Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino z Aronii.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, mam teraz bardzo dużo Aronii chciałem zrobić z tego wino żeby się nie zmarnowały, macie jakiś najprostszy przepis na wino z aronii ?  chodzi mi o to czy da się np nazbierać, przepłukać, rozmiażdżyć i wrzucić do 20l Dymionu i zalać wodą z cukrem, dodać drożdże i pożywkę, myślałem jeszcze o dodaniu posiekanych jabłek w małej ilości tak żeby nie było samej goryczy aronii, Aronia 70 % , Jabłka 30 %. Dało by radę coś takiego zrobić?
Wystarczyło poszperać - tutaj bardzo profesjonalny artykuł:
http://www.klubwiniarzy.pl/index.php/win...aroniowego
Sposób z sokownikiem wydaje mi się kuszący. Nie wiem, czy faktycznie trzeba rozdrabniać owoce - to by było jednak uciążliwe. Całe też puszczą sok... może je ewentualnie ponagniatać wałkiem do ciasta lub butelką służącą za tłuczek-tłoczek?
Ja pozyskam sporo tego dziwnego owocu z porzuconej plantacji - nastawię jakieś wino i narobię syropu.
(03-08-2016, 14:05)kaminskainen napisał(a): [ -> ]Wystarczyło poszperać - tutaj bardzo profesjonalny artykuł:
http://www.klubwiniarzy.pl/index.php/win...aroniowego
Sposób z sokownikiem wydaje mi się kuszący. Nie wiem, czy faktycznie trzeba rozdrabniać owoce - to by było jednak uciążliwe. Całe też puszczą sok... może je ewentualnie ponagniatać wałkiem do ciasta lub butelką służącą za tłuczek-tłoczek?
Ja pozyskam sporo tego dziwnego owocu z porzuconej plantacji - nastawię jakieś wino i narobię syropu.


Widzę że poradnik bardziej dla zaawansowanych, więc jeszcze raz , spróbuję tak : Nazbieram aronie , wrzucam do zamrażarki na 2-3 dni (słyszałem że w przypadku wina  z aroni tak powinno się robić ) potem je rozmrożę i pozgniatam jakimś tłuczkiem, dodam trochę jabłek pociętych w drobne ćwiarteczki i zaleje wodą z Cukrem (Cukru mam zamiar dać na początek 4kg), drożdze które dodam to BROWIN - FERMICRU VR5 i 5g pożywki dla drożdży, tylko pytanie po jakim czasie wyrzucić  owoce, odcedzić moszcz i z powrotem wlać do dymionu ?
Ogólnie, to z aronii trzeba zrobić sok, np. w sokowniku.
Jabłek nie fermentuje się w miazdze, więc trzeba też zrobić sok.
Ewentualnie możesz dodać soku z kartonu - wypróbowałem, działa b dobrze.

Ewentualnie ewentualnie możesz zrobić tak jak napisałeś, ale efekt końcowy może nie do końca być idealny. W każdym razie, max 2-3 dni fermentacja z owocami, wyciskanie i przelanie moszczu do dymionu.

Z cukrem ostrożnie, powoli i na cukromierz.
(03-08-2016, 19:52)Zbyszek T napisał(a): [ -> ]Ogólnie, to z aronii trzeba zrobić sok, np. w sokowniku.
Jabłek nie fermentuje się w miazdze, więc trzeba też zrobić sok.
Ewentualnie możesz dodać soku z kartonu - wypróbowałem, działa b dobrze.

Ewentualnie ewentualnie możesz zrobić tak jak napisałeś, ale efekt końcowy może nie do końca być idealny. W każdym razie, max 2-3 dni fermentacja z owocami, wyciskanie i przelanie moszczu do dymionu.

Z cukrem ostrożnie, powoli i na cukromierz.

Ok dzięki za odpowiedź, jeśli ktoś chcę coś jeszcze dodać niech pisze.

Zibi

Wczoraj oberwałem swoja aronie, jest togo około litra. Dalem do lodówki. Sprobuje zrobic z nich nastaw w 2,5 litrowej butli. Owoce w całości, Po 2 tygodniach zobaczę smak i postanowię co dalej. Moze dam z pol szklanki jezyn, bo aronia nie ma za wiele kwasów. Przy intensywnym smaku rozważam możliwość zrobienia drugiego nastawu na tych samych owocach.
(04-08-2016, 04:31)Zibi napisał(a): [ -> ]Wczoraj oberwałem swoja aronie, jest togo około litra. Dalem do lodówki. Sprobuje zrobic z nich nastaw  w 2,5 litrowej butli. Owoce w całości, Po 2 tygodniach zobaczę smak i postanowię co dalej. Moze dam z pol szklanki jezyn, bo aronia nie ma za wiele kwasów. Przy intensywnym smaku rozważam możliwość zrobienia drugiego nastawu na tych samych owocach.

W przypadku kupażowania z czymś łagodniejszym, np. jeżyną, nie obawiałbym się kilkudniowej maceracji/fermentacji w miazdze (ale też nie ręczę bo nie próbowałem). Gdyby chcieć robić większą ilość wina z samej aronii to już bym się zastosował do poradnika, który zlinkowałem. Wiem, że on jest taki bardziej zaawansowany ale clue było takie, że warto tłoczyć na zimno lub wrzucić w sokownik, żeby nie przezło za dużo goryczy/cierpkości do wina. To była ta kluczowa wskazówka dla nieco bardziej niż ja początkującego kolegi :)

Zibi

Teraz mam koncepcje zrobienia nastawu w balonie 5 litrowym, wspomniana aronia w ilości około litra i jakieś do 2 litrów jeżyny.
Dziś najdalej w sobotę będę miał jeżynę..Aronia w całości żeby nie ruszać gorzkiego środka. Dwa, trzy dni w zamrażarce chyba wystarczy.
Po 2 tygodniach kontrola smaku i albo dalej fermentacja w miazdze albo aronię wyciągam. Drożdże Zamoyscy, celuje w półwytrawne, ale
może też być półsłodkie , zobaczę jak się będzie wszystko układało.
(04-08-2016, 10:05)Zibi napisał(a): [ -> ]Teraz mam koncepcje zrobienia nastawu w balonie 5 litrowym, wspomniana aronia w ilości około litra i jakieś do 2 litrów jeżyny.
Dziś najdalej w sobotę będę miał jeżynę..Aronia w całości żeby nie ruszać gorzkiego środka. Dwa, trzy dni w zamrażarce chyba wystarczy.
Po 2 tygodniach kontrola smaku i albo dalej fermentacja w miazdze albo aronię wyciągam. Drożdże Zamoyscy, celuje w półwytrawne, ale
może też być półsłodkie , zobaczę jak się będzie wszystko układało.

spróbuje zrobić tak jak ty, tylko zamiast jeżyny, dam sok jabłkowy z mielonych jabłek przez sokowirówkę, tylko myślisz że jak dasz aronie w całości to dopiero chcesz wyciągać po 2 tygodniach ? nie za długo ?

Zibi

(04-08-2016, 10:54)mastaf napisał(a): [ -> ]
(04-08-2016, 10:05)Zibi napisał(a): [ -> ]Teraz mam koncepcje zrobienia nastawu w balonie 5 litrowym, wspomniana aronia w ilości około litra i jakieś do 2 litrów jeżyny.
Dziś najdalej w sobotę będę miał jeżynę..Aronia w całości żeby nie ruszać gorzkiego środka. Dwa, trzy dni w zamrażarce chyba wystarczy.
Po 2 tygodniach kontrola smaku i albo dalej fermentacja w miazdze albo aronię wyciągam. Drożdże Zamoyscy, celuje w półwytrawne, ale
może też być półsłodkie , zobaczę jak się będzie wszystko układało.

spróbuje zrobić tak jak ty, tylko zamiast jeżyny, dam sok jabłkowy z mielonych jabłek przez sokowirówkę, tylko myślisz że jak dasz aronie w całości to dopiero chcesz wyciągać po 2 tygodniach ? nie za długo ?
Myślę ze w całości nie puści za wiele goryczy. Poza tym smak można kontrolować co kilka dni i można aronie odrzucić wcześniej, np. po tygodniu, ale też potrzymać dłużej..

Mamy tutaj stosowny wątek i swoje doświadczenia możemy tutaj pisać. Ciekawe czy dojdziemy do takich samych wniosków przy produkcji tą samą metodą ale z różnych owoców. Moje na pewno dużo szybciej się wyklaruje.
Aronia da gorycz.

Co do objętości. Nie opłaca się nastawiać wina w miazdze w 5 l baniaku. Lepiej nastawić 7-8 l we wiaderku, garze większym - i po odciśnięciu owoców i fermentacji jak zostanie 5 l - to wtedy zlać to do dymiona 5 l na leżakowanie.

Zibi

(04-08-2016, 20:07)Zbyszek T napisał(a): [ -> ]Aronia da gorycz.

Co do objętości. Nie opłaca się nastawiać wina w miazdze w 5 l baniaku. Lepiej nastawić 7-8 l we wiaderku, garze większym - i po odciśnięciu owoców i fermentacji jak zostanie 5 l - to wtedy zlać to do dymiona 5 l na leżakowanie.

Mam 2,5 litrowe butle jakoś to ogarnę..Litr aronii na takie wiaderko to za mało, musiałbym dać duzi więcej jeżyny. Nastaw powolutku zaczyna ruszać.

Zibi

Minelo dziś 10 dni. Wziąłem pipeta próbkę wina, kolor piękny ciemno czerwony, smak słodki bez śladu goryczki. W 5-litrowym nastawie mam ponad litr aronii i dwa litry jeżyny. Rokowanie bardzo obiecujące.
Zatem miazgę potrzymam przynajmniej trzy tygodnie (próba smaku) lub cztery.
Witam, Mija 3 tydzień od nastawienia wina w 20 litrowym dymionie, aronie mroziłem 3 dni i potem wydostałem z nich sok poprzez sokownik tak jak mi doradzaliście, dodałem też trochę soku z jabłek, wino zaczęło fermentować bardzo ładnie już w pierwszy dzień, po 2 tygodniach zauważyłem jakąś infekcje bo siadła pleśń na powierzchni wina , zlałem wino do wiaderka, przepłukałem w ciepłej wodzie dymion, zlałem przefiltrowane wino z powrotem do dymionu przy czym dodałem piosiarczanu potasu w celu ponownego rozpowszechniania się pleśni ( stabilizacja nastawu ) zamierzam za 1-2 tygodnie znowu zlać wino w celu filtracji i spróbowania smaku.

Proporcje na 20 l dymion


10l soku z aroni 
3l soku z jabłek 
7 litrów wody  ( w wodzie rozpuściłem 4,5kg cukru) 
Drożdze w proszku BIOWIN - ENOVINI 7g
10g pożywki