Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Miód pitny trójniak zaprawiany litewski + róża
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Dzień 0 (05.05.2016)
Zamierzam w najbliższym czasie tj. gdzieś do dwóch tygodni nastawiać miód litewski niesycony trójniak z dodatkiem płatków róży. 

MIÓD PITNY ZAPRAWIONY LITEWSKI  + RÓŻA (dokładnie PŁATKI RÓŻY W CUKRZE)
Skład brzeczki na 17 litrów miodu:

 1.  Miód pszczeli akacjowy (Pasieka spec. M.Sikora; Akcja miodowa Plecionka)        5,6 [l]   
 2.  Woda filtrowana przegotowana                                             11,4 [l]
 3.  Jagody jałowca suszone                                                       25    [g]   
 4.  Kwiat czarnego bzu                                                              17    [g]
 5.  Kwas cytrynowy                                                                  34    [g]
 6.  Pożywki dla drożdży (dwa etapy)
      * DAF (Fosforan dwuamonowy) - 0,4[g/l] i  0,2[g/l]                   6,8 i 3,4 [g]
      * Kombi (Biowinu z wit.B)          - 0,5[g/l] i  0,5[g/l]                  8,5 i 8,5 [g]
 7.  Drożdże szlachetne Johannisberg m35                                                          5    [g]
(8.) Płatki róży w cukrze                                                             ???  [g] :pomocy:
 
[Obrazek: 9944f74abbe63a4bmed.jpg] 
[Obrazek: d508130c46130524med.jpg]

Użyty/e zostanie/ą:
- Pirosiarczan potasu,
- Lejek duży,
- Fermentatory 25 i 15 litrów,
- Cukromierz,
- Kwasomierz,
- Pompka/mieszadło/silne ręce - do napowietrzania,

  25litrow               15 litrow                      
[Obrazek: fedf4512f238bbef.jpg] Arrow  [Obrazek: 001ed18ea6d0b1e2.jpg]

Sposób postępowania:

- Fermentacja zostanie przeprowadzona w baniaku 25 litrowym. Po ukończonej fermentacji oraz 2/3 obciągach zostanie przelane pod korek do baniaka cylindrycznego o pojemności 15 litrów,
- Uwadnianie drożdży w 150 [ml] wody wg. etykiety producenta 2 dni przed nastawem,
- Przygotowanie wywaru z ok.70[%] jałowca i czarnego bzu. Reszta 30[%] zostanie dodana do fermentacji,
- Brzeczka - rozpuszczenie miodu oraz płatków róży w wodzie w temp. ok 32[°C],
- Dodanie ok 75[ml] brzeczki do drożdży w celu adaptacji - odstawić na 1[h],
- Przelanie przygotowanej brzeczki do fermentatora, dodanie reszty przypraw,
- Dobre napowietrzenie nastawu a następnie dodanie uwodnionych drożdży (różnica temp do brzeczki <5[°C]),
- Pomiar zawartości cukru oraz kwasowości a następnie dodanie kwasku ok 20[%]-30[%],
- Po pojawieniu się pierwszych oznak fermentacji dodanie pierwszej partii pożywek - DAF 6,8[g] i Kombi 8,5[g],
- Fermentacja w temp. 19[°C] -  intensywne mieszanie dwa/trzy razy dziennie,
- Pomiar spadku BLG co dwa dni, po spadku cukru o 5[Blg] napowietrzanie nastawu,
- Po spadku zawartości cukru o 10[BLG], napowietrzanie nastawu oraz dodanie kolejnej partii pożywek - DAF 3,4[g] i Kombi 8,5[g],
- Po ukończonej fermentacji zlanie znad osadu oraz dokwaszenie/dosłodzenie miodem (do 8[Blg] jeżeli jakimś cudem Blg spadnie poniżej),
- Po upływie miesiąca drugie zlanie znad osadu,
- Po upływie 2 miesięcy trzecie zlanie znad osadu pod korek do fermentatora 15-o litrowego oraz dodanie pirosiarczanu w ilości 2[g],
- Dojrzewanie miodu w ciemni przez okres ok. 3 lat :spie: .

