Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino z Czarnej porzeczki
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
[attachment=23960]Witam , 
Mam problem możecie mi doradzić .
Wstawiłem wino 6 Lipca 

około 11-12 kg czarnej porzeczki 
         8 litrów wody
         5 kg cukru
     Drożdże na wino Bayanus G-995 
    Pożywka Activit                              
 
Oczywiście owoce obrałem opłukałem pogniotłem i wrzuciłem do Gasiora 35l wode zagotowałem rozpuściłem cukier i po ostygnieciu (  20-23 stopni )  wlałem do gasiora dodałem oczywiscie drożdze i pozywke wino zaczeło szaleć przez 7 dni masakrycznie potem zwolniło  , po około 2-3 tyg dodałem 1 kg cukru odlewajać około 1,5-2 l wina i mieszajac . 
W tej chwili wino ma 14 blg i około 6% i co mnie martwi to jego konsystencja jest lekko gęste . W smaku cierpkie można powiedziec półwytrawne bo półsłodkie lub  słodkie to nie jest na pewno. Dlaczego wyszło tak słabe i dlaczego gestę 
. W rurce fermentacyjnej taki stan rzeczy utrzymuje sie od 3 dni .
To 6 % odczytujesz z cukromierza ? Jeśli tak to jest to wartość jaką otrzymasz po przefermentowaniu całego cukru który jest w nastawie.
Zakładam , że nie mierzyłeś początkowego Blg więc już jakiś % jest w tym winie.

Przeczytaj ten wątek : http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=18215 . Tam jest podobna sytuacja.
(12-08-2016, 15:10)Kacper304 napisał(a): [ -> ]W tej chwili wino ma 14 blg i W smaku cierpkie można powiedziec półwytrawne bo półsłodkie lub  słodkie to nie jest na pewno.

Albo źle coś odczytujesz albo percepcję smaku masz jak Kubuś Puchatek.
14 blg nie jest słodkie ??? :)
Tasmol początkowe było 20 blg i odczytuje Cukromierzem . Ono jest gestę nie z powodu cukru , w smaku jest dobre kazdy sie zachwyca lecz po pewnym czasie muli , boli zołądek i ma się kwasy .  

Tequila widzę że wiesz lepiej od około 10 osób i to na odległość brawo zacznij działac jako wróżbita . Percepcje smaku może mam juz do d.... ale odrózniam wino półsłodkie od półwytrawnego . Być może cierpkość zabija słodkość :P
Zamiast się martwić o to, że nie jest słodkie, zastanów się dlaczego boli cie po nim brzuch. Może coś wgl poszło nie tak? Chcesz coś takiego podać gościom?
Robiłem wino według stare sprawdzone schematu te same drożdze ta sama odżywka , żadnej chemii . Nie było żadnej plesni ani innych dziwnych oznak. Owoce były zdrowe zadnych przegnitych . I ja sie nie martwie że jest nie słodkie tylko ze konsystencja jest za gesta z lekka , i mało % .
(13-08-2016, 10:26)Kacper304 napisał(a): [ -> ]Tasmol początkowe było 20 blg i odczytuje Cukromierzem . Ono jest gestę nie z powodu cukru , w smaku jest dobre kazdy sie zachwyca lecz po pewnym czasie muli , boli zołądek i ma się kwasy .  

Tequila widzę że wiesz lepiej od około 10 osób i to na odległość brawo zacznij działac jako wróżbita . Percepcje smaku może mam juz do d.... ale odrózniam wino półsłodkie od półwytrawnego . Być może cierpkość zabija słodkość :P

14blg to wino słodkie i jeżeli twierdzisz inaczej, to masz "percepcje smaku do d..." . I ilu znajomym byś tego nie dał, to wciąż będzie to "wino' słodkie.
Zamiast tu komuś ubliżać, to lepiej się zastanów, na jakim poziomie Twoja wiedza leży, bo akurat słusznie Ci napisał.
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=5886

