Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino słabo pracuje, dlaczego? Czy dobrałem odpowiednie proporcje?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Witam! Mam problem przy wytwarzaniu kolejnego wina, lecz pierwszy raz robie je z ryżu. Proszę o pomoc
Mija 3 dzień od wstawienia wina, i wydaje mi się że powinna być już fermentacja burzliwa. A tym czasem wino pracuje, lecz opornie. Z rurki fermentacyjnej wydobywa się powietrze co ok. 80s...


Przeczytałem wiele różnych opini na temat tego jak się powinno robić takowe wino, całkowicie różnych. Moje wygląda następująco:

Butla 50l.

W nastawie jest:
24l wody
9kg cukru
1kg cytryn (po dość grubym obraniu pozostało ok.600g)
0,6kg rodzynek (dokładnie wymytych przed wrzuceniem)
6kg ryżu (również przepłukanych)
Troszke ziela angielskiego
Dwie torebki drożdży winiarskich plus dwie torebki pożywki (wymieszanych w letniej wodzie)


Temperatura raczej pokojowa (ok. 19stopni, po napaleniu w piecu troszkę wyższa)

Moje pytanie brzmi czy wszystko jest ok, czy może powinienem podjąć jakieś działania. Pozdrawiam
A jakie to drożdże dodałeś, dobry człowieku?
Dodałem drożdże winiarskie, to win nie tylko owocowych, ogólnie do win czerwonych i białych.

Drożdże zakupiłem w Obi, na opakowaniu było napisane że są do wszystkich rodzajów win. Białe opakowanie, nie pamiętam firmy. Pożywka firmy biowin.

Dodam jeszcze że zaczęło troszke szybciej pracować, teraz co niecałą minute, lecz może to byś spowodowane podniesieniem się temperatury w domu o ok. 1,5 stopnia
Za słodkie trochę zrobiłeś, ok. 37 Blg, poczekaj rozrusza się jeszcze. Będzie jednak b. ssssłodkie!
A przepis skąd wytrzasnąłeś ?
Drożdże przygotowałeś tak jak opisali na opakowaniu ?
Stawiam na bayabongusy.
Co powinienem zatem według was zrobić? W piecu się rozpaliło, a wino znowu chyba troszke zwolniło...


Tak, drożdże przygotowałem jak na opakowaniu. Przygotowałem wode, ostudziłem, i wymieszałem. Odstawiłem na 30min i wlałem. Przed wlaniem jednak wymieszałem bo wydawało mi się że drożdże troszke opadły.


Dodać wody bądź drożdży?
Rodzynki powinny być sparzone przed dodaniem do balonu na 0,5 godz. i po 1 m-c rodzynki należy wyrzucić z balonu. Bo one pływają i, mogą pleśnieć. Tak opisuje JAN Cieślak.

Pozdr..

Eugen
Jedyne co to teraz lecieć po drożdże aktywne do sklepu np fermivin PDM uwodnić prawidłowo i dodać. Tamte może były słabe, stare może źle uwodnione i nie dały rady z wysokim cukrem. Stężenie cukru w tym winie masz potężne, musisz zapodać silne drożdże ^ co by to ruszyły. Najlepsze by były bayanus G995 jeżeli masz dostęp.

@gynek63
Wystarczy zamieszać od czasu do czasu, mi nigdy nie spleśniały, a na cichej nie mieszałem za często. Powinny być sparzone ale już za późno.
Jeśli do 9 kg cukru było dodane do 24 litrów wody, to stężenie cukru jest spore, ale nie ma tam 37 Blg. Każde bayanusy, równiez PDMy powinny dać radę. Nawiasem mówiąc, skoro nastaw prawie nie pracuje - mierz cukromierzem Blg i wynik będzie można ostrożnie przyjąć jako początkowy.
czyli zatem wobec waszych rad dodaje drożdże. Mieszkam na wiosce, ok. 15km od Wałbrzycha, a tu nie ma sklepów winiarskich, Dodam jakiś drożdży ze sklepiu
Dodaj obojętnie jakie chcesz, byleby były to drożdże winiarskie.
Myślem, że som! Jak nie 37 to troszki mniej, ale i tak to wino to wiela za słodkie zrobił!
Nie dawaj obojętnie jakich tylko takie które mają wysoką odporność na alkohol i cukier. Nie wyjdzie bardzo słodkie jak użył mocnych drozdzy. Ruch w rurce nie jest wyznacznikiem fermentacji tylko spadajace blg.
Nie wiem jak bylo liczone blg ale mi wyszlo 300 g/l co daje blg poniżej 30 wiec wcale nie tak duzo
Tak jak napisał @Goger, 9 kg cukru w 24l wody daje ok. 300g/l czyli 27 Blg. Za dużo ale dramatu nie ma i drożdże powinny dać rade. @martin6230i sprawdź połączenie balon-korek-rurka, może tam masz minimalną nieszczelność. Druga sprawa to kup cukromierz i zmierz Blg w odstępie 2 dni, wtedy będzie wiadomo co i jak.

