Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Napowietrzanie nastawu.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam kolegów,
Pytanie mam odnośnie napowietrzania nastawu. Czytałem sporo na forum jednak chciałem jedną kwestię doprecyzować - napowietrzanie podczas pracy nastawu.

Moja praktyka za poradą jednego z kolegów to przelewanie między balonami nastawu tak około 10 razu. Ale to przy nastawianiu. Tydzień temu udało mi się po pewnych bólach uruchomić 5L ze startowym BLG 33/34. Do dzisiaj zjadło około 10 punktów BGL. Nasta pracuje dosyć prawidłowo. 

Czy jest teraz sens dodatkowo napowietrzać ? Jeśli tak, to czy przelewanie (kilka razy) nie zabije skutecznie pracy drożdży po tygodniu pracy ?

Fajnie jeśli koledzy podzielą się swoja praktyką. Z góry dzięki.

PS. Proszę się nie krepować i krytykować moje metody - z chęcią poprawie wszelakie niedociągnięcia :).
Ja napowietrzanie stosuje do 2 - 3 dni od rozpoczęciu pracy nastawu.
(21-03-2016, 20:11)bartekpl napisał(a): [ -> ]Witam kolegów,
Pytanie mam odnośnie napowietrzania nastawu. Czytałem sporo na forum jednak chciałem jedną kwestię doprecyzować - napowietrzanie podczas pracy nastawu.

Moja praktyka za poradą jednego z kolegów to przelewanie między balonami nastawu tak około 10 razu. Ale to przy nastawianiu. Tydzień temu udało mi się po pewnych bólach uruchomić 5L ze startowym BLG 33/34. Do dzisiaj zjadło około 10 punktów BGL. Nasta pracuje dosyć prawidłowo. 

Czy jest teraz sens dodatkowo napowietrzać ? Jeśli tak, to czy przelewanie (kilka razy) nie zabije skutecznie pracy drożdży po tygodniu pracy ?

Fajnie jeśli koledzy podzielą się swoja praktyką. Z góry dzięki.

PS. Proszę się nie krepować i krytykować moje metody - z chęcią poprawie wszelakie niedociągnięcia :).

Drożdże mogą być jeszcze na tlenowej, to nie zaszkodzi - przynajmniej usunie CO2. Zawsze możesz zrobić to mniej skomplikowanie - pompka do akwarium i kawałek wężyka akwariowego (ja używam pompki na baterie do materaca). Jak nie masz, to na upartego możesz użyć pompki ręcznej do roweru/piłki/samochodu - trochę się namachasz ;-) Po takim spadku Blg warto by też było dodać drugą porcję pożywki.
Dość wysokie Blg - na jakich drożdach robisz? Ja z takim Blg też mam teraz trudną fermentację, ale udało mi się już zbić z 33Blg do 15Blg, ale nie jestem tym zachwycony.
Nie piszesz też jaki to nastaw, jaki miód, jakie składniki - jeden miód fermentuje jak szalony (np. banany, bo mają dużo potasu), inny będzie problematyczny (np. ze względu na wysoki poziom kwasu).
(22-03-2016, 15:17)bachus_ napisał(a): [ -> ]
(21-03-2016, 20:11)bartekpl napisał(a): [ -> ]Witam kolegów,
Pytanie mam odnośnie napowietrzania nastawu. Czytałem sporo na forum jednak chciałem jedną kwestię doprecyzować - napowietrzanie podczas pracy nastawu.

Moja praktyka za poradą jednego z kolegów to przelewanie między balonami nastawu tak około 10 razu. Ale to przy nastawianiu. Tydzień temu udało mi się po pewnych bólach uruchomić 5L ze startowym BLG 33/34. Do dzisiaj zjadło około 10 punktów BGL. Nasta pracuje dosyć prawidłowo. 

Czy jest teraz sens dodatkowo napowietrzać ? Jeśli tak, to czy przelewanie (kilka razy) nie zabije skutecznie pracy drożdży po tygodniu pracy ?

Fajnie jeśli koledzy podzielą się swoja praktyką. Z góry dzięki.

PS. Proszę się nie krepować i krytykować moje metody - z chęcią poprawie wszelakie niedociągnięcia :).