A teraz główny punkt programu czyli pytania:


1. Jako że jeszcze nigdy nie piłem miodu litewskiego- czy róża będzie tam pasować?
2. Jeżeli byście zaryzykowali jej dodanie to w jakiej ilości?
3. Planuje dodać 5[g] drożdży zgodnie z etykieta producenta ale literatura podaje ilość ok 1,3[g/l] przy trójniaku. Czy dodalibyście więcej drożdży? Ile?
4. Uwagi :telefon: : poprawki/zmiany/krytyka?
Zanim skrytykujesz przeczytaj jeszcze raz dokładnie moje podejście do tematu bo może coś przeoczyłeś/łaś!!!
:tylek:

W dalszych etapach tego wątku planuje opisywać kolejno postępowanie zgodnie ze spisem powyżej.
Pozdrawiam i trzymajcie kciuki. :pijemy:

 
Poprawiłem temat, nie ma powodu krzyczeć -TWA

Ad 3 - ja trzymał bym się ilości drożdży na poziomie 1-1,3g/l, drożdże w miodach mają ciężko.
Prócz tego dobrze jest mieć drożdże aktywne na wszelki wypadek, Johannisbergi M35 sprawiały mi już kłopoty.

Ja stosuję głównie Bayanusy G995 - nie miałem z nimi nigdy problemu.
Tak przygotowuje się MD do miodów
Matkę drożdżową przygotowuje się w następujący sposób:
do buteleczki o pojemności 0,25 1 z przegotowaną i wystudzoną do temp.
24-28° wodą wsypuje się zawartość pudełeczka (torebki), zatyka czopkiem z waty i stawia w ciepłym, zaciemnionym miejscu. Po 24 godzinach
dodajemy łyżeczkę cukru. Gdy po 1-4 dniach na powierzchni płynu
pojawi się pianka, jest to dowód, że drożdże „ożyły” i zaczynają
pracować. Należy wówczas przelać zawartość buteleczki do 1-litrowej
butelki i dodać jeszcze 0,5 l przegotowanego i ostudzonego roztworu
miodu. Następnego dnia powinna się pojawić na powierzchni obfita
piana, wskazująca na dobre rozmnażanie się drożdży. Otrzymaną w ten
sposób matką drożdżową można zaszczepić 20-30 l brzeczki.

Inny sposób:
Szklankę przegotowanej, ostudzonej wody wlewamy do półtoralitrowej butelki i wsypujemy paczkę drożdży winnych. Zatykamy korkiem z waty i odstawiamy w ciepłym miejscu do następnego dnia. Wtedy dodajemy łyżeczkę cukru i znów odstawiamy. Po 3-4 dniach pojawi się piana świadcząca o początku fermentacji. Zawartość butelki przelewamy do większej, dolewamy pół litra przegotowanego i ostudzonego roztworu miodu (proporcje zależne od tego, jaki typ miodu chcemy uzyskać). Obfita piana, która powinna się pojawić następnego dnia, świadczy o prawidłowej fermentacji. Otrzymana matką możemy zaszczepić nawet 25 l brzeczki.

Też używam Joh. M35
Miód Litewski jest specyficzny w smaku i zapachu (a może jedyny i niepowtarzalny?) , dodatek płatków róży tylko go zepsuje.
Jałowiec możesz pozostawic w nastawie po syceniu, kwiat czarnego bzu już niekoniecznie.
Kwasek dodaj dopiero po skończeniu fermentacji , proponuję na początek 0,75 planowanej ilości - litewski jest delikatnym miodem. Potem zdecydujesz czy warto dodac resztę.
Poza tym jest OK
Mam "stary" przepis na miód litewski:
Litewski (dwójniak)
Składniki:
• 10 litrów miodu (14 kg)
• 10 litrów wody
• 7 gramów pożywki dla drożdży
• 60 gramów kwasku cytrynowego ? nigdy tyle nie dodaję !
• 30 gramów suszonych owoców jałowca
• 20 gramów kminku
• 20 gramów kwiatów czarnego bzu
Miód ten można sporządzać według proporcji charakterystycznych dla trójniaków, dzięki czemu staje się on wytrawniejszy.
Płatki róży dodaję do krupniku litewskiego.
Co do sposobu postępowania, to działaj bez pośpiechu. Wyhamuj się z tym zlewaniem znad osadu i dodawaniem pirosiarczynu.
Dojrzały, wyklarowany miód (nawet czwórniak) nie potrzebuje tego dodatku. Nastawiasz trójniaka niesyconego, będzie się długo klarował. Trójniak dojrzewa minimum 2 lata. Masz dużo czasu.
Pozdrawiam Janusz.
30 g kwasku na 10 l dla dwójniaka jeszcze, moim zdaniem, jest dopuszczalne.
Dotarły dzisiaj do mnie korki do balonów tak, że po drobnych operacjach przelewowych można w dalszym ciągu popełniać trunki...
Wielkie dzięki za porady, na pewno z nich skorzystam.

