Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pierwszy miód - piaskownica.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Na samym początku chciałbym się przywitać ze Wszystkimi z racji że jest to mój pierwszy post :)

Przyznam się, że trochę czytałem (Cieślak) oraz forum i w efekcie przystąpiłem do zrobienia własnego miodu - w ogóle pierwszego trunku z %.

W tej chwili pracuje już 2 tydzień trójniak: miód 3.3 kg miodu, 6,7 wody, 20g kwasku. Dodana pożywka + drożdże JOHANNISBERG M/35. temp 18-20*C

I moje pytania dla wprawionych miodosytników:
1) Czy miód powinien fermentować w ciemnym miejscu?
2) Rozumiem że zgodnie z planem po 6-8 tygodniach (w zalezności od przepraccowania i poziomu BLG) będzie czas na zlewanie. Część drożdży pozostawia smak, pytanie brzmi: czy dojrzewanie spowoduje zanik ich smaku?
3) Z początku fermentacja przebiegała dość gwałtownie z wydzieleniem dużej ilości piany (1 tydzień) po tym zamieszałem gąsior i znacznie opadła piana a fermentacja trwa nadal. Czy popełniłem błąd mieszając ?

Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi :)

Pozdrawiam,
Piotr
1. Nie
2. Czas na zlewanie będzie gdy zakończy się fermentacja i na dnie zbierze się osad. Kiedy to nastąpi? Oznaką skończenia fermentacji będzie brak spadku Blg przez kilka kolejnych dni. Dojrzewanie spowoduje zanik drożdżowego posmaku i zapachu.
3. Mieszać należy, nie popełniłeś błędu.

Stosowałeś pożywkę? Jaką i w jakiej dawce?
Najpierw uściślenie - zastosowałeś 3,3 l miodu czy 3,3 kg miodu ?

1) Nie
2) Lepiej nie później niż 6 tygodni, chyba, że nie osiagnąłeś zadowalającego poziomu blg a miód jeszcze pracuje.
2a) Sugerowanie się smakiem miodu po dwóch tygodniach nie ma sensu.
3) Nie
Dziękuję za odpowiedź. Teoretycznie wszystko idzie zgodnie z planem :)

Dodałem pożywki BIOWIN Kombi .

Miód jest w litrach, mój błąd pisarski.
Witam Wszystkich,

jest to mój pierwszy post mimo że forum czytam już jakiś czas.

Postanowiłem podłączyć się pod temat gdyż nie chce zakładać nowego.
Mam problem ponieważ za mocno domiodziłem czwórniak :(

Ale zacznijmy od początku:

Po przeczytaniu działu dla początkujących i dużej ilości wątków o miodach nastawiłem 9l czwórniaka lipowego bez dodatków o blg startowym 28(wybrałem czwórniak z powodu małej ilości posiadanego miodu oraz krótkiego czasu oczekiwania na efekty pracy), który wolno ale bez problemów fermentował i po 6 tygodniach zszedł do 1 blg. Jako że nie przepadam za wytrawnymi trunkami postanowiłem go domiodzić, wykonałem obliczenia ale musiałem wyjechać i zostawiłem to na później. Po 4 dniach dodałem miód objętościowo a potem zdałem sobie sprawę że wyliczyłem ile potrzebuję gramów:glowa_w_mur:.
W wyniku tej operacji otrzymałe czwórniak o blg ok. 10,5 z nie 6-7. Kilka dni przed pierwszym zlaniem dodałem sok z 4 dużych cytryn.

Moje pytanie:
Czy na tym etapie powinienem coś zrobić aby z balansować słodki smak cukru, czy może nie przejmować się za bardzo i zostawić miód niech sobie dojrzewa w spokoju? W tej chwili próbując czuje słodycz ale za bardzo mi ona nie przeszkadza, więc nie wiem czy warto kombinować skoro to mój pierwszy miód:)



Pozdrawiam,
Paweł
Przede wszystkim sprawdź czy drożdże jeszcze pracują i nie spada blg. bo niewykluczone, że w trakcie cichej fermentacji, drożdże przerobią jeszcze trochę cukru.
Blg nie spadało przez 5 dni, równo stało na 1 więc drożdże raczej już nie pracowały. W sobotę po zlaniu i domiodzeniu blg wynosiło ok. 10.5 dzisiaj jest praktycznie to samo.
To zostaw niech dojrzewa teraz. Zamiast czwórniaka będziesz miał trójniak ;)
Wiec on teraz powinien dojrzewać 2 lata?
Powinien, ale pijalny będzie już za kilka miesięcy. Im dluzej będzie dojrzewał tym lepiej, wyszedł Ci trójniaczek. Wynieś go gdzieś do chłodu i zapomnij na jakiś czas . Pozdrawiam
Dziękuje za odpowiedzi teraz mam jasność a pytałem o czas dojrzewania ponieważ szykowałem mój miodek na następne Boże Narodzenie:) więc myślę że będę mógł próbować.
Do następnego Bożego Narodzenia powinien pięknie wyklarować a smak zacznie się układać i harmonizować. Na przyszłość podpowiedz: Miody owocowe dojrzewają szybciej i trójniaki juz po roku smakują dobrze :D