Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Miód obozowy - drobna pomoc
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, pierwszy raz jestem na tym forum, pytanie moje brzmi następująco:
15 września wstawiłem 15l miodu obozowego czwórniaka
skład na 15l:
10g chmielu
2g cynamonu
10g jałwca
sok z 5 cytryn
miód faceliowy
brzeczka 27blg, teraz ma 12,ze względu na studia dopiero teraz pierwszy raz przelewam miód i czuć w nim wg mnie za mocną goryczkę chmielu, czy jest jakiś sposób by ją zniwelować?
To nadal bardzo młody nastaw i trudno na tym etapie oceniać smak miodu. Nawiasem mówiąc 12 blg to dość sporo jak na czwórniaka.
Ok, dzięki za informacje, więc wstrzymam się jeszcze z doprawianiem miodu. Pożyjemy zobaczymy
Hej.
Nie napisałeś, jakiego chmielu użyłeś i w jaki sposób (na ciepło, na zimno). Nie czepiaj się jeszcze, niech się ułoży (10g to dla mnie sporo, ja daję na 10L maks. 5-7g). Gdyby to był czwórniak, to możesz mieć obawy co do smaku po 6-8 miesiącach. Jako że odfermentowało Ci do słodkiego słabego trójniaka, to proces potrwa dłużej. Zobacz, czy jeszcze zejdzie w dół (może jeszcze pociągnie z 1-2Blg). Czwórniak z tego nie jest - czwórniak jest bardzo wytrawny (Blg nawet poniżej 0), ewentualnie trochę cukru.
Pożyłem i zobaczyłem, dzięki wielkie za odpowiedzi.
Gorycz o którą się martwiłem przestała być tak wyczuwalna i ładnie się komponuje z resztą,
Aerometr mam aktualnie uszkodzony więc nie mogę stwierdzić ile ma cukru w sobie, wiem jedynie że jest wytrawny i bardzo dobry.
Chmielu użyłem na ciepło a kupiłem go w sklepie zielarskim i był podpisany "Humulus Lupulus" czyli po prostu chmiel zwyczajny.

I tu rodzi się kolejne pytanie, Czy ktoś z Was szanowni miodosytnicy trzymał miód w beczkach dębowych? I jaki ma to wpływ na jego smak?

Oraz pytanie natury technicznej, odnośnie postu kolegi wyżej, skoro BLG określa stężenie procentowe cukru w roztworze to chyba nie może być ujemne?
Witam.
Stopień Ballinga nie określa wprost zawartości cukru w roztworze. Stopień Ballinga określa gęstość roztworu i odnosi tę gęstość do gęstości roztworu zawierającego określoną ilość cukru. Inaczej mówiąc, roztwór którego Blg jest równy 10 ma taką gęstość jak roztwór, który zawiera 10% wagowych cukru rozpuszczonego w wodzie. Należy pamiętać o tym, że określając areometrem Blg roztworu, areometr pokazuje tę gęstość nie "wnikając" w to czy podwyższenie gęstości w stosunku do gęstości czystej wody pochodzi od cukru, od soli, od kwasów czy co tam jeszcze jest zawarte w soku owocowym - stąd poprawka na niecukry którą należy odjąć od wskazania areometru, bo one (niecukry) są w roztworze i mają wpływ na gęstość ( generalnie powodują wzrost gęstości w stosunku do gęstości czystej wody), ale nie mają wpływu na końcową zawartość alkoholu po zakończeniu fermentacji. Podobnie sprawa się ma z alkoholem z tym, że alkohol jako lżejszy od wody będzie obniżał gęstość jego roztworów z wodą w stosunku do gęstości czystej wody - stąd poprawka na alkohol, którą z kolei należy dodać do wskazań areometru. W miarę przebiegu fermentacji  w roztworze ubywa cukru (zwiększającego jego gęstość), a przybywa alkoholu (który z kolei zmniejsza gęstość). W pewnym momencie dojdziemy do sytuacji w której te dwa działania się zrównoważą, czyli wzrost gęstości pochodzący od zawartości cukru będzie identyczny jak jej spadek spowodowany zawartością alkoholu. I co wtedy będzie? Ano areometr wskaże nam 0 Blg czyli że roztwór ma gęstość 1 g/ccm, co nie oznacza wcale że roztwór nie zawiera cukru, oznacza to tylko tyle że jego gęstość jest taka jak gęstość czystej wody. Dalsza fermentacja będzie powodowała spadek zawartości cukru i wzrost zawartości alkoholu czyli gęstość nastawu w stosunku do gęstości czystej wody będzie spadała, a areometr wskaże nam wartości poniżej 1 g/ccm (poniżej 0 Blg) i wtedy właśnie należy posługiwać się wyimaginowaną ujemną wartością BLG.
Pozdrawiam Jacek.
Powyższa wypowiedź proponuję oprawić w ramki i na sztywno przymocować gdzieś w najbardziej widocznym miejscu .
E tam, od razu w ramki Huh . Ale uściśliłem niektóre sformułowania w poprzednim poście na wszelki wypadek, jakby komuś faktycznie to przyszło do głowy. I od razu dodaję, że pomijam w tym wszystkim wpływ temperatury na wartość pomiaru gęstości, bo to zupełnie inna para kaloszy.
Pozdrawiam Jacek.