Dzień 0 (05.05.2016) c.d.


Cytat:...
 7.  Drożdże szlachetne Johannisberg m35                                                          5    [g]
...
- Uwadnianie drożdży w 150 [ml] wody wg. etykiety producenta 2 dni przed nastawem,

- Przygotowanie matki drożdżowej,
- Korzystając z porad zwiększyłem ilość drożdży do 15[g],
- Uwadnianie drożdży przez dobę w ciemnym pomieszczeniu,

[Obrazek: y3mQj6C5MHR62cYUUiB_EH_vjh-fo8AUUVODRgUz...pmode=none][Obrazek: y3mDzpm6Cgbf59TBolqb3jwA-4GLPh9JMRFXAwwr...pmode=none][Obrazek: y3miSt8Af6Ir6EscrAnejGg_Z_ED1JfRJdNAoE1q...pmode=none]

Dzień 1 (06.05.2016)

- Dodanie łyżeczki cukru i odstawienie w zaciemnione miejsce (nie takie zaciemnienie jak widać na zdjęciu :jezor: ),

[Obrazek: y3m-bpA4ad_T_A29u6XkiefN3aWhNQInT6MDzaXH...pmode=none]
(06-05-2016, 18:55)ykp0261 napisał(a): [ -> ]- Uwadnianie drożdży przez dobę w ciemnym pomieszczeniu,

Jesteś pewien że chodzi o ciemne pomieszczenie ?
:)
może jednak ..........ciepłe ;)

Te drożdże które używasz nie uwadnia się. Robi się z nich klasyczną MD (matka drożdżowa)
(06-05-2016, 21:57)TEQUILA napisał(a): [ -> ]
(06-05-2016, 18:55)ykp0261 napisał(a): [ -> ]- Uwadnianie drożdży przez dobę w ciemnym pomieszczeniu,

Jesteś pewien że chodzi o ciemne pomieszczenie ?
:)
może jednak ..........ciepłe ;)

Te drożdże które używasz nie uwadnia się. Robi się z nich klasyczną MD (matka drożdżowa)

:D  I jedno i drugie :D

A będąc szczerym pierwszy raz z nich korzystam, zawsze używałem G995.
Raczej tylko jedno. Na pewno nic nie piszą na opakowaniu o "ciemnym pomieszczeniu"
Dzień 3 (08.05.2016)

- Pierwszy raz testuje drożdże Johannisberg M35 i już się szykuje porażka.

Dzień 3 w toku a drożdże ani drgną. Zaległy na dole i jedynie woda delikatnie zmętniała od mieszania. Zostawię je jeszcze na 2-3 dni; jeśli nie przerobią ani odrobiny cukru to wylewam w kanał i biorę G995. Szkoda mi tylko tych 3 paczek drożdży. Tak wiec albo drożdże były same w sobie jakieś lipne albo jakimś cudem uwadnianie je zniszczyło, bądź jakieś inne czynniki zagrały.
Sprzęt był dobrze odkażony a także mieszam je dwa razy dziennie. BLG początkowe wody wynosiło 5 a zobaczymy jakie będzie 10/11.05.2016.
Też tak miałem, dla tego przeszedłem na aktywne Bayanusy G995.
A pożywkę dałeś ? . Każdy producent podaje przepis na ożywienie drożdży. Jeżeli masz drożdże od Zamojskiego i nie minął termin przydatności, to jeżeli postąpiłeś zgodnie z zaleceniami producenta, to nie ma bata aby nie ruszyły.

