Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Śliwkowe wytrawne
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Czy ktoś z Was zrobił (lub pił) wino wytrawne ze śliwek? Planuję zrobić wytrawne na 10-12% ale nie wiem czy warto...

Zibi

Robiłem ryżowo śliwkowe, wyszło wytrawne i mnie osobiście nie smakuje. W dodatku ma z 15%..Smak poprawiałem krojonymi śliwkami które wrzucałem do butelek. To działa, ale lepiej zrobić ekstraktywne, półsłodkie. Takie zrobię następnym razem.
Piłem wytrawne ze śliwki mirabelki i było rewelacyjne. Z tym, że zrobione przez naprawdę rewelacyjnego winiarza z Węgier, który ponoć pół życia zjadł na doskonaleniu fachu. Jakby to wyszło w naszych amatorskich warunkach? nie wiem, ale myślę że próbować warto.

Zibi

To moje było z mrożonej frygi..I ryżu..Poza tym każdy lubi co innego..
(08-08-2016, 12:08)Zibi napisał(a): [ -> ]To moje było z mrożonej frygi..I ryżu..Poza tym każdy lubi co innego..

Twoje miało 15 % i wytrawne przy tych procentach to nawet z winogron nie byłoby pijalne.

Zibi

(08-08-2016, 17:20)tasmol napisał(a): [ -> ]
(08-08-2016, 12:08)Zibi napisał(a): [ -> ]To moje było z mrożonej frygi..I ryżu..Poza tym każdy lubi co innego..

Twoje miało 15 % i wytrawne przy tych procentach to nawet z winogron nie byłoby pijalne.

Wg. zużytego cukru mogło mieć nawet 16%, inne na tych drożdżach (Zamoyscy) nie wychodziły takie mocne. Różnica w smaku była wyczuwalna. Coś drożdżom w tym nastawie wyraźnie spasowało. Dla mnie to za dużo, no ale wylać szkoda i próbuję je poprawić różnymi sposobami, np. dawałem też zioła..
(09-08-2016, 06:19)Zibi napisał(a): [ -> ]Wg. zużytego cukru mogło mieć nawet 16%, inne na tych drożdżach (Zamoyscy) nie wychodziły takie mocne. Różnica w smaku była wyczuwalna. Coś drożdżom w tym nastawie wyraźnie spasowało. Dla mnie to za dużo, no ale wylać szkoda i próbuję je poprawić różnymi sposobami, np. dawałem też zioła..

Wystarczy dosłodzić. Coś co jest niepijalne na wytrawnie, bo ma za dużo % lub mocno kwaśne, po mocnym dosłodzeniu, nawet do granicy 10 blg będzie o niebo lepsze. Wino Kagor ma 160g/l cukru (dla niektórych to już syrop ) a jest świetnie pijalne przy 16%
Śliwkowe wytrawne odfermentowane do 0, wlane do beczki, po jakimś czasie przypomina białe porto chip dry.

Zibi

(09-08-2016, 10:42)TEQUILA napisał(a): [ -> ]
(09-08-2016, 06:19)Zibi napisał(a): [ -> ]Wg. zużytego cukru mogło mieć nawet 16%, inne na tych drożdżach (Zamoyscy) nie wychodziły takie mocne. Różnica w smaku była wyczuwalna. Coś drożdżom w tym nastawie wyraźnie spasowało. Dla mnie to za dużo, no ale wylać szkoda i próbuję je poprawić różnymi sposobami, np. dawałem też zioła..

Wystarczy dosłodzić. Coś co jest niepijalne na wytrawnie, bo ma za dużo % lub mocno kwaśne, po mocnym dosłodzeniu, nawet do granicy 10 blg będzie o niebo lepsze. Wino Kagor ma 160g/l cukru (dla niektórych to już syrop ) a jest świetnie pijalne przy 16%

Oczywiście to jeden ze sposobów, próbowałem już dawać zioła, kawałki śliwek..Ten drugi sposób też poprawia smak, zioła mniej..

(09-08-2016, 11:02)Bogi napisał(a): [ -> ]Śliwkowe wytrawne odfermentowane do 0, wlane do beczki, po jakimś czasie przypomina białe porto chip dry.

Nie mam beczki.. :mad:
To dasz od biedy płatki po koniaku, ale nie na całość, tylko na jedną trzecią wina i niech siedzą w nim dłuższą chwilę-liczoną w miesiącach. Potem połączysz z resztą i powinno grać. Chcesz szybko dosłodzić, daj lukrecji i wystaw na działanie słońca, złapiesz od razu słodycz, ale też i element starzenia w beczce.

Zibi

Ciekawe...Dzięki..
Lukrecja nie każdemu smakuje. Mnie osobiście absolutnie nie podchodzi. Spróbuj na niewielkiej porcji.
Tak samo z płatkami drzewnymi. Radzę ostrożność i przestrzeganie dawek i okresu meceracji zalecanych przez producenta. Nie każdemu odpowiada aromat "parkietowy". Ale odpowiednie zastosowanie godne polecenia.
Jeśli obawiasz się wznowienia fermentacji po dosłodzeniu, możesz użyć glicerolu lub ksylitolu. Obydwa do tego celu się nadają.