Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pierwsze ryżowe
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2

Zibi

Wina robię od dawna, ale nigdy nie robiłem do tej pory ryżowego. Moj ojciec zapalony winiarz robił je bardzo często. Ojciec od dawna nie żyje.
Ponieważ zwolniło mi się miejsce w 10 litrowym baniaku, postanowiłem coś nastawić. Cos przynajmniej troszkę innego od tych o których czytałem.

ryz troszkę ponad kilogram, niech będzie 1030 gram
rodzynki 2 paczki - 800 gram
imbir - jeden większy korzeń, nie znam wagi..Później dodałem drugi korzeń więc dwa..
sok z jednej dużej pomarańczy
na razie 1 kg. cukru, później dodałem 0,7 kg, więc razem 1,7 kg
myślę o dodaniu płaskiej łyżeczki ziół prowansalskich które w kuchni często używam.

Ryz, sześciokrotne płukanie, chyba wystarczy. Rodzynki wyparzone i płukane, chyba wystarczy. Korzen imbiru po wymyciu - odkroiłem części korzenia wyglądające nieciekawie i wyrzuciłem, korzeń pokroiłem w paski grubości około 3 mm..Skory nie obierałem.
Wszystko dodałem do pojemnika, do tego woda z cukrem. Na koniec MD na dość mocnych drożdżach dociągających  do 17%. W pojemniku mam jeszcze miejsca na przynajmniej 1,5 litra płynu..Teraz czekam aż wszystko ruszy. Jeśli przez dwa dni nie ruszy, mam w pogotowiu inna MD. Pojemnik dałem w cieple miejsce - na meblościankę.. :D

Czekam na uwagi, sugestie, jak wino wyjdzie będziemy mieli kolejny, troszkę innowacyjny przepis. Czy imbiru nie jest za mało? Mam w lodowce jeszcze jeden korzeń..Myślę czy by nie dodać goździków, lub cynamonu? Jabłkowe z cynamonem smakuje bardzo fajnie.
Przyjmuję proporcje 1 kg ryzu na 5 litrów nastawu. Po odcedzeniu ryżu zostaje sporo miejsca więc przydają sie dwa baniaki o róznych pojemnościach. Ja robie zawsze w pojemniku fermentacyjnym, bo ryżowca trzeba mocno mieszać, a w balonie trudno ruszyć ryż z dna. Gdy mam w pojemniku 22 litry nastawu ( woda plus ryż i dodatki) to po odcedzeniu zostaje mi dokładnie 15 litrów wina.
Czysty ryżowiec mi nie smakuje, robie go zawsze jako wermut, zmieniając nieco dodatki ziołowo-korzenne. Pomysł z imbirem jest ciekawy.
Jesli nie robiłes dotąd ryżowego, zdziwisz się szybkością klarowania :)

Zibi

Ja mam mniej ryżu niż w Twoim przepisie, za to więcej rodzynek. To zamierzona zmiana. Nastaw mam w pojemniku plastikowym. Jak często mieszać? Rano, południe, wieczór?

Klarowanie pamiętam w win ojca, bardzo długo miał mleczne wino. Nie planuje dodawać np. tarniny aby przyspieszyć klarowanie. Podobno takie wino można pic jak jeszcze nie jest czyste jak łza, a wiec np. po roku..Liczyłem ze to sześciokrotne płukanie zwiększy klarowność. Na razie jest dość klarowne, imbir pływa, reszta na dnie..
Nie wiem na ile tak naprawdę ważne jest płukanie ryżu , coś w tym jednak jest - sam płuczę kilkanaście razy, może dlatego klaruje się błyskawicznie. Rodzynki i ryż wawalam po miesiącu - a po dwóch kolejnych tygodniach wino jest już mocno klarowne. Jesli nastawiałem winko 11 grudnia, to w połowie lutego będzie już praktycznie sklarowane.

Zibi

Ja tez planuje trzymać wszystko razem 4 tygodnie. Co myślisz o tej ilości imbiru - był bardzo soczysty, aromatyczny.

Byc może powinienem płukać ryz więcej niż sześć razy..TO DLA MNIE PIERWSZA NAUKA..
Nie robiłem ryżowca z imbirem i nie chce ci sugerowac potrzebnej ilości.
A co do mieszania - ostatni nastaw był praktycznie po brzegi pojemnika i nie wchodziło w gre żadne kołysanie wiaderkiem. Dlatego w trakcie burzliwej mieszałem raz dziennie, ale dogłębnie długa łychą by sięgnąć dna - ryz po ruszeniu az syczał. Ostatnie 10 dni dałem juz spokój.
Gdy mam mniej nastawu w pojemniku, przez miesiąc bardzo energicznie mieszam dwa razy dziennie bez zdejmowania pokrywy.

Zibi

Na razie mogę kołysać wiaderkiem, ale po tygodniu burzliwej fermentacji planuje dodać pol kilo cukru rozpuszczone w wodzie wiec potem miejsca za wiele nie będzie, na szczęście mam drewniane łychy..Czekam na burzliwą..
(21-01-2016, 16:49)Zibi napisał(a): [ -> ]Byc może powinienem płukać ryz więcej niż sześć razy..TO DLA MNIE PIERWSZA NAUKA..

Być może tak a prawdopodobnie na pewno tak. Woda po płukaniu ryżu powinna być jak najbardziej przeźroczysta bez śladu zmętnienia. To gwarantuje szybkie klarowanie wina. Tak samo rodzynki kilkukrotne płukanie wrzątkiem chyba że kupuje się nie konserwowane olejem.
Imbir na wszelki wypadek bym obrał chociaż jak używałem w kuchni to nie zawsze obierałem z lenistwa i nie zauważyłem jakiegoś negatywnego wpływu, ale nie wiadomo jak to wyjdzie w winie.

