Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pierwsze ryżowe
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Swobodnie żongluję składnikami podanymi w przepisach Cieślaka. Do tych składników dodaję jeszcze m.in. kurkumę i tymianek, natomiast ilość piołunu redukuję o 50-70%. Wszystkie składniki bez problemu dostaniesz w każdym sklepie zielarskim.

http://wino.org.pl/old/frames/wermut.htm

edit - nie maceruję tych mieszanek tylko wrzucam bezpośrednio do nastawu na miesiąc.

Zibi

Kurkumę mamy zawsze w kuchni.
Pozwolę sobie wrócić do płukania ( rodzynek, ryżu itd) Niezależnie ile razy płuczę owoce czy warzywa, zawsze ostatnie płukanie wykonuję w przegotowanej wodzie i dopiero wtedy dodaję owoce do nastawu. Taka refleksja mnie naszła.... ne jestem do końca przekonany czy mój pietyzm jest niezbędny biorąc pod uwagę fakt, że starożytni Egipcjanie mieli w nosie większość naszych praktyk a wina wychodziły im przednie.

p.s. kurkuma to jedna z najbardziej niedocenianych przypraw w kuchniach świata. Ma ogromne właściwości lecznicze, zwłaszcza na choroby naszych czasów.
Choć u mnie siwa skroń, czasów egipskich nie pamiętam i jestem dość słabo zorientowany w smaku starożytnych win, to pomysł z przepłukaniem owoców w przegotowanej wodzie na pewno nie zaszkodzi.
Co do kurkumy - w przypadku ryżowca stosuję ją głownie jako barwnik, zamiast karmelizacji.
Nawiasem mówiąc, ze wszystkimi dodatkami trza mieć umiar , bo nadmiar któregoś ze składników może uczynić wino niepijalnym. Ostrozności uczymy się na własnej skórze - ja zniszczyłem jedno winko kardamonem.

Zibi

Co do mojego nastawu, to zaczyna pracować, na razie to tylko raz na kilka minut ale widać wzrost ciśnienia w pojemniku. Dzis trzy razy wszystko mieszałem..
@Zibi, trzymam kciuki :D

Zibi

Widać przez ścianki jak zbiera się gaz, jutro zacznie pracować prawie normalnie.
Z winem trochę jak z ciastem drożdżowym, jak dobre drożdże to nie powinno być problemów.Jeszcze jedno, rodzyny z dołu poszły do góry, na dole został ryz. Właśnie kolejny raz mieszałem to wino.
Zibi - to wino jest naprawde bezproblemowe. Trzeba mocno się postarać, żeby je zepsuć ;) Moim skromnym zdaniem od takiego nastawu powinno się w ogóle zaczynać przygodę z winiarstwem, bo pierwsza udana próba zachęca do dalszych działań.

Zibi

Zobaczymy, wino mocno przyspieszyło..Burzliwej jeszcze nie ma, ale jutro, pojutrze się zacznie.

Edycja

Niedziela 24.01.2016

Wino ostatnio mocno pracuje, zmętniało, zapach przyjemny. Dodałem dziś około 0,7 kg. cukru i pokrojony średni korzeń imbiru.
Zatem razem cukru 1,7 kg, plus 0.8 kg. rodzynek to liczę 0.4 kg. cukru, razem 2,1 kg. cukru. Po burzliwej sprawdzę smak i ewentualnie dodam cukru, bo drożdże są mocne i przerobią go sporo.

Co do innych ziół, to poczekam ja się skończy burzliwa fermentacja i ewentualnie wtedy dodam goździki itp..

Zibi

Nastaw zwolnił prawie do zera, okazuje się ze przerobił cały cukier wiec zdecydowałem się dodać kolejne pol kilo które rozpuściłem w nastawie i wlałem do pojemnika..Za tydzień kolejna próba smaku.
Wermuty ryżowe możesz robić mocne, do granic tolerancji drożdży. Robiąc je zwykle na bayanusach, czekam na całkowite zeżarcie cukru przez drożdże i dopiero przy bailingu -4 dodaję nową pprcję. Taki nastaw pracuje mocno nawet przez miesiąc . Po usunięciu ryżu i rodzynek bardzo szybko się klaruje przestając pykać. Wtedy daję cukier dosładzający i przenoszę balon najpierw w miejsce chłodniejsze, a po miesiącu znów na kilka dni do temperatury pokojowej. W ramach testu, czy nie wznowi fermentacja. Gdy wszystko jest ok, nastaw ląduje ponownie w chłodne miejsce i czeka na ostateczne wyklarowanie i butelkowanie. Tego ostatniego często nie doczekuje :D