Co zaś do samego wina - jeżeli po piciu trunku dzieją się jakieś rewolucje żołądkowe (pomijamy burcaka vel sturm), to wino powinno polecieć prosto do kanalizacji bez dwóch zdań. A chyba każdemu się czasem zdarzy zakażenie wina, mimo staranności przygotowania.
Mikael ja tu nikogo nie obrażam nawet nie próbuje , staram się uzyskać poradę , podałeś link super i tu masz wyraźnie napisane :

cyt:
Niektóre wina są na tyle specyficzne, że mając cukru jak półsłodkie czuć w nich tyle goryczy, że w sytuacji jakichś niejasności można podpisać je tak jak czujemy, tj. półwytrawne na przykład.
pzdr
fea

Ja nie twierdze że moje wino według blg jest półwytrawne ale według smaku takie jest i dlatego wam opisuje smak . Mi na przykład nic sie nie dzieje w żołądku po wypiciu tego wina podaje objawy nie których osób , ci co spróbowali . I nie neguj mojej wiedzy na temat wina , bo ja twojej nie neguje nikogo tutaj bo każdy ma za sobą plecak doświadczenia pod tym względem .Porzeczka czarna jest specyficzna jesli chodzi o wino i powinieneś to wiedzieć udzielając sie w tym temacie a nie wrzucać wszystko do jednego worka bo jest 14 blg to ma byc półsłodkie koniec . Wino z truskawek mające 14 blg to syrop nie dający sie pić a z porzeczek widocznie tak nie jest bo robie z tych owoców pierwszy raz wino jest cierpkie fajnie smakuje nie czuć obcych smaków tylko owoce i alkohol . A że temat na forum jest o porzeczkach wiec sądziłeś ze ktoś bardziej doswiadczony poleci cos konkretnego a nie będzie się wymądrzał co do doswiadczenia na temat wyrobu win ,ponieważ nikt nie jest doskonały a jesli kogos uraziłem to bardzo przepraszam nie miałem tego na celu.
Pozdrawiam
Wino jest jak piszesz gęste, nastaw jest w trakcie fermentacji więc jest nagazowany, podejrzewam że nie odgazowałeś próbki wina przed pomiarem, te czynniki sprawiają że cukromierz jest wypychany do góry a co za tym idzie w parze pomiar odczytu jest mocno zawyżony. Dlatego 14 blg nie współgra z odczuciem słodkości wina.
Nie jestem wróżbitą jak twierdzisz tylko odczytuję fakty. dlatego stwierdziłem to.....

(12-08-2016, 22:31)TEQUILA napisał(a): [ -> ]Albo źle coś odczytujesz albo ..........

Prawidłowy pomiar wskazujący 14 blg w winie, uwzględniając poprawki na niecukry, mówi nam że w litrze jest ponad 100g cukru. A to oznacza że jest słodkie a nie półwytrawne. Dlatego odczyt na pewno nie jest poprawny.
Na przyszłość nie napinaj się jak gumka w majtkach tylko trochę pomyśl.
Dodatkowo upierasz się przy 6% w winie co również nie jest prawdą. 5 kg cukru przerobione w nastawie. Chyba że ta ilość cukru która widnieje w przepisie nie została dodana.
(13-08-2016, 13:57)Kacper304 napisał(a): [ -> ]Ja nie twierdze że moje wino według blg jest półwytrawne ale według smaku takie jest i dlatego wam opisuje smak . Mi na przykład nic sie nie dzieje w żołądku po wypiciu tego wina podaje objawy nie których osób , ci co spróbowali . I nie neguj mojej wiedzy na temat wina , bo ja twojej nie neguje nikogo(...)

wino klasyfikuje się nie przez widzimisię smakującego, ale przez namacalne, mierzalne argumenty - zwartość cukrów. Tak samo jak patrzenie na słońce przez ciemne szkło nie sprawia, że słonce jest czarne, tak samo odczucia smakowe przy taklij zawartości cukru nie sprawią, że wino będzie półsłodkie. To matematyka, a tu jest albo białe, albo czarne.
Tak czy inaczej, pomińmy temat słodkości - nadal chcesz robić coś z winem, które Tobie osobiście nie szkodzi, ale komuś innemu i owszem? Przy beztlenowcach w jakimkolwiek jedzeniu to się może nieciekawie skończyć.

