Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: DAF - data przydatności
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Kupowałem już w wielu sklepach i zastanawia mnie czemu np. u Zamojskich odżywka DAF nie ma daty ważności (jest napisane "produkt trwały" czy jakoś tak) a np. euro-win sprzedaje DAF z datą ważności?
To zależy jaką konkretnie pożywkę kupujesz w euro-win. Jeśli biowinu to ma datę przydatności na zgrzewie.
Generalnie najszybciej ulega rozkładowi witamina B w pożywce.
Chodzi mi o tą DAF.
Link do sklepu: http://www.euro-win.pl/sklep/product_inf...ucts_id=92
DAF (w literaturze anglojęzycznej DAP), czyli fosforan dwuamonowy (NH4)2HPO4 jest trwałym związkiem nieorganicznym, tak jak sól kuchenna (chlorek sodu, NaCl). Przechowywany w niezawilgoconym stanie i w temperaturze pokojowej (nie podgrzewany), będzie zdatny do użycia przez wiele lat, tak jak sól kuchenna. Tak więc pożywka, która składa się jedynie z DAF będzie również trwała.
Taka od zawsze była teoria odnośnie DAF (przynajmniej od ok. 10 lat na tym i starszym forum) ale jak nawet widać na zdjęciach w Euro-winie jest data ważności. Pewnie niejeden doświadczony winiarz już też to zauważył. O co więc może chodzić?
(27-11-2010, 18:30)Uderzam napisał(a): [ -> ]Taka od zawsze była teoria odnośnie DAF (przynajmniej od ok. 10 lat na tym i starszym forum) ale jak nawet widać na zdjęciach w Euro-winie jest data ważności. Pewnie niejeden doświadczony winiarz już też to zauważył. O co więc może chodzić?

Teraz rozumiem. Niestety, nie jest mi nic pewnego wiadomo. Może ostatnio zaostrzone zostały przepisy dotyczące daty przydatności do spożycia w stronę obowiązku uwidocznienia jej na każdym produkcie (nawet na tych, powszechnie dotąd uznanych za trwałe, pod warunkiem przechowywania we właściwych warunkach, a więc bez daty przydatności). Cześć producentów traktuje DAF (DAP) właśnie jako produkt spożywczy i zamieszcza taką datę (np. 12 lub 24 miesiące "na odczep się ", a i tak ludzie używają tak długo jak chcą), zaś inni jako odczynnik chemiczny, który może nie musi mieć daty ważności, jeśli nie jest używany do bardziej wyszukanych celów, np. do jakiś oznaczeń ilościowych. Niektórzy producenci być może także chcą się jak najszybciej pozbyć odpowiedzialności za swój produkt, w myśl zasady "nie działa, a to już nie nasza wina, przecież data ważności jest już przekroczona". Ta uwaga jest bardzo ogólna i w szczególności nie dotyczy żadnego konkretnego producenta wymienionego w tym wątku.

To mogłoby być całkiem dobre podejście, jeśli daty przydatności byłyby ustalane stosownie do rzeczywistej trwałości produktu, a tak może to być powodem, niepotrzebnego marnowania (wyrzucania) pełnowartościowych rzeczy i przy okazji zanieczyszczania nimi środowiska, co akurat samych ich producentów zapewne nie martwi, gdyż napędza im sprzedaż. Inna sprawa, że zapędy regulacyjne naszego wspaniałego Eurosystemu są takie, że być może niedługo na nowym, drewnianym krześle znajdziemy nalepkę "zdatne do użytku przez 5 lat" :(