Zibi

9 kg cukru plus 300 gram cukru z 600 gram rodzynek. Wszystko wrzucone od razu..Mocne te drożdże..
Chciałbym z góry podziękować wszystkim za szybką odpowiedź.


Sprawa wygląda tak, za jakieś 10 godzin minie czwarta doba od wstawienia nastawu.
Zauważyłem sporą zmianę w pracy wina. Mianowicie znacznie przyspieszyło. W tym momencie pracuje co ok. 10-15s, co bardzo mnie cieszy.

W takim przypadku wydaje mi się że nie ma potrzeby dodawania drożdży (jeżeli się myle proszę skorygować moje myśli)

Ogólnie mierzyłem właśnie w mocne, słodkie wino.

W obecnym momencie mam jeszcze dwa pytania.
Czy powinienem dodać coś do wina, aby nie wyszło przesłodzone? (zanim założyłem temat miałem w planach dodanie roztworu z kolejnych 2kg cukru po 4 dniach {plan był na 11kg}, ale już wiem że taki zabieg nie ma sensu)
Czy ktoś kto robił już takowe wino może coś doradzić, abyc coś dodać dla poprawienia smaku, aromatu bądź klarowności?

PS: rodzynki oczywiście zostały przed wrzuceniem sparzone
Skoro mówisz że drożdże przyśpieszyły to teraz czekaj aż w winie nie będzie cukru i wtedy możesz dosłodzić tylko że małymi partiami żeby za słodkie nie wyszło.
Do ryżu daje się przyprawy poszukaj przepisów.
Kup sobie cukromierz, niewiele kosztuje a daje dużo informacji o poziomie cukru w nastawie, dopóki zawartość cukru nie spadnie w pobliże zera ( i tu przydatny jest cukromierz), nie dodawaj cukru.

Zawsze możesz skorzystać ze sklepu internetowego, przywiozą Ci co potrzeba do domu - ja też mieszkam na wsi.
Tak, wiem. Już dawno miałem cukromierz zakupić, podstawa... Będe jutro bądź pojutrze w mieście to wezmę.

Wino w dalszym ciągu przyspiesza. W tym momencie pracuje co ok. 7s.

Co do przyprawiania wina ryżowego to wyczytałem o przyprawach, a zapytałem się gdyż mógł ktoś z was już robić i coś doradzić. Internet jest doskonałym źródłem, ale z doświadczenia wiem że trzeba go bacznie weryfikować.

Pytania:
Ilu procentowe wino powinno wyjść z moich proporcji?
Czy Wy osobiście dodalibyście jeszcze cukru po jego wyzerowaniu w nastawie, czy raczej zostawilibyście już jak jest?

Zibi

Ja do tej pory robiłem dwa wina ryzowe, I nastaw z rodzynkami i imbirem, drugi z rodzynkami i ziołami prowansalskimi (właśnie te teraz popijam mimo ze jeszcze niewyklarowane), oba wina mnie i żonce smakują, mnie bardziej to z ziołami prowansalskimi których na 10 litrowy nastaw dałem dwie duże pełne łyżki. Zresztą przepis dałem na forum. Trzecie rodzynkowe, z mrożonymi śliwkami właśnie kończy burzliwy okres fermentacji i sądząc po zapachu będzie tez bardzo dobre.
(05-04-2016, 17:09)martin6230i napisał(a): [ -> ]Pytania:
Ilu procentowe wino powinno wyjść z moich proporcji?
Czy Wy osobiście dodalibyście jeszcze cukru po jego wyzerowaniu w nastawie, czy raczej zostawilibyście już jak jest?

1. około 18%
2. Zależy od kondycji drożdży, jeśli to bayanusy to mogą jeszcze alkoholu wytworzyć. Jeśli BLG spadnie do 0 dosłódź do smaku, jeśli znów spadnie zrób to samo.
Wszystko zależy na jaką procentowość się nastawiałeś, jeżeli nie chcesz zbyt mocnego ale słodkie to w pewnym momencie proces fermentacji można przerwać. Warto wiedzieć jakich drożdży użyłeś, bo wtedy będzie wiadomo czy proces fermentacji da się łatwo przerwać czy nie.

@Zibi - ja zrobiłem dwa ryżowe - jedno według Skrzycha wyszło bardzo fajnie i drugie ze śliwką mrożoną i to jest na razie niezbyt dobre i słabo się klaruje, co dalej czas pokaże.

Zibi

Ja na razie mojego ryżowego ze śliwką mrożoną nie sprawdzałem, bo jeszcze dość mocno pracuje, za tydzień sprawdzę jak wygląda klarowność i smak..
Smak dla mnie to priorytet, a klarowność się zrobi wcześniej czy później.
Pierwsze zlanie dwa tygodnie temu, na razie w smaku coś mu brakuje, sądzę że przy drugim zlaniu będę się zastanawiał czy nie trzeba wyregulować słodyczy i kwasowości, na razie dominują %. :D
Stron: 1 2 3