Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: DR + herbatka z DR - moje pierwsze wino na drożdżach winiarskich
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Witam Państwa :)
Zaczęłam moją przygodę z winiarstwem dość chaotycznie i oczywiście nie obyło się bez błędów. Mam więc cichą nadzieję, że znajdzie się Ktoś, kto pomoże mi jakoś "wyjść na prostą"

Po kolei :
Tydzień temu zebrałam sobie jakieś 5 litrów DR i przez dwa dni ją oczyszczałam z szypułek i pestek ... Uzyskałam 3 kilo wypestkowanej caniny a 20 deko dorzuciłam w całości. Zalałam ją syropem cukrowym z 4 kg cukru /8 litrów wody i zadałam do wiaderka fermentacyjnego w dniu 24 listopada , czyli 4 doby temu. Ponieważ w domu mam temperaturę zmienną - od 16 - 25 st to wymyśliłam sobie, że najlepsze będą Bayanusy i dodałam ich w ilości 5 g + pożywka - też 5 g ...Dodałam też 20 g kwasku cytrynowego.

Następnego dnia stałam się szczęśliwą posiadaczką cukromnierza i okazło się, że blg nastawu przekroczyło skalę :D Wtedy do mnie dotarło, że pomyliłam proporcje - róży miałam na 10 - 15 litrów, a cukru dałam jak na pierwszą ratę do balona 20 litrowego.
Niewiele myśląc zakupiłam herbatkę z DR i zaparzyłam ją w około 5 litrach wody , po czym dodałam do pracującego nastawu. 26. listopada Blg = 24
Temperatura nastawu = 20 st . Dziś mija 4rta doba (2-ga od dodania herbatki) i wino ma ładny różowy kolor, jest bardzo nagazowane, pięknie pracuje a zapach przypomina zapach oranżady za czasów PRL-u , Blg = 20.
Na oko w wiaderku mam 16 litrów łącznie z owocami .

Dysponuję balonem 20 l. i pojemnikiem po wodzie mineralnej 19 l. Nie chciałabym uzyskać pustego, mocnego wina a jednocześnie nie chcę mieć do połowy wypełnionego balona . Stąd pytanie - czym mogę dopełnić nastaw po przelaniu do balona - mam dużo czasu , więc może dodać suszoną DR? Jeśli tak - to ile?
Rodzynki też mam, ale nie mam pojęcia jak one wpłyną na smak wina - chciałabym jak najbardziej różane :)

Ponieważ owoce wypestkowałam, to może mogłabym je przetrzymać w nastawie dłużej niż te max 6 tygodni ?

Będę wdzięczna za podpowiedzi


06.12 - Blg spadło do 5 więc dolałam litr herbatki z DR + 0,5 l miodu wielokwiatowego + 0,3 kg rodzynek uprzednio pozbawionych oleju. Ten napar herbatki stał przez całą noc z miodem i rodzynkami w garnku i dolałam dopiero następnego dnia rano

07.12 moja różana zupka prezentuje się tak

17.12 - Blg =0 - dodałam litr miodu wielokwiatowego
20.12. - Blg =0 - dodałam 1 kg cukru
Za tydzień w piątek jest kolejny, comiesięczny sabat w Biowinie na Pryncypalnej. Przyjdź, opowiedz, wyjdziesz wyposażona w fachową wiedzę.
:) tak trochę głupio zaczepiać nieznajomych i zadawać pytania dla wielu pewnie naiwne :D
Dzięki za zaproszenie :)
Rada Jedi zawsze służy młodym Padawanom bezpłatnymi i merytorycznymi podpowiedziami. Nie szczyp się, pytaj.
A tak z ciekawości - czy spotkam tam kogoś, kto byłby w stanie określić szczep winorośli po owocach i liściach ? (niestety dopiero w październiku 2016 będę nimi dysponowała) Szkoda, że wina już nie mam , bo pewnie dałoby się i po jego smaku coś ustalić...
Niestety, 4 grudnia nie przybędę , albowiem w tym dniu jest Barbary i od godziny 16 będziemy balować :) Dlatego jeszcze raz pięknie proszę o jakieś podpowiedzi , bo następne spotkanie może być już za późno na udoskonalanie mojego winka :)
Najmniejsza dawka świeżej DR to 2,5 kg na 10 litrów gotowego wina. Suszonej 1,25 kg na 10 litrów. Rodzynki możesz też dodać 1 - 2 kg. Ale lepiej dodać DR. Trzymanie owoców dłużej niż 6 tygodni raczej niewskazane.
Dziękuję :)
Mam pytanie (takie bardzo naiwne ) bo nie rozumiem jednej rzeczy - nastawiacie - sporo z Was - drugi nastaw DR - więc praktycznie fermentuje ona znacznie dłużej niż te 6 tygodni .
Może więc problem w martwych drożdżach na dnie ? Czy wystarczyłoby w takim razie: - 1/zdjąć górną warstwę owoców - sitkiem , 2/ ściągnąć wino znad osadu , 3/ osad wywalić, i fermentor umyć, 4/ wrzucić ponownie owoce i wlać wino , coby pofermentowało dłużej ?
Spróbuj prowadzić winko nie na czas ale z winiomierzem (cukromierzem) kierując się wskazaniami BLG. Czas fermentacji od zbyt wielu czynników zależy żeby był wyznacznikiem stopnia dofermentowania nastawu.
A do tej pory tym się kierowałam - tzn smakiem bom cukromierza nie posiadała a drożdże były dzikie :) Teraz skrupulatnie badam Blg i spadło mi dziś do 18 ... Ale to akurat nie jest dla mnie wyznacznikiem - raczej pojemnośc balona - wina będę miała około 14 - 15 litrów i to trochę za mało na cichą w balonie 20 litrów i odstawienie do spiżarni - boję się utlenienia więc chcę dopełnić je czymś poza syropem cukrowym.
Utlenienie w przypadku DR nie jest wielkim problemem. Ba...osobiście uważam, że jest nawet zaletą. Oczywiście bez przesady:)
Mmmm, dziś miałam gości i przyjaciółka wypiła pół szklaneczki mojej róży - musującej i pachnącej jak oranżada - mimo, że przyniosłam im tę próbkę do powąchania :D Ja bym nie ryzykowała :) nawet mimo zapewnień, że pyszna :)
No cóż w najgorszym układzie przyjaciółka będzie miała lżejsze ciało :tylek:

Pomyśl o zdobyciu fermentora plastikowego. Można go kupić. Można też dostać go za darmo lub niewielką opłatą np w cukierni, piekarni. Fermentację prowadzisz w takim fermentorze a dojrzewanie w balonie.

Zibi

(29-11-2015, 20:18)krzysztof1970 napisał(a): [ -> ]No cóż w najgorszym układzie przyjaciółka będzie miała lżejsze ciało :tylek:

Pomyśl o zdobyciu fermentora plastikowego. Można go kupić. Można też dostać go za darmo lub niewielką opłatą np w cukierni, piekarni. Fermentację prowadzisz w takim fermentorze a dojrzewanie w balonie.

U nas można taki 10 litrowy dostać za 4 PLN w warzywniaku (kaucja).
No toć ja w wiaderku takim profesjonalnym, pięknym, nowym, 30 litrowym fermentuję radośnie róży owoc :) W takim 10 litrowym z cukierni kiszę kapustę :) (po jabłkach na szarlotkę)
No tak...coś przy niedzieli mam problemy z czytaniem:glupek:
Postaraj się o kolejne wiadro i zrób drugi nastaw. Wylicz by płynu było w sumie ok 20 litrów. Nastawy możesz pomieszać z sobą.
(29-11-2015, 19:35)Modliszqa napisał(a): [ -> ]....... - 1/zdjąć górną warstwę owoców - sitkiem , 2/ ściągnąć wino znad osadu , 3/ osad wywalić, i fermentor umyć, 4/ wrzucić ponownie owoce ,......

Ja właśnie tak robię i do drugiego nastawu dodając co potrzeba.:D

Za dwa tygodnie czeka mnie ta operacja.:)

Lech

Dziękuję :)
Witam

Moja Różana "zupka" ma dziś 26 dni od nastawienia i zastanawiam się, czy ta wędrująca po dnie masa osadów jej nie zaszkodzi ? Powinnam ją usunąć, czy też zostawić razem z górnymi owocami ?

Zibi

(29-11-2015, 19:27)krzysztof1970 napisał(a): [ -> ]Najmniejsza dawka świeżej DR to 2,5 kg na 10 litrów gotowego wina. Suszonej 1,25 kg na 10 litrów. Rodzynki możesz też dodać 1 - 2 kg. Ale lepiej dodać DR. Trzymanie owoców dłużej niż 6 tygodni raczej niewskazane.
U mnie już pracują dwa trzecie nastawy z DR..Zwykle nie bawię się w detale, wylewam z balonu wino, przytykając wylot aby zostały owoce, wino wlewam do odklarowania do balonu, a do owoców wlewam syrop cukrowy. Pierwszy nastaw (owoców pol balonu) trzymam 4 tygodnie, drugi 6-7 tygodni, co do trzeciego to zobaczymy bo wcześniej nie robiłem. Zastanawiam się czy nie wzmocnić smaku rodzynkami, albo sokiem z jabłek takim 100% z biedronki.

W pierwszym tegorocznym nastawie DR, część owoców była nie przemrożona, twarda, przy dawaniu ich do trzeciego nastawu nadal są twarde.
Wino nie ma jeszcze czterech tygodni, to drożdże jeszcze nic nie powinny popsuć. Tak jak kilka razy już tu pisano dobrze by było sprawdzić Blg. Chodzi o to, że w sprzyjających warunkach drożdże mogły już wykonać swoją robotę, może jednak być i tak, że jeszcze sporo przed nimi. Jeśli Blg jest wysoki, to na pewno jeszcze nie zlewać bo przyhamujesz fermentację. Jeśli Blg niski to sprawdź za kilka dni czy nie spada dalej. Jeśli Blg zero lub ujemny i brak oznak fermentacji to zlewać wino.
Na marginesie, to nieźle się zapowiada.
Pozdrawiam Konrad
Już dwukrotnie dosładzałam - litrem miodu 3 dni temu i zaś dziś kilogramem cukru (oba dosładzania w podgrzanej części nastawu) gdy ponownie Blg spadło do 0 . Bulka sobie "erupcyjnie" . Chciałabym zostawić owoce jak najdłużej (na forum czytałam, że ktoś je przetrzymuje 6 miesięcy) ponieważ nie zamierzam robić II nastawu . Ten "wędrujący" osad raczej nie jest martwymi drożdżami :) i wygląda mi na miazgę z pestkami.
Dobra, potrzymam do 5 stycznia - wtedy minie 6 tygodni i ewentualnie usunę sam osad w nadziei na początek klarowania wina ;-)

Dzięki :)

Zibi

Tak, powinno się szybko wyklarować. DR plus tarnina klaruje się bardzo szybko.
Niestety w mojej okolicy wszystkiego w bród poza tarniną :)

Zibi

Opadła na ziemie czy w ogóle nie ma?
Stron: 1 2