Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino truskawkowe
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
Nie mierzyłem teraz przy zlewie blg, jednak zapewne wynosi już 0, ani nie bulgocze, no i trochę czasu minęło od dodania cukru.
Określanie "na oko" nigdy nie daje poprawnego wyniku. Cukromierz to zaledwie około 16 zł a służyć może latami.
Czy wasze wino truskawkowe jest też takie ostre w zapachu. Niby pachnie truskawką ale to nie jest to co myślałem.
Mam nadzieje że z czasem się to zmieni. Chociaż wydaje mi się że truskawkowe nie będzie ciekawe.
Tak ja też tak miałem. Dlatego truskawkę łączę z czerwoną porzrczka 50-50 lub 60-40. (Takie połączenie jest poprostu GE-NIAL-NE) ;)
Mam cukromierz, jednak nie pracuje już, dlatego też jestem prawie pewien, że blg wynosi 0. Wcześniej przed dodaniem też tak było.
No czy ostre to może przesada...dość truskawkami czuć, jednak dość mało słodkie...
Nie obejdzie bez dosłodzenia..
(06-07-2016, 15:21)adamusss89 napisał(a): [ -> ]Mam cukromierz, jednak nie pracuje już, dlatego też jestem prawie pewien, że blg wynosi 0. Wcześniej przed dodaniem też tak było.
No czy ostre to może przesada...dość truskawkami czuć, jednak dość mało słodkie...
Nie obejdzie bez dosłodzenia..

Cukromierz - a co zastrajkował :D, a czemu po prostu nie zmierzysz przeca to nie takie trudne, a będziesz wiedział w jakim stanie jest nastaw.:)
Pirosiarczanu potasu już dodawać? Jest to już potrzebne? W zasadzie drożdże mogę ubić, wnet chciałbym już też dosładzać wino.
Czy może dodać, żeby żadne bakterie się nie wdały, drobnoustroje itp?
A tak, poza tem to sprecyzuj o co Ci chodzi bo nie bardzo wiem, pirosiatrzczyn potasu dodaje się gdy chcemy przerwać fermentację (ubić drożdże), bo uważamy że poziom alkoholu jest taki jaki oczekiwalismy a cukier w nastawie jeszcze jest lub będziemy chcieli wino dosłodzić.:niewiem:
No właśnie jeśli chodzi o % to mi wystarczy. Zamierzam dosladzać jeszcze a nie chciałbym żeby fermentacja ponownie ruszyła.
Jeśli tak, to oczywiście trzeba zasiarkować, 2g/10l , niektórzy dają 1g ale wtedy jest większe niebezpieczeństwo ponownego startu, ja daje 2g.
Przygotowujesz niewielką ilość piro w niewielkiej ilosci wody w osobnym baniaku i do tego zlewasz wino z nad osadu.
Przebieg mojej fermentacji wina truskawkowego :
12.6.2016 Wino Truskawkowe : 8 kg owoców , dolane 1,6 l wody oraz 250 g cukru, 100 ml soku z cytryny ,szklanka herbaty
13.6 - wino pracuje, rozpoczęcie fermentacji burzliwej
14.6 wino pracuje dużo wolniej
15.6 przeprowadona filtacja moszczu , dolano 1 l wody i 0,500 g cukru
16.6 drożdze pracuja , widoczna piana , bulknięcia co sekunde
17.6 dodano 200 g cukru w 400 ml wody
19.6 mniejsza ilość piany , bulknięcia co kilka sekund
24.6 brak piany, bulkniecia co 5 sekund
27.6 ciąg dalszy fermentacji, dodane 500 g cukru W 400 ml wody
30.6 fermentacji ciąg dalszy
03.07 blg 5 wino pracuje
10.07 blg 1 fermentuje
12.07 blg -1 , dosłodzono cukier 0,5 kg w 1 l wody , blg 5

