Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Głóg z dodatkiem-jakim?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam.
W związku z zbliżającymi się świętami i koniecznością opróżnienia zamrażalnika muszę zagospodarować ok 2kg zamrożonego głogu.
Z tego co sądzę mrożony pewno nie nadaje się na nalewki-a może się mylę to proszę o sprostowanie.
Robiłem wino z głogu i drugi nasta z DR i z głogowego jestem zachwycony ale chciałbym zrobić coś innego. (Na owocach z I nastawu robi się na tą chwilę portwain)

Do rzeczy: z czym proponujecie połączyć głóg(brak tarniny) chodzi mi o owoce ogólno dostępne. Planuję ilość mniej więcej po zlaniu z owoców ok 6l.

Tarniny możesz jeszcze znaleźć sporo, jest jeszcze DR i jak masz gdzieś dostęp to spróbuj z pigwowcem.
Jeśli chcesz poeksperymentować to proponuję deczko jarzębiny, możesz też spróbować z suszoną śliwką. Są to dodatki smakowo charakterystyczne ale pasujące. Jeśli nie chcesz zbytnio eksperymentować to zawsze możesz dodać rodzynek. A w ogóle to nie chciałbyś zrobić czystego głogowego na początek?
(28-11-2015, 19:32)_Krzysztof_ napisał(a): [ -> ]Z tego co sądzę mrożony pewno nie nadaje się na nalewki-a może się mylę to proszę o sprostowanie.
Mrożony nadaje się na nalewkę.
Niestety w okolicy tylko głóg i DR tarniny nie znalazłem. Pigowca pewno coś na targowisku się dostanie- sprawdzę.

Co do samego głogowego to niedawno skałek po 5tyg i jest muszę powiedzieć super. O niebo lepsze jak na tą chwilę od DR. Myślałem że można by poeksperymentować teraz z jakimś dodatkiem.

Może faktycznie nalewka-tylko te ilości % mnie przerażające finansowo.
ja robię 2 nastaw teraz z głogu i rodzynek( 1 nastaw był z samego głogu)-zrobie tez 3 nastaw z dodatkiem żurawiny suszonej.
Bardzo proszę, zdania zaczynaj z wielkiej litery zgodnie z Regulaminem Forum, który czytałeś i zaakceptowałeś.Popraw swoje posty w różnych tematach. To nie gg. Ostatnie ostrzeżenie. drajla
Z pierwszych win głodowego i DR nastawiłem portwain z dod. Cz.bzu i rodzynek.
Może faktycznie z żurawiną. Jakie proporcje dajesz.