o piwach :niewiem:.
O piwach na razie nie, za to wielkimi krokami zbliża się coś w temacie najbliższym sercu i wątrobie, właśnie takim "zielonym", czyli będzie kolorowo, ekskluzywnie i niszowo.