Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Oddzielenie wina od moszczu
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witajcie znowu, po raz kolejny temat mojego jabłkowca :). Wino zrobione jest z blendowanych jabłek i przepis wygląda między innymi z przepisu "na oko":

8kg jabłek 
syrop cukrowy 2,5kg cukru i 2,5L wody
drożdże i pożywka

Wino od tygodnia chodzi bardzo, bardzo ładnie i tak zaczynam myśleć przyszłościowo, czy np po dwóch tygodniach nie oddzielić płynnego wina od całej reszty i dodać jeszcze trochę syropu cukrowego, czy raczej po prostu do tego dodać syropu i dopiero gdzieś po 2 miesiącach oddzielić płynne od reszty jako pierwsze zlanie.
Wino jabłkowe robi się na soku i raczej słabe ~12%, wody się nie dodaje, cukier rozpuszcza się w soku.
Ehh ile osób, tyle przepisów. Jedni robią z samego soku plus syrop cukrowy, inni robią z cukru i jabłek przepuszczonych przez maszynkę do mielenia. Po przemyśleniu sytuacja, postanowiłem, że "fusy", zostają do pierwszego zlania, ponieważ podczas oddzielania, przecież pozbędę się drożdży, które jeszcze się przydadzą.
E tam, drożdże są takie małe i pływają w winie, dlatego wino w trakcie fermentacji jest mętne i dopiero gdy drożdże padną wino ma szansę na wyklarowanie.

Jeżeli chodzi o wodę w winie jabłkowym to jednak zdecydowania większość winiarzy jej nie dodaje do soku, woda rozcieńcza sok i powoduje że wino jest mało treściwe, wodniste, ale to Twoje wino i Tobie ma smakować.

Także zdecydowana większość winiarzy jednak robi wina na soku a nie w miazdze. Ale nik Ci nie zabroni robienia jak Ci wygodniej.

Zibi

(30-04-2016, 13:23)kmaksiu napisał(a): [ -> ]Ehh ile osób, tyle przepisów. Jedni robią z samego soku plus syrop cukrowy, inni robią z cukru i jabłek przepuszczonych przez maszynkę do mielenia. Po przemyśleniu sytuacja, postanowiłem, że "fusy", zostają do pierwszego zlania, ponieważ podczas oddzielania, przecież pozbędę się drożdży, które jeszcze się przydadzą.

Ja kroje jabłka w drobna kostkę i zalewam syropem cukrowym. Przynajmniej nie gubie witamin i nie mam problemu z klarowaniem. Krojonych jabłek 3/4 balonu.
A jakie witaminy masz na myśli?

Zibi

Np. C..
(01-05-2016, 08:57)Zibi napisał(a): [ -> ]Np. C..

Nooo, w jabłku to jest jej zatrzęsienie.

Zibi

(01-05-2016, 14:06)TEQUILA napisał(a): [ -> ]
(01-05-2016, 08:57)Zibi napisał(a): [ -> ]Np. C..

Nooo, w jabłku to jest jej zatrzęsienie.

Jest trochę zwłaszcza w starszych odmianach.