PS: jak będę się upierał, że białe jest czarne, to owszem, jak najbardziej zwróć mi uwagę. Nie obrażę się. Nie wszystko można tłumaczyć "odmiennymi doświadczeniami".
Tak dodałem 5 kg cukru do tego nastawu , aktualnie odciągniete znajduje sie od 3-4 dni w mniejszym balonie gdzie wyszło go 8 litrów wina ,nie ma zadnych oznak gazowania zadnego osadu także nie ma , wino jest koloru "ciemna wiśnia" .
Mikael tak według blg jest winem słodkim ale ja podałem smak dla waszej orientacji . Bo jakbys odebrał gdybym ci powiedział ze wino ma 14 blg doszedł byś do wniosku ze jest słodkie a takie wcale nie jest wręcz przeciwnie i zadał byś pytanie jakie jest w smaku . A co do szkodliwosci to dwie osoby stwierdziły ze ich brzuch boli i muli wypijając dwa łyki bo przeciez nie całą szklanke , ale sie chyba zgodzicie ze mną ze nie którzy nie są stworzeni do picia wina bo go po prostu nie lubią . Mnie np bolał po winie z ryzu obojetne kto by go nie robił i tak jest do dnia dzisiejszego nie moge go pić.

Tequila nie upieram sie wcale że ma około 6% ja podałem według wskazan cukromierza .

I tak chce coś z nim zrobić by było troszkę mocniejsze i nie gęste :) Oczywiscie nie jest takie geste ze ledwo wypływa z butelki lub jak syrop po prostu gesciejsze niz normalne wino jakby było zbyt duze stęzenie soku z porzeczek .
I sie juz nie czepiajcie tych blg i słodkosci tylko poradzcie co z tym zrobić czy zakorkować czy zostawic w balonie i czekać tylko pytanie na co jesli juz nic sie nie dzieje w balonie kompletny brak objawów jakichkolwiek , nawet osadu nie ma chocby odrobine .

Zibi

Wez trochę pomieszaj z wódką, będzie coś nalewko podobnego, pewnie smaczne. Potem możesz tak cale wzmocnić, alkohol zmniejszy słodkość..
Nagrałem filmik

https://megawrzuta.pl/download/f61a6d5bb...cdcdf.html

Z wódką :(( wole ze spirytusem .
Zresztą sami zobaczcie moze jestem przewrazliwiony .
Moim zdaniem ta gęstość to właśnie od dużej ilości nieprzerobionego cukru - otwórz butelkę dowolnego słodkiego wina, wlej do szklanki - efekt będzie podobny.
Ja bym mu re-ferment zrobił, najpewniej drożdże z jakiejś przyczyny padły w połowie fermentacji.
Zibi, ty to serio piszesz...?
Dodawanie spirytusu trzeba traktować jako ostateczność.

Hmm, a że alkohol komuś szkodzi, to się zgodzę, po dużej ilości ^^. Jak komuś jest nie tak po "dwóch łykach", to jednak podchodziłbym z rezerwą do bezpieczeństwa tego wina.
(13-08-2016, 15:47)Kacper304 napisał(a): [ -> ]Tak dodałem 5 kg cukru do tego nastawu , aktualnie odciągniete znajduje sie od 3-4 dni w mniejszym balonie gdzie wyszło go 8 litrów wina