Zibi

To jest na drożdżach od kolegi, używa ich do miodów. Podobno dociągają do 17%. szybko przerobiły cały cukier. Teraz czekam na wznowienie normalnej fermentacji. Wino fajnie pachnie, ale w smaku brakuje cukru..Dlatego dodałem pol kilo..
Myślę o dodaniu łyżeczki kurkumy, bo kolor jest blado kremowy. Wino jest mętne, ale skoro codziennie je mieszam..
Nie wiem jaki będzie efekt koncowy z tym imbirem - sam robię zawsze z ziołami, a wermuty lubię w wersji półsłodkiej i słodkiej. Wytrawne są dla mnie ciężko pijalne. A ponieważ korzeń goryczki i piołun dają fajną przeciwwagę dla cukru, ładuję go dość sporo.
Kurkuma bardzo ładnie zabarwia wino, chyba jednak lepiej dać ją w fazie burzliwej, bo dodanie przypraw po fermentacji może niepotrzebnie przedłużyć okres klarowania.

Zibi

Juz bym dal przynajmniej łyżeczkę kurkumy ale akurat się skończyła. Będę miał we wtorek..Po dosłodzeniu smak się poprawił i pracuje. Dwa tygodnie kurkumy w nastawie pewnie coś da..

Do drugiego nastawu sypnę chyba trochę ziół prowansalskich. Dodać rodzynek?

Smak ma być pol słodki/ pol wytrawny..

Post u góry poprawiłem - dodałem dziś pol kilo cukru..
Rodzynki na pewno nie zaszkodzą :)

Zibi

Ja mam w 10 l nastawie 800 gram rodzynek, to dość dużo. Nie będę ich wyrzucał..

Zibi

Przedwczoraj 12.02. zlałem wino znad osadu do dwóch baniaczków 5 i 2,5 litra. lekko dosłodziłem i dalej lekko pracuje. Od imbiru jest lekko kwaskowate, smak wyraźny..Rodzynki i imbir wywaliłem, a do ryżu na drugi nastaw dałem 400 gram rodzynek, dwa kilo cukru i dwie łyżki ziół prowansalskich, oraz sok z mandarynki. Ryzu nie płukałem i fermentacja ruszyła po chwili..
Kolor I nastawu lekko kremowy, jest mętne, ale na dnie i ściankach w dole balonu osadza się osad. Jest mętne ale nie mleczne, nie ma tragedii.

27.02..

Wino szybko się klaruje, kolor lekko kremowy, smak przyjemny - lekka dominacja imbiru.. Moc z 15%..Na pewno wrócę do tego przepisu.

Do drugiego nastawu dodałem 100 gram cukru, smak obiecujący..

Zibi

Sobota 09.04.16
Ponieważ oba nastawy, a zwłaszcza ten ziołami prowansalskimi wyszły bardzo dobre postanowiłem zrobić kolejny nastaw. Zwłaszcza ze mam kilka wolnych pojemników.
Ten nastaw robię w 15 litrowym balonie
Drożdże o tolerancji około 15% Zamoyscy

Ryz długoziarnisty, 2 kg, płukany po kilogramie 10-12 razy.
Rodzynki sułtańskie 900 gram, parzone i płukane na durszlaku.
Sok z całej, dużej cytryny
Zioła prowansalskie 6 dużych łyżek (około 1,5 opakowania 11 gramowego Kamis)
Kurkuma pol paczki Kamis a 20 gram..
Łyżeczka mielonego imbiru
Cukier 2 kilo, docelowo dam około 3 kg, jest jeszcze cukier w rodzynkach..
Celuje w wino półwytrawne

Po miesiącu na tym samym ryżu zrobię drugi nastaw..

Niedziela 10.04.16
Nastaw pięknie pracuje, nawet lepiej niż przewidywałem, bo ma dopiero kilkanaście godzin. Rodzynki i zioła pływają u góry, kolor cytrynowy od kurkumy. Zapach powalający, jak ktoś lubi zioła prowansalskie.

Czwartek 14.04.2016 dodałem kolejne kilo cukru, radość drożdży w nastawie tak wielka ze musiałem dłonią zatykać balon aby nie uciekły, na szczęście tylko przez pol minutki. W nastawie razem jest już 3 kilo cukru i ten z rodzynek, więcej nie dam..
Stron: 1 2