W smaku fajne lekko kwaskowe , kolor bordowy .Myślicie, że powinno być ok? Czy dolać trochę wody jeszcze. Po zjedzeniu cukru przez drożdze siarkować? Chce wino w okolicy 14 %
Zastanawia mnie jeszcze...czy wino moze lezakowac w domu? Czy nic sie nie zepsuje przy wyzszych temperaturach latem? Aktualnie nie mam piwnicy.
A przy okazji winko doslodzone. Wcześniej zasiarkowane i nie ruszyło ponownie☺
Chyba już będe tak robił ,że najpierw niewielka ilość cukru, potem siarkowanie i doslodzenie...☺
Ja truskawkę robię z imbirem + płatki dębu francuskiego siarkuje dopiero po 10 miesiącach.
(26-07-2016, 15:48)adamusss89 napisał(a): [ -> ]....Chyba już będe tak robił ,że najpierw niewielka ilość cukru....
Wszystko ok., tylko ta niewielka ilość (plus cukier z owoców) powinna być dostosowana do oczekiwanej (projektowanej) mocy winka.
podłącze się do wątku. na mojej 8 tygodniowej truskawie zrobiła się galaretka. Mniej więcej 1cm grubości. Kojarzę coś, że tak się zdarza i pektopol trzeba dodać, ale oczywiście teraz nie mogę znaleźć tego wątku. Dobrze myślę, czy coś mi się przyśniło?
Witam wszystkich, w tym roku postanowiłem po raz pierwszy nastawić winko truskawkowe, ze względu na małe doświadczenie (7 nastawów od jesieni 2015 z czego wyszedł 1 ocet) mam kilka wątpliwości. Najpierw może napiszę co już zrobiłem z truskawkami:
23.06.2016: 35kg wymytych, odszypułowanych truskawek zmiażdżyłem ręcznie i zalałem syropem (7l wody, 5 kg cukru, 40g kwasku), niestety nie zanotowałem początkowego blg, po trzech dniach blg wynosiło 5.
27.06.2016 gdy blg wynosiło 0 dodałem 5l wody i 3,5 cukru
29.06.2016 wycisnąłem sok, zlałem z naczyń fermentacyjnych do dymiona i dodałem 2,5kg cukru i 3l wody (blg 8)
18.07.2016 blg:0, zlałem z nad osadu do kolejnego dymiona, przy okazji spróbowałem i było strasznie kwaśne mimo że dałem mniej kwasku niż we wszelakich przepisach.
Moje pytania i wątpliwości:
1. Fermentacja już ustała ale wino nie jest zbyt klarowne, coś sknociłem czy cierpliwie czekać?
2. Wiem że dałem mniej kwasku niż w przepisie (w jakimś wątku przeczytałem że kwasek można dodać w każdej chwili) i wino jest dość ciemne ale nie czarne, myślicie że powinienem dodać jeszcze kwasku mimo że wino jest już bardzo kwaśne w smaku?
3. Z forum wiem że przed dosłodzeniem muszę zatrzymać fermentację, w tym celu zakupiłem stoper fermentacji (Jasstopp), czy dla wina truskawkowego stosuje się go według przepisu na opakowaniu (10gr na 25l wina)? Czy może jakieś inne proporcje polecacie?
4. Myślę że zleję wino jeszcze raz znad osadu i wtedy dosypię stopera fermentacji, po jakim czasie od zastopowania fermentacji może dosładzać winko?
5. Jak najlepiej dodać stoper? rozpuścić w mniejszej ilości wina i dopiero wlać do całości, czy może po prostu wlać do całości i zamieszać?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i sorry za lamerskie pytania.
Dwa tygodnie po zlewaniu chciałbyś mieć kryształ? no nieee.... Tak szybko to nie działa. Czekaj. Z kwaskiem nie przesadzaj, wino ma być przede wszystkim dobre w smaku, a dopiero póżniej dla oka ładne zakładając, że coś poszło nie tak i musimy wybierać między jednym a drugim^^ ) Doslodzić i dodać kwasku zawsze zdązysz, za to nie ujmiesz już tak łatwo.
Nie znam tego stopera, używam pirosiarczynu, ale tu zapewne tez możesz jednocześnie dodać i stoper i cukier - ba, to synergia, bo bomba cukrowa dla drożdży wcale im nie pomaga na tym etapie fermentacji, więc ja dodałbym od razu oba. Tylko dosłódź sobie na małej dawce do odpowiedniego poziomu, nie popijaj z tym stoperem wina od razu ; ]
Co do sposobu wprowadzenia - z pewnością masz instrukcje na opakowaniu, można ufać producentom przecież.