Pozdrawiam Janusz.
Ja dawałem dokładnie według przepisu na opakowaniu, pożywką activit, batem groziłem i nie ruszyło :D .
Jak najbardziej poczestowałem pożywną pożywką ale jak widać i to im nie pasuje. Poczekamy zobaczymy. Ale jeśli nic nie ruszy to ciężko mi będzie ponownie skorzystać z ich usług w przyszłości.
(08-05-2016, 17:25)ykp0261 napisał(a): [ -> ]............ jeśli nie przerobią ani odrobiny cukru..................Tak wiec albo drożdże były same w sobie jakieś lipne albo jakimś cudem uwadnianie je zniszczyło, bądź jakieś inne czynniki zagrały.

Gdzie mają przerobić cukier ? W MD ?
To nie jest ich cel. W matce drożdżowej mają tylko wystartować, do pierwszych oznak życia, później od razu do nastawu.
Już to raz napisałem tych drożdży się nie uwadnia tylko przygotowuje klasyczną "matkę drożdżową". Mylisz pojęcia, wprowadzasz innych w błąd.
Oczywiście że inne czynniki nie zagrały.................te drożdże wymagają ciepła do startu, albo podgrzewacz i około 30 stopni C, albo w lecie gdy jest bardzo ciepłe otoczenie albo w zimie obok grzejnika. Do startu drożdży daje się minimalną dawkę pożywki, dosłownie szczyptę, tyle ile na czubku noża się zmieści. Na pewno nie zagwarantowałeś takiej temperatury (przez cały czas przygotowywania MD czyli 2-4 dni) i raczej na pewno za dużo pożywki sypnąłeś.
Do miodu lepsze będą te bajanusy które masz więc nie czekał bym aż coś drgnie w tej MD tylko zaczął od razu robić na nich.
Dzień 4 (09.05.2016) 

- Drożdże M35 jednak nie zawiodły i ożyły. 

[Obrazek: y3mP11OBXsAdVT5nEgkr4e3y8R7I-xSZBH0SZgjP...pmode=none]

Dzień 5 (10.05.2016) 
Dzień przygotowania brzeczki oraz wprawienie jej w ruch.

1.    Jako pierwsza czynność odmierzyłem niezbędne przyprawy tj.: Owoce jałowca oraz suszone kwiaty czarnego bzu. 
1.1. Porcje ziół dodawane do sycenia - jałowiec 18[g], bez czarny 12[g],
1.2. Porcje ziół dodawane do brzeczki w celu dalszej fermentacji na zimno - jałowiec 7[g], bez 5[g]. 
[Obrazek: y3miWRFgamUIqHWiq32JUBSS1-75WqJMFOuBDe60...pmode=none]

2. Kolejnym krokiem było przegotowanie stosownej ilości wody tj 11,4 [l]. Oraz sycenie ziół - jałowiec w 5 litrach wody; bez w 4 litrach wody.

2.1. Taka mała dygresja: zgodnie z informacjami zasięgniętymi na forum wielu z was doradzało zwiększyć ilość jałowca jak i czarnego bzu. O ile czarny bez zwiększył bym tylko nieznacznie tj. ilość która odmierzyłem uważam za odpowiednia o tyle jałowca spokojnie mogę polecić jeszcze o 50-70% procent więcej. Chyba ze te zioła, które posiadam są jakieś nie bardzo. Czarny bez podczas gotowania przypominał zapachem zalewanie zupki chińskiej "Kurczak Curry" Vifon'u, natomiast jałowiec w zapachu bardzo przyjemny ale słabiutko wyczuwalny. 

[Obrazek: y3mbsTZ3Chw1EW-j1Gra9YKqzkl2Nh-AGsGYcIxv...pmode=none]

3. W trakcie gdy przyprawy się syciły należało otworzyć akacjową "ambrozję" oraz *odmierzyć jej stosowna ilość tj 5,6 [l]. 

*po skończonej czynności należy zrobić sobie przerwę i skonsumować kromkę z masłem i miodem :).