Wino jest za bardzo ekstraktywne.
Z 12 kg porzeczek powinieneś otrzymać lekko licząc co najmniej 8 litrów soku. Dodałeś 8 litrów wody co daje stosunek 1:1, przy czarnej porzeczce z uwagi na dużą ilość kwasów stosunek powinien być przynajmniej 1:2 a czasem nawet większy. Dodany cukier zwiększył nastaw o 3 litry więc powinno tego wyjść przynajmniej 19 litrów.
Masz tylko 8 ? Gdzie reszta ?
Weź do szklanki tego wina dodaj pół szklanki wody i tak samo zrób z drugą do której dodasz zamiast wody sok jabłkowy z kartonika. Spróbuj i opisz które jest lepsze.
Zmiażdżone porzeczki były fermentowane ok miesiąca.
Cierpkość to pewnie efekt zbyt długiego fermentowania z pestkami?
Ważny jest też sposób miażdżenia owoców - im bardziej narusza się pestki (sokowirówka, blendowanie) tym więcej pestki oddadzą cierpkości.

Jeśli chodzi o gęstość, to czarna porzeczka ma dużo pektyn. bardzo dobre dżemy z niej wychodzą, nawet na surowo, szczególnie jak się więcej cukru doda.
Im bardziej dojrzała, tym więcej ma soku i wtedy bardziej się nadaje na wino.
Jeśli wino jest gęste, a w smaku nie czuć takiej słodyczy, jak to sugeruje pomiar Blg, to może pektyny zafałszowały pomiar?

Jak była przygotowana próbka do pomiaru początkowego Blg?

TEQUILA napisał:

,,Wino jest za bardzo ekstraktywne.
Z 12 kg porzeczek powinieneś otrzymać lekko licząc co najmniej 8 litrów soku. Dodałeś 8 litrów wody co daje stosunek 1:1, przy czarnej porzeczce z uwagi na dużą ilość kwasów stosunek powinien być przynajmniej 1:2 a czasem nawet większy. Dodany cukier zwiększył nastaw o 3 litry więc powinno tego wyjść przynajmniej 19 litrów.
Masz tylko 8 ? Gdzie reszta ?
Weź do szklanki tego wina dodaj pół szklanki wody i tak samo zrób z drugą do której dodasz zamiast wody sok jabłkowy z kartonika. Spróbuj i opisz które jest lepsze."

Zgadzam się. Wino jest ekstraktywne, więc ma też za dużo kwasów. Sądzę, że gdybyś zrobił w ten sposób sok z czarnej porzeczki, to też po dwóch łykach by mulił.

I jeszcze jedna sprawa.
Do fermentacji były dodane drożdże Bayanus G-995, które ciężko unicestwić.

Powinny dać duży procent i wyżreć cukier do zera.
Co poszło nie tak?
Nagle przerwały fermentację?
A może z drożdżami coś było nie tak i fermentacja poszła na dzikusach, po czym stanęła na takim poziomie cukru jak teraz?
Podłączę się do wątku. Wczoraj wróciłam z tygodniowego urlopu, schodzę do piwnicy a tam wywalony korek z balonu z porzeczką D: Nie mam pojęcia jak to się stało i nie wiem ile czasu wino stało otwarte. Po założeniu korka okazało się, że bulka jeszcze całkiem żwawo. Jest szansa, że coś z tego będzie czy raczej się nie nastawiać?
Nic złego nie powinno się zdarzyć. W czasie fermentacji dopływ powietrza do wina ogranicza wydzielany przez drożdże dwutlenek węgla.
Chyba, że zainteresowały się nim muszki owocówki. :D
No ba, na te zarazy to niestety CO2 nie działa :( Ale miejmy nadzieję, że żadna wredna bakteria nie ulokowała się w tym nastawie.
(15-08-2016, 19:00)Boullii napisał(a): [ -> ]No ba, na te zarazy to niestety CO2 nie działa :( Ale miejmy nadzieję, że żadna wredna bakteria nie ulokowała się w tym nastawie.

Niestety obawiam się, że muszki mogły się zainteresować ::(o nic, niech stoi.za jