Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Drożdże Burgund do wina jabłkowo aroniowego.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,
pierwszy raz robię wino i popełniłem błąd ponieważ w dniu dzisiejszym wycisnąlem sok z jabłek i razem z woda i cukrem i pożywka drożdżową wlałem do gąsiora. Zapomniałem jednak o drożdżach, wiec kupiłem drożdże burgund i "nastawiłem" matkę drożdżowa (jabłka, cukier, pożywka). Sok z  aronii będę miał dopiero za 2 dni. Trochę poczytałem i wiem ze drożdże burgund są do czerwonych win. W związku z tym pytanie czy matka drożdżowa wytworzy się w odpowiedni sposób, bo już wiem ze powinienem kupić drożdże tokay. Po 24 godzinach mam zamiar wlać to do gąsiora (żeby sok się nie zepsuł). Czy będzie ok, czy można jeszcze jakoś naprawić ten błąd?
Szkoda że wcześniej nie poczytales trochę postów na forum.
Po pierwsze - wino jabłkowe robi się na soku z jabłek, bez rozcieńczania woda.
Po drugie - jeżeli chcesz nastawiać matkę drozdzowa, to robi się to najpierw a dopiero jak ona jest prawie gotowa to wyciskacz jabłka.
Po trzecie - trzymanie soku z jabłek wraz z cukrem przez 3 dni bez drożdży skończy się fatalnie, biorąc jeszcze pod uwagę wysoka temperaturę panującą obecnie.

Moja rada jak najszybciej kupić drożdże aktywne np. Frmivin WS lub Frmivin i dodać do nastawu.
Oby dzikusy zaczęły przerabiać ten nastaw.

Zibi

Bałbym się robić jabłka na dzikusach, co innego winogrona, jeżyny, maliny..
(09-05-2016, 12:07)Zibi napisał(a): [ -> ]Bałbym się robić jabłka na dzikusach, co innego winogrona, jeżyny, maliny..

A co , myślisz że na jabłkach są drożdże jabłkowe, na malinach malinowe a na winogronach winogronowe ? :)
Drożdże to raczej terytorium, otoczenie a nie konkretny owoc. Na Tobie będzie więcej zarodników drożdży niż na malinie obok której stoisz.
Jak mu nie zaczną przerabiać dzikusy tego co nastawił to wszystko pójdzie w kanalizację. Najpierw nastawił wodę z sokiem, cukrem i pożywką a później dopiero zaczyna MD nastawiać gdzie wiadomo że co najmniej 3 dni potrzeba żeby ruszyła. Nic tylko klękać i prosić żeby dzikusy się aktywowały :)

Zibi

(09-05-2016, 12:32)TEQUILA napisał(a): [ -> ]
(09-05-2016, 12:07)Zibi napisał(a): [ -> ]Bałbym się robić jabłka na dzikusach, co innego winogrona, jeżyny, maliny..

A co , myślisz że na jabłkach są drożdże jabłkowe, na malinach malinowe a na winogronach winogronowe ? :)
Drożdże to raczej terytorium, otoczenie a  nie konkretny owoc. Na Tobie będzie więcej zarodników drożdży niż na malinie obok której stoisz.
Jak mu nie zaczną przerabiać dzikusy tego co nastawił to wszystko pójdzie w kanalizację. Najpierw nastawił wodę z sokiem, cukrem i pożywką a później dopiero zaczyna MD nastawiać gdzie wiadomo że co najmniej 3 dni potrzeba żeby ruszyła. Nic tylko klękać i prosić żeby dzikusy się aktywowały :)
Myślałem ze im więcej cukrów w owocach i więcej owoców w nastawie, tym szansa na start i w miarę udane wino na dzikusach większa.