[Obrazek: y3mhXoP04BhHTDHe9n0r1VnQlTPl5R3dqM2_sUxA...pmode=none]

4. Po syceniu ostudziłem wywary do temp ok 35[°C], i zlałem wszystko do przygotowanego miodu. Przy zlewaniu czarny bez odcedziłem i wyrzuciłem a tylko jałowiec pozostawiłem do dalszej fermentacji. Dodatkowo dorzuciłem odmierzone osobno 7[g] jałowca i 5[g] czarnego bzu. W związku z bardzo słabym aromatem ziół zdecydowałem o dodaniu róży. Pomimo tego praktycznie tylko zapach miodu był wyczuwalny z delikatna nuta róży. Może z czasem przyprawy będą wyczuwalne, ale wątpię. 

[Obrazek: y3mhQ-r7Tn5eUxnAtR6fQm7U8aqRY424NNa0QJLo...pmode=none]
cdn...


5. Kolejno odlałem trochę brzeczki do pracujących drożdży i pozostawiłem na okres około 1[h]. W międzyczasie zmierzyłem zawartość cukru tj 32[Blg] oraz brzeczkę napowietrzyłem. Po 1[h] pracujące drożdże dodałem do nastawu.

[Obrazek: y3mH_HUxeXHwjrKfC9_SwchhqGhNiDgA_IsiOL3q...pmode=none][Obrazek: y3mOTMfE-IqIu49zhjc68l7UcPvJT6ExJcx9AKtt...pmode=none]

6. Następnie odmierzyłem pożywki - 6,8[g] DAF'u i 8,5 [g] Kombi. Po pojawieniu się pierwszych oznak fermentacji tj po ok 8[h] dodałem pożywki do pracującego nastawu.

[Obrazek: y3m6fMp79Ks13sQ-_1lb5JKBqqX2ztEriIaaCNN-...pmode=none]

7.  Po jakichś kolejnych 5[h] nastaw wystartował konkretniej jak na Bayanusach. Nazywając to fermentacją burzliwą to nadzwyczaj delikatnie powiedziane. Ale podejrzewam że, ze względu na dość sporą ilość drożdży wszystko tak potężnie fermentuje.
7.1. Odstawiam do piwnicy do temp. 18[°C]; od czasu do czasu będę mieszał i po 2-3 dniach sprawdzę BLG aby uzupełnić pożywkę i napowietrzyć nastaw - pisząc tego posta mija 2 dzień tak ze idę sprawdzić jak tam Balingi.
[Obrazek: y3mV4lZCMzPT68bw8PX1IL8FlTfANIIAzl7QKVsU...pmode=none]

Dalsze sprawozdanie wkrótce  .
Masz jakiś sposób na sprawdzenie Blg w czasie fermentacji burzliwej ? Chętnie skorzystam.

Pozdrawiam Janusz.
Ja zawsze używam strzykawki plastikowej 100ml (kupiona w aptece) z rurką o długości ~30 cm wysterylizowane wrzątkiem i pirosiarczynem (ma to duże znaczenie przy sprawdzaniu blg w winach na cichej), a następnie jak mi się niechce zdejmować pokrywy to wyjmuje rurkę fermentacyjną i tędy pobieramy próbkę do pomiaru.

Przy burzliwej otwieranie fermentorze czy balona nie ma znaczenia, zresztą przez pierwsze 3 dni powinno się brzeczke napowietrzyć.
W przypadku fermentacji w wiadrze ferm.; jeżeli nie ma za dużej piany to wkładam balingometr do środka, jeżeli fermentacje przeprowadzam w balonie jak na zdjęciu powyżej to można wpuścić balingometr na nitce. Oczywiście w trakcie burzliwej fermentacji jest to raczej mało skuteczne, dlatego korzystam wtedy z rurki do obciągu wina i kolby jak w punkcie 5 powyżej.

Uprzednio wszystko dezynfekuje pirosiarczynem co mnie strasznie drażni, no ale niema na to innej rady.

Problematyczne bywa w przypadku miodów pitnych - fermentuje nastaw w piwnicy bo tam najchłodniej i tak latam z tym balonem po schodach w te i we wte :o .
Dzień 7 (12.05.2016)

Dzień 2 fermentacji:
- Pomiar Blg oraz napowietrzanie nastawu.

