Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Winogronowe - CZERW (Co robić dalej?)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witam szanowne forum winiarskie. Zabrałem się do zrobienia słodkiego i mocnego wina- z 30 kg owocu (winogron ciemny) zrobiłem miazgę i to wsypałem do beczki , do tego dałem drożdże aktywne i pożywkę dla drożdży. Zrobiłem syrop 3 litry wody na 3 kg cukru i to wlałem do zastawu i przykryłem tkaniną. Proszę o poradę co dalej z tym robić
:cool:Czy w tych winogronach cokolwiek zmierzyłes - Blg (cukier), kwasowość, jeśli nie to postaraj się to zrobić.

Miazgę fermentuje się ~ tygodnia, następnie się oddziela od soku, sok zlewa się do butli pod korek z rurką.
No i to co wcześniej napisałem - pomiary.

Lech:)
Tamburino - robisz wino starą metodą. Jeżeli fermentujesz miazgę w beczce, to pamiętaj o głównej zasadzie winiarza: "zatopić kożuch". Przy takiej fermentacji miazga jest wynoszona do góry i trzeba ją wgniatać na dół, aby miała styczność z sokiem i drożdżami. Jest to praca ciągła i pamiętaj o dobrym zakryciu beczki. Ulatniający się gaz CO2 chroni nastaw przed utlenianiem. Po skończeniu fermentacji burzliwej, która może trwać 6 - 8 dni może i więcej, może i mniej?, musisz odcisnąć miazgę, a uzyskany moszcz przelać do balona pod korek i założyć rurkę fermentacyjna. Możesz moszcz dosłodzić, ale to już Twoja sprawa. Przyrządy pomiarowe by Ci się przydały.

Pozdrawiam Janusz.
Bardzo dziękuję za informacje z wiązane z moim nastawem. Panie Januszu co to znaczy dobrze zakryć beczkę , ta podwójna tkanina nie wystarcza , mam orginalny dekiel to mam go zakręcić ? Przyżądy zakupie i zrobię pomiar :niewiem: przy zlewaniu wina do galonu.Pozdrawiam :niewiem:
(18-10-2015, 20:46)Tamburino napisał(a): [ -> ]co to znaczy dobrze zakryć beczkę , ta podwójna tkanina nie wystarcza

Zakryj tak aby żaden samolot tam nie wleciał, a gazy swobodnie się ulatniały.
(18-10-2015, 20:48)mariuszek napisał(a): [ -> ]Zakryj tak aby żaden samolot tam nie wleciał,
Mariuszek ma na myśli Drosophila melanogaster:diabelek:
Jak fachowo nazywają się te przyrządy pomiarowe -pozdrawiam winiarskiego mistrza
Tamburino - tak musisz zakryć , jak napisał "mariuszek" . Jeżeli masz dekiel zakręcany to zrób w nim odpowiedni otwór i szczelnie zmontuj rurkę fermentacyjną, a dekiel zakręć, co nie zwalnia Cię z zatapiania "kożucha". W ten sposób napowietrzasz nastaw. Byłem przekonany, że fermentujesz w beczce dębowej bez dekla, a Ty robisz to w plastiku. Co w tej beczce było? Lepiej zrobisz jak kupisz pojemniki fermentacyjne. Wejdź na stronę Eurowinu, Biowinu itp znajdziesz tam wszystko co będzie Ci potrzebne (wskaźnik, przyrządy pomiarowe itp)

Pozdrawiam Janusz

Ps. Mam już swoje lata, ale na naszym Forum nie musisz przed moim imieniem pisać pan
Pojemnik fermentacyjny i przyrządy pomiarowe już zamówiłem , tymczasem zrobiłem otwór w deklu i wstawiłem rurkę . Pozdrawiam
A uszczelniłeś to jakoś? Oryginalnie jest gumowa uszczelka którą się wkłada w otwór, w niego zaś rurkę fermentacyjną. Co to za pojemnik? Po czym?
Rurka jest dość ciasno spasowana w otworze a beczka 6 lat temu była używana do fermentacji wina. Pozdrawiam
Wczoraj przelałem cały moszcz do profesjonalnej 50 L. beczki fermentacyjnej ( beczkę umyłem pirosiarczanem potasu) .Zmierzyłem zawartość cukru i pokazało mi na mierniku 7 blg. obszar biały .Okres fermentacji mojego nastawu to 5 dni. Proszę o podpowiedź co dalej z moim nastawem robić. Pozdrawiam
A po tym pirosiarczynie odczekałeś?
Tak beczka się wysuszyła stała obrócona przez 5 godz.
Lepiej wypłukać pozostałości piro wrzątkiem i gotowe.

30 kg owoców - ile było litrów miazgi? Pamiętasz? Jeżeli nie - ile teraz masz litrów?
Spróbuj zrobić obliczenia, na 15% alkoholu i zakładając początkowe 15 Blg, wg tego schematu:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid316922
To, oczywiście trochę po czasie, ponieważ na znasz faktycznego - początkowego - Blg ale zyskasz wiedzę na przyszłość.

Możesz oczywiście robić dalej to wino, metodą sypania małych dawek cukru w momencie kiedy Blg wynosi zero ale tylko w dziale dla początkujących, gdzie - w takim wypadku - przeniosę Twoje pytania. Tutaj staramy się projektować swoje nastawy...
Beczka jest przezroczysta to zrobiłem podziałkę na beczce i tak wychodzi -20 L soku i 14 L czapy w sumie jest 34 L miazgi . Ps. Czy dalej zatapiać zwierzchu tą czapę ?
Dwa, trzy razy dziennie.

Tak przy okazji - nie siarkowałeś miazgi?
Nie . Te przeliczniki to jakieś fatum dla mnie , myślałem ze to będzie prościejsze -jak dosypię np. 5kg cukru rozrobionym w syropie to wyjdzie wino półsłodkie 12 procentowe. Pozdrawiam
Oj tam zaraz fatum. Przecież trzeba jedynie podstawić dane do wzoru...

Obliczanie ilości cukru w moszczu:

- 15Blg = 150g(ekstraktu) x 0,625 litra(obj. 1kg cukru) = 94ml, a 850g wody ma objętość 850ml
- więc 1kg moszczu ma objętość 94+850=944ml, a 1 litr tegoż moszczu waży 1/0,944kg = 1,059kg
- stąd też, w jego 1 litrze jest (15%) 150 x 1,059kg = 159g ekstraktu (w tym 17/20 to cukier)
- odejmując od całości ekstraktu 3/20 niecukrów (159x17)/20 = 135g/l cukru

Obliczanie ilości cukru do dodania:

- (skoro na 1% alk potrzeba 16,83g cukru w litrze) 15% x 16,83g = 252g cukru/litr,
- ale w moszczu jest już 154g/l cukru więc 252g - 135g = 117g/l do dosypania,
- ponieważ cukier zwiększa obj. nastawu to: 117g + 17% = 137g/l
- 34 l miazgi x 71% = 24 l moszczu
- do całości nastawu należy dodać 137g x 24 litry = 3288g cukru

Okazuje się, że z tymi pięcioma kilogramami byłeś... całkiem, całkiem blisko. Biorąc pod uwagę, oczywiście, że to Blg początkowe tylko - hipotetyczne i nie zauważając różnicy w procentach...

EDIT: poprawiłem ostatnie, błędne wyliczenie całości cukru do dodania:
- 137 x 34 litry (miazgi - było źle)= 4658g cukru
- 137g x 24 litry (moszczu - dobrze)= 3288g cukru

W związku z powyższym, stwierdzenie, że "byłeś całkiem, całkiem blisko" też jest błędne...
Wielkie dzięki za wyliczenie . Mam rozumieć że jak stężenie cukru w moim nastawie będzie równa 0 to mam dodać cukier -rozrobić go w syropie czy z wodą ? i kiedy do butli mam przelać moszcz .
Nie stężenie a ilość gram cukru w kilogramie roztworu; areometr właśnie to pokazuje. Tak - dodawanie cukru dopiero kiedy będziesz miał 0 Blg i to małe dawki - nie więcej niż 12g/litr.
Jednakże sądzę, iż - biorąc pod uwagę te 7 Blg i pięć dni fermentacji - raczej ciężko będzie lub może... długo, zanim zejdzie do takiego poziomu.

Wodę dodaje się jedynie po to, aby obniżyć kwasowość. Tak więc - w syropie.

Uważam, że zlać powinieneś jutro, czyli max po sześciu dniach. Problem w tym, że nie dodałeś piro na początku i w każdej chwili możesz zobaczyć kożuch...
Ja bym zlał, dodał piro jak najszybciej.
Jednej rzeczy nie rozumiem , miałem wrzątkiem opłukać beczkę żeby pozbyć się piro a teraz mam pirosiarczanu potasu dosypać do nastawu i po drugie nie za dużo tej chemii w moim winie.
Jednak pomyliłem się w końcowej fazie obliczeń. Mianowicie, ilość wyliczonego cukru należy pomnożyć nie przez ilość litrów miazgi, a przez ilość litrów moszczu (poprawiłem w poście wyżej).

Jak pisałeś; masz 34 litry miazgi. 34 l x 71% = 24 litry moszczu. Czyli ostatnie obliczenie powinno wyglądać tak:
- do całości nastawu należy dodać 137g x 24 litry = 3288g cukru


Jeżeli chodzi ten wrzątek; chodziło mi o czas - po opłukaniu przegotowaną wodą, pojemnik można użyć praktycznie, natychmiast.
Nie pirosiarczan, a pirosiarczyn...
Co do "nie za dużo chemii" - to Twoje wino i Twoja sprawa...
Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc , dzisiaj przeleje moszcz do butli i dodam 2,5 grama pirosiarczynu .Pozdrawiam
Jakie 2,5 grama piro? Tyle daje się do miazgi. Po fermentacji daje się 0,06 g/l piro.

Radziłem Ci, wcześniej aby dodać jak najszybciej, ze względu na to, że nie siarkowałeś na początku ale w świetle tego co napisał Kilis, w temacie u Abi:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid318701
może, rzeczywiście lepiej poczekać aż drożdże padną.

Ile masz Blg? Zmierz po zlaniu.

Wydzieliłem Twoje wino do osobnego tematu.
Stron: 1 2