Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: 5-cio litrowy gąsior - czy nadaje się na fermentacje?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Cześć, 

to znowu ja.
Chciałem zakupić sobie jakiś 5 litrowy baniak, żeby móc kombinować i eksperymentować z winkami. Wyglądowo spodobał mi się ten:

[Obrazek: gasior_5ln_1.jpg]

Jednak tutaj moje pytanie, on ma dziurki zrobione (przy wlewie) na wylot. Z tego powodu raczej się chyba nie nadaję na fermentacje i lepiej kupić taki bez tych dziur?
A potrzebne są Ci do czegoś te dziurki? Jeżeli nie to zdecydowanie kupi taki zakręcany. Ostatnio kupowałem 6szt gdzie cena za szt z kosztami przesyłki wyniosła niecałe 13zł.
Takie Damy 5 l, z dziurkami ale nie na wylot są pod kapsel, taki jakim dawniej zamykało się piwo.

Jesteś pewien że te dziurki są na wylot :pytajnik: . W Biowinie są takie damy do kupienia. Ja mam takie dwie i są całkiem przydatne. :)
Tak szczerze, to nie wiem, o co chodzi z dziurami na wylot. One nie są na wylot(przed chwilą nawet sprawdziłem u siebie). Te otwory są na zamknięcie pałąkowe.
Możesz sobie w nich fermentować. Wystarczy, że kupisz korek i rurkę.
Dokładnie jak mówi Grzechu - sprawdź te dziury, one tylko wyglądają na przelotowe :)
To są dziurki dla muszek owocówek.
Przez jedną dziurkę wlatują - a przez drugą wylatują.
Dzięki temu mogą zachować przepisową separacją w locie i nie dochodzi do przypadków zderzeń.
Na 99,99% te dziurki nie są na wylot - to takie zagłębienia do zamocowania zamknięcia.

Co do fermentacji, to 5 l się słabo nadają, bo są za małe. Zrobisz 3 l wina i nie ma później w co je przelać.

Zorganizuj sobie 10 l wiaderko do "spożywki", z przykrywką. Takie wiaderko idealnie współpracuje z 5 l damą. We wiaderku fermentacja 6-7 l płynu, wstępne klarowanie i później siarkowania i do damy pod korek na leżakowanie. Ja tak robię z małymi nastawami i dobrze się sprawdza.
Szukaj na OLX, można kupić po kupnych winach za grosze.
(07-02-2016, 07:39)Zbyszek T napisał(a): [ -> ]1/ Na 99,99% te dziurki nie są na wylot - to takie zagłębienia do zamocowania zamknięcia.

2/ Co do fermentacji, to 5 l się słabo nadają, bo są za małe. Zrobisz 3 l wina i nie ma później w co je przelać.

3/ Zorganizuj sobie 10 l wiaderko do "spożywki", z przykrywką. Takie wiaderko idealnie współpracuje z 5 l damą. We wiaderku fermentacja 6-7 l płynu, wstępne klarowanie i później siarkowania i do damy pod korek na leżakowanie. Ja tak robię z małymi nastawami i dobrze się sprawdza.
/Indeksy - ode mnie, dla uproszczenia odpowiedzi bez cięcia cytatów./



1/ Pięknym swym oczom nie wierzę - że to pytanie padło na poważnie. :)
"Dziurki" to tylko płytkie zagłębienia w szkle, są punktami zamocowania dla zamknięcia typu "porcelanka + uszczelka + drucik", sprzedawanego osobno, bo nie każdy je chce a wpływają na cenę.
Podoba mi się zbyszkowy "1 procent procenta" niepewności - w tej kwestii. :P

2/ Czy rzeczywiście nie ma w co przelać z damy 5L?
    Nie widzę tu żadnego realnego problemu.
    Można przelać w kieliszek, szklankę, róg biesiadny - choć niejeden rozgorączkowany student skłonny byłby pominąć i to naczynie pośrednie jako element w gruncie rzeczy zbędny i niepotrzebnie powiększający straszliwą stertę, z prędkością światła przyrastającą w jego znienawidzonym zlewozmywaku.
Zawsze przecież można przelać bezpośrednio w spragnionego studenta. ;)

Tak na poważnie - to można po prostu przelać w damę 3L zapewne dostępną za grosze w tym samym sklepie, lub w baterię butelek końcowych.

3/ Dam ci gratis kilka takich wiaderek, jeśli chcesz - via PW.
    Kasę zostaw sobie na pojemniki/balony szklane - tych gratis raczej nie złapiesz.


Zatem:

Kupuj śmiało damy 5L.
Na razie poćwiczysz małe nastawy nie zwiększając ryzyka strat w razie klęski jakiegoś winiarskiego projektu.
A z czasem staną się odbiornikami końcowymi dla balonów 10, 15, 20L do klarowania wariantów smakowych wina-matki z jednego dużego balona lub do kupażowania win.