    Blg początkowe  = 32 (10.05.2016),
    Blg aktualne      = 27 (12.05.2016),
--------------------------------------------
-                           =   5 Blg / 2 dni, 

[Obrazek: y3mNu4GM3mi7egCCsn-u_BJdYrvpOxUw937T4K2h...pmode=none][Obrazek: y3mHC6OTTZqFj8ikKkmiHGVvNMpJ8pzZhl4owYlD...pmode=none]

Dzień 10 (15.05.2016) 

Dzień 5 fermentacji:
- Pomiar Blg, dodanie pożywek oraz mieszanie nastawu.

    Blg początkowe         = 32 (10.05.2016),

    Blg dnia 2-ego ferm.  = 27 (12.05.2016),
    Blg dnia 5-ego ferm.  = 23 (15.05.2016),
--------------------------------------------
-                                   =   4 Blg / 3 dni, 

Nastąpił spadek o 9 Blg od początku fermentacji zatem dodaje druga porcje pożywek - 3,4[g] DAF i 8,5 [g] Kombi:  

[Obrazek: y3m9T4GdctvavUjZdHwLojViGW_Ip4LOp38r6Kfu...pmode=none][Obrazek: y3mv3vfi7ZFQdx_QYdBRZ6_4ew7et22HEZfSkzqC...pmode=none]

Nastaw fermentuje w zakresie temperatur 16,5 - 17,5 [°C]. (Baniak jest okryty pokrowcem zatem niema gwałtownych skoków temperatury)

[Obrazek: y3m6GO5tKVF_1ylUAUSEveSP09zO9nPUNjFpXl4N...pmode=none]

Cd. pytań: 
5. Czy podczas cichej fermentacji także mieszacie nastawem. Jak długo to czynicie - do pierwszego zlewania?
6. Czy przy każdym pomiarze Blg traktujecie Balingometr/osprzęt piro? (ja to czynie za każdym razem; pytam tak dla upewnienia)
7. Przy jakiej zawartości alkoholu niema/maleje drastycznie ryzyko zakażenia nastawu innymi bakteriami?
5. Jak będziesz mieszał to nigdy nie zrobisz pierwszego zlania ;)
6. Ja tego nie robię. To kwestia indywidualnego podejścia do tematu. Można traktować piro, można się przeżegnać a można też splunąć przez lewe ramię.
7. Nie wiem.
Zdjęcia się nie otwierają. :chytry:

Ja nic takiego nie robię poprostu próbka po pomiarze nie wraca do nastawu, natomiast ściągam próbkę strzykawką z wężykiem które odkażam. :)
(15-05-2016, 14:17)TEQUILA napisał(a): [ -> ]6. Ja tego nie robię. To kwestia indywidualnego podejścia do tematu. Można traktować piro, można się przeżegnać a można też splunąć przez lewe ramię.

Czy zatem zdarzyło Ci się pomimo takiego postępowania ze jakiś nastaw się zakaził? Jeżeli nie to można wysnuć wnioski ze stosowanie piro w tym momencie niema sensu. 


(15-05-2016, 15:33)lech.kuba napisał(a): [ -> ]Zdjęcia się nie otwierają. :chytry: 

Ja nic takiego nie robię po prostu próbka po pomiarze nie wraca do nastawu, natomiast ściągam próbkę strzykawką z wężykiem które odkażam. :)

Próbowałem przywrócić zdjęcia, ale wydaje mi się, że wystąpił jakiś problem na forum. Również nie mogę wstawić linków na nowo podczas edycji postu.  Źródła zdjęć są w porządku. Poczekam jakis czas i spróbuje ponownie umieścić linki do zdjęć.  :glupek:
Edytowano o 20:32 - zdjęcia wgrane na nowo 

No to trzeba podczas sporządzania nastawu wziąść poprawkę, że próbki nie wracają do nastawu co przy częstych pomiarach Blg bywa ryzykowne dla nastawow 5 litrowych.  :rotfl:
Przecież nie musisz mierzyć codziennie, ja mierzę najpierw co 3 dni ze trzy razy a później co 1,5 - 2 tygodnie, niewielki ubytek nawet w 5 litrowym nastawie.
Stron: 1 2