Zibi

Rodzynki najpierw płukałem wrzątkiem, a potem jeszcze w durszlaku pod bieżącą wodą.

Dlatego założyłem ten watek aby dokładna relacja doprowadzona do samego końca i butelkowania, była lekcją dla tych którzy jeszcze tego nie robili.

Wiele wątków na tym forum nagle się urywa i nie ma zakończenia, zbyt wiele.
Nawet jeśli coś nie wyszło powinno o tym pisać, może właśnie dlatego ze nie wyszło.
@Zibi - czy tylko imbir, czy jeszcze jakieś dodatki , np. takie jak @skrzych proponuje, pytam bo jestem w trakci zastanawiania się nad pierwszym różowym, i tak do końca nie wiem co wybrać.

Ot tak nudzi mi sie, sprzęt jest i nie wiem co robić. :D
@lech.kuba, daj swoje ulubione zioła i dodatki.

Zibi

(21-01-2016, 21:38)lech.kuba napisał(a): [ -> ]@Zibi - czy tylko imbir, czy jeszcze jakieś dodatki , np. takie jak @skrzych proponuje, pytam bo jestem w trakci zastanawiania się nad pierwszym różowym, i tak do końca nie wiem co wybrać.

Ot tak nudzi mi sie, sprzęt jest i nie wiem co robić. :D

Nie wiem co Skrzych proponuje, robię po swojemu ale czekam na sugestie kolegów z forum którzy takie wina robili.
To co dałem do tej pory tez może dać ciekawe wino i być wskazówką na kolejne.

Robisz różowe czy różane?
Skrzych proponował zrobić wermut. Ja proponuję dodać miąższ pomarańczy(bez tych błon pomiędzy cząstkami), kurkumę, pieprz i zieloną herbatę. Imbiru bym nie dał. Pewnie nie dałbym rady go pokroić, bo go nie znoszę(z tego powodu oddałem białą herbatę).

Zibi

(21-01-2016, 23:11)grzechu napisał(a): [ -> ]Skrzych proponował zrobić wermut. Ja proponuję dodać miąższ pomarańczy(bez tych błon pomiędzy cząstkami), kurkumę, pieprz i zieloną herbatę. Imbiru bym nie dał. Pewnie nie dałbym rady go pokroić, bo go nie znoszę(z tego powodu oddałem białą herbatę).

Skoro jest imbir to pozostałe składniki można wykorzystać w kolejnym ryzowcu który zrobię niebawem jak zwolni mi się miejsce w kolejnym pojemniku. W nastawie jest sok z miąższem z jednej pomarańczy.

Imbir bardzo lubię i potrafię go zjeść sporo w postaci kandyzowanej.
Oczywiście ryżowym :D , jakoś tak sie napisało, a skrzych to z pierwszej strony ryżowego i tam jest masa ciekawych dodatków, dla tego zapytalem :)

Zibi

Ryżowe..To zakładaj nowy watek i zobaczymy co i jak..Ciekawe jakie dodatki wybierzesz.
(21-01-2016, 23:11)grzechu napisał(a): [ -> ]Skrzych proponował zrobić wermut. Ja proponuję dodać miąższ pomarańczy(bez tych błon pomiędzy cząstkami), kurkumę, pieprz i zieloną herbatę. Imbiru bym nie dał. Pewnie nie dałbym rady go pokroić, bo go nie znoszę(z tego powodu oddałem białą herbatę).

Wybacz ale jakoś tak @skrzych bardziej jest dla mnie autorytetem w temacie win ryżowych. :D tym bardziej że gdzieś tam pisałeś że alkoholu nie pijesz :cool: :cool:

Zibi

Kazdy robi tez trochę pod siebie. Ja uwielbiam cynamon no i właśnie delektuje się jabłkowym z cynamonem.
Był autorytetem. Napisałem tylko co ja polecam. Alkoholu zbyt często nie piję, ale go robię. Na czacie więcej o tym piszę. Ja tylko kilka razy robiłem ryżowe na podstawie przepisu Skrzycha, który polecał eksperymentować z dodatkami, czyli robię wszystko zgodnie z przepisem. Do wina nie daję tego, czego nie lubię w normalnej postaci.

Zibi

Ja mam podobnie, na szczęście lubię wiele przypraw. Niestety nie wszystkie chyba nadają się na wino, np. curry..
(21-01-2016, 23:24)Zibi napisał(a): [ -> ]Ryżowe..To zakładaj nowy watek i zobaczymy co i jak..Ciekawe jakie dodatki wybierzesz.

No właśnie, ponieważ sam nie wiem to pytam, nowy wontek mogę założyć ale po co Angel

Zibi

Nowy jeśli masz zamiar zrobić coś innowacyjnego.
(21-01-2016, 23:46)Zibi napisał(a): [ -> ]Nowy jeśli masz zamiar zrobić coś innowacyjnego.

Hmm, ja na razie nie wiem co chcę zrobić, ponieważ to pierwsze to o innowacyjności raczej nie myślę tylko o skuteczności.
Ostatnio dodałem 13 składników ziołowych i korzennych. I to jest i tak wersja skrócona bo zwykle stosowałem ich więcej. Przy wermucie trzeba sporego wyczucia zwłaszcza przy dozowaniu piołunu.

Zibi

13, co tam było? Piołun dawno piliśmy go na żołądek. Rosl mi kolo domu, szklankę ekstraktu wypijałem bez problemu choć gorycz straszna. W Ukrainie piołun nazywa się Czernobyl..
Stron: 1 2