Zibi

5 litrowy baniak bardzo się przyda - nie zawsze mamy pod dostatkiem surowca aby zrobić większe nastawy a dobre i 3 litry wina.
Ja mam baniaczki 2,5 litrowe i tez się przydają. Zaraz będę zlewać ryżowe z 10 litrowego baniaka, zleje pełne 5 i 2,5 litra i zrobię drugi nastaw.
Np. do zlewania z 20-tki przyda się 10+5 l.
(07-02-2016, 08:47)Goger napisał(a): [ -> ]Szukaj na OLX, można kupić po kupnych winach za grosze.

To jest pan "Banan Krakowski".
Szybciej dostanie na Dietla.

To znaczy - o ile będzie mu się chciało wstać z rana w Niedzielę - bo po 8-mej, to balony z rynku koło hali są już umyte, odkażone, zalane moszczem - i właśnie zaczynają bulkać... ;)
(07-02-2016, 07:39)Zbyszek T napisał(a): [ -> ]Zorganizuj sobie 10 l wiaderko do "spożywki", z przykrywką. Takie wiaderko idealnie współpracuje z 5 l damą. We wiaderku fermentacja 6-7 l płynu, wstępne klarowanie i później siarkowania i do damy pod korek na leżakowanie. Ja tak robię z małymi nastawami i dobrze się sprawdza.

Ra robię zawsze nastawy z 6,5l płynu.
Tak jak piszesz w wiaderku fermentuje, wstępnie klaruje i przelewam do damy 5l plus butelka 0,7-1l na późniejsze dolewanie po klarowaniu i  na smakowanie.
(07-02-2016, 17:13)_Krzysztof_ napisał(a): [ -> ]
(07-02-2016, 07:39)Zbyszek T napisał(a): [ -> ]Zorganizuj sobie 10 l wiaderko do "spożywki", z przykrywką. Takie wiaderko idealnie współpracuje z 5 l damą. We wiaderku fermentacja 6-7 l płynu, wstępne klarowanie i później siarkowania i do damy pod korek na leżakowanie. Ja tak robię z małymi nastawami i dobrze się sprawdza.

Ra robię zawsze nastawy z 6,5l płynu.
Tak jak piszesz w wiaderku fermentuje, wstępnie klaruje i przelewam do damy 5l plus butelka 0,7-1l na późniejsze dolewanie po klarowaniu i  na smakowanie.

W dwóch różnych miejscach wszechświata ewolucja doprowadziła nas do takich samych rozwiązań :-)
Przepraszam Panowie za późną odpowiedź z mojej strony - miałem problemy z internetem. ;)

Dzięki wielkie wszystkim za pomoc - zastanawiałem się nad dziurkami, bo napisałem do sklepu w tej kwestii i odpisali, że "są na wylot" - chociaż możliwe, że nie złapali o co mi chodzi. :D
Separacja lotu muszek - padłem. hahaha :D

Orwell gdzie na Dietla? Przy hali targowej?

Dobry pomysł w sumie z tym plastikowym wiaderkiem, chwilka na allegro i znalazłem takie - dużo artykułów dla winiarzy ma ten sklep, więc podejrzewam, że się nadaje:
http://allegro.pl/pojemnik-wiaderko-10l-...37367.html
Odezwij się na PW, dam ci kilka takich wiaderek, spożywczych, z atestem, przeze mnie nie używanych - tylko po transporcie marmolady spożywczej.
Kasy, która zostanie ci w kieszeni starczy na rynku na zakup 15-ki ze szkła, jak będziesz miał szczęście.
Jak wolisz sobie wiaderka kupić, to w wielu sklepach to mają - ale plastik nie jest tak trwały jak szkło.
Wiaderka wymienia się częściej, więc moim zdaniem lepiej nie inwestować w sprzęt z definicji krótko-przebiegowy.
Jeśli jednak udasz się na zakupy, wybieraj wersję z podziałką - jest praktyczniejsza.

Edit:

Ja, ja.
Dietla Lumpen-Platz przy hali targowej/lodowisku, niedziela.
Giełda staroci na Rybitwach sob/niedz ale zimą rzadko tam gąsiory spotkasz, raczej w sezonie wożą.
Chomik Gdów - zaczynają się od 9 zł za F. NOWĄ damę 5L - jest wiele wersji: na krachlę, na zakrętkę, w koszyku lub bez, z takim reliefem lub takim, uchwyt otwarty, uchwyt zamknięty, brać, wybierać.
Przy większych zakupach warto wskoczyć w auto, to nie jest daleko od Krakowa - a szkło nowe, nie trzeba grzmocić się z myciem naczynia "po-Bóg-jeden-wie-kim".
"Ludwik" na Andersa ma 5-ki w koszyczkach plastikowych po 14zł, jeśli dobrze pamiętam...


Chyba muszę przestać reklamować placówki handlowe, bo co o kim nie wspomnę - to zaraz szkło drożeje o kilka zeta... :D