Drożdże mogą być jeszcze na tlenowej, to nie zaszkodzi - przynajmniej usunie CO2. Zawsze możesz zrobić to mniej skomplikowanie - pompka do akwarium i kawałek wężyka akwariowego (ja używam pompki na baterie do materaca). Jak nie masz, to na upartego możesz użyć pompki ręcznej do roweru/piłki/samochodu - trochę się namachasz ;-) Po takim spadku Blg warto by też było dodać drugą porcję pożywki.
Dość wysokie Blg - na jakich drożdach robisz? Ja z takim Blg też mam teraz trudną fermentację, ale udało mi się już zbić z 33Blg do 15Blg, ale nie jestem tym zachwycony.
Nie piszesz też jaki to nastaw, jaki miód, jakie składniki - jeden miód fermentuje jak szalony (np. banany, bo mają dużo potasu), inny będzie problematyczny (np. ze względu na wysoki poziom kwasu).
Hej bachus_

Robione na miodzie z akacji - 2L. Do tego woda (miał być trójniak ale źle policzyłem mając za mały balon więc 35 BLG startowego wyszło) chmiel Citra około 5-7 gramów i tyle samo kolendry. Drożdże to początkowo SpiritFerm Aromatic Wine Complex ale ponieważ nie wystartowało (zgaduję, że drożdże za słabe aby pociągnąć) to zahartowałem małe co nieco na Bayanus G995 przed 2 dni dolewając trochę z nastaw i potem przelałem wszystko do głównego balonu. Pożywka przy "re-starcie" głównego nastawu oraz 4 dni późnień Active.
Sprawdzałem dzisiaj rano i pracuje równomiernie. Chyba trochę górnej piany zaczeło ubywać.
Co do napowietrzania przy użyciu pompki akwaryjnej to OK, ja mam normalną elektryczna z ~20 zł, dodatkowo na końcu wężyka zakładam kamień o średnicy 20 mm, obciąża wężyk.
Pożywkę faktycznie dobrze jest dodawać w dwóch ratach - drugą rata gdy blg spadnie o około 8-10°.
Blg startowe 33-34 wcale nie jest wysoki, normalnie startuję z poziomu 35-36°.
Dobrze jest tu poczytać

Edit: ja zwykle używam G995, do tej pory nie miałem problemów.
Oprócz Aktivitu, używam DAP podwyższa ilość azotu.
No ja miałem teraz problem z drożdżami 71B, ale chyba drożdże były popsute... Teraz dostałem z innego źródła, dość podobny nastaw i szaleństwo w czasie fermentacji - musiałem przenieść w niską temperaturę tak się grzały.
Wszystko fajnie Panowie ale..... no z samego napowietrzania nastaw nie będzie "chodził". Moje napowietrzanie jest dośc mizerne; wlewam (przelewam) brzeczkę do pojemnika ferm. silnym strumieniem , a w następnych 2-3 dniach pomieszam chochlą i tyle. Natomiast drożdży nie żałuję (minimum 1g/l) i stosownie je karmię. Przy dedykowanych drożdżach do miodów nie ma problemu.
Bardzo długie natlenianie nastawu np. pompką akwaryjną jest równie skuteczne jak krótkie, kilkuminutowe lub przelewanie nastawu.
Porządnie można dotlenić nastaw tylko czystym tlenem. Lepiej to robić krótko ale częściej.
Idealne do tego celu byłyby rozpuszczalne kapsułki wypełnione sprężonym tlenem - sam pomysł ma już zastosowanie w procesie prania.
Nie wiesz czy takie cacka są już dostępne w sprzedaży?
Mam pytanie co do pompek.

Co polecacie lepiej pompkę do akwarium, czy pompkę do materacy?
Do napowietrzania miodu.

Na co zwrócić uwagę podczas wyboru?
Ja używam akwaryjnej z kamieniem na końcu, nie mam żadnego doświadczenia z pompką do dmuchania materaca, jedno jest pewne, wydajność takiej pompki jest zdecydowanie większa.:)
Kup pompkę do akwarium. Te do materacy są o większej mocy i mogą aż za bardzo dmuchać w nastaw powodując jego kipienie/rozchlapywanie. Napisałem o tym w swoim wątku miodu Azteków.
Ok. Zaopatrze się w pompkę akwaryjną + kamyk. Poszperam później w necie :)