Pozdrawiam.
Jakie wino chcesz osiągnąć %, drożdże dawałeś ?
Ten stoper to według opisu na opakowaniu: 5g pirosiarczanu potasu i 5g sorbatu potasowego (jako konserwant), jedyna informacja na opakowaniu na temat użycia to: "Ilość na 25l wina" :) a jak wprowadzacie pirosiarczan do swoich nastawów w celu ubicia drożdży? Wsypujecie do całości czy rozpuszczacie w mniejszej ilości?
Nigdy jeszcze nie dosładzałem wina, zastanawiam się jak dobrać ilość cukru do wina które zajmuje 3/4 baniaka 54l, macie jakieś patenty? Chyba najlepiej odlać 1l i na smak, a potem przeliczyć na cały baniak i od razu ze stoperem?
Wino chciałem osiągnąć w granicach 14-16%, żeby nie było za mocne, czytałem że truskawkowe nie wychodzi dobre zbyt mocne.
Na początku miazgę trzymałem w dwóch wiadrach fermentacyjnych (25l), do każdego dodałem po opakowaniu (namnożonych wcześniej) Malaga z Biowin w płynie bez pożywki.
Wydaje mi się, że sorbant potasowy będzie działał na innej zasadzie niż piro, ale niech się wypowie ktoś kto lepiej zna temat, bo ja na chemii przysypiałem.
Jak piro dodawać? rozpuścić w małej ilości nastawu zgodnie z przepisem na opakowaniu, chyba coś koło 1g/10l, jak będę w piwniczce to sprawdzę, i jeśli będzie inna dawka to zedytuje post:p
Z dosładzaniem tak jak piszesz - na smak w małej ilości, jak uznasz, że jest w sam raz, to przelicz na całość.
Kierując się informacjami na opakowania stopera:
skład: 5g pirosiarczanu potasu, 5g sorbatu potasowego
oraz informacja na temat użycia: "ilość na 25l wina"
wychodzi mi z obliczeń 1g pirosiarczanu na 5l wina, ale może wynika to z obecności sorbatu, może wtedy wypadają inne proporcje piro.
Wracając do moich wątpliwości, na dnie balona widzę trochę osadu, myślicie że to dobry moment na kolejne zlanie znad osadu? Od nastawienia miazgi minie jutro 6 tygodni, czy to nie za wcześnie na dosładzanie i stopowanie fermentacji? zwłaszcza że wino nie jest jeszcze klarowne. I pytanie na przyszłość: po jakim czasie od dodania pirosiarczanu można próbować wina organoleptycznie?
Dawka pirosiarczynu potasu zależy od ilości wina oraz od użytych drożdży, a także (poprawiłem:diabelek:) od % wina.
Wszystkie te czynniki wpływają na to czy użyć dawki 1g/10l czy 4g/10l.:D

Ten drugi składnik to za cholerę nie wiem co to jest, sorbiniant potasu ale czy to to samo.:niewiem:
(03-08-2016, 15:57)lech.kuba napisał(a): [ -> ]takrze

: l

4g/10l to chyba nawet w tanim winie nie ma, mam nadzieje, że czymś takim nie częstujesz nikogo, poza swoją wątrobą ; l Piszą, jakoby to w się ładnie w organizmie rozkładało, ale w takim razie po co ograniczenia dawek, a nie quantum satis? Po co środki ostrożności jak z toksyczną substancją? Ano bo się nie wali tego do woli i nie jest to substancja obojętna.

Co zaś do pytania - po jakim czasie można pić czy tez próbować - na bazie wyłącznie doświadczenia własnego, po kilku dniach wciąż czuć posmak siary. Polecam cierpliwość, przecież da się wytrzymać ten tydzień czy dwa nawet, a winu nic się nie stanie.
Co do terminu zlewania - zlewasz jak wino osiągnie odpowiednie parametry, czyli najczęściej przerobi cały cukier, co równa się osiągnięciu planowanej mocy (upraszczając oczywiście, mówię o winie wytrawnym). Wino w tym momencie właściwie nigdy nie bywa klarowne, bo i jak.
Mogę poczekać i dwa miesiące jeżeli będzie trzeba. Pytam bo tej pory piro używałem jedynie do odkażania naczyń i nie mam żadnych doświadczeń jaki, ile, kiedy dodawać. Blg wynosi już 0 czyli cukier przerobiony, wino prawie klarowne ale mogło by jeszcze troszkę się wyklarować. Chyba zleje znad osadu i dam mu jeszcze że dwa tygodnie postać zanim zastopuję i dosłodzę. Powtórzę pytanie o ilość piro bo już zgłupiałem. 1g pirosiarczanu na 10l wina i odradzacie mój stoper (5g pirosiarczanu potasu, 5g sorbatu potasowego, http://www.malinowynos.pl/produkt/740/st...tacji-10-g)? Czy ktoś może korzystał z takich wynalazków do konserwowania wina?
@Mikael - widzę że rzadko czytasz forum, ja takich dawek nie stosuje, ale jeżeli ktoś chce ubić bayanusy przy niskim procencie to ta dawka wcale nie jest z księżyca. A takich na tym forum spotkałem :D.

@endras - jeżeli chodzi o dosładzanie, to dodawaj cukier w momencie gdy blg spada w pobliże 0, wino po 6 tygodniach raczej nie ma szans być klarowne, tym bardziej ze drożdże jeszcze pracują, siarkuje się w momencie gdy nie chcemy aby wino miało większy %.
Stron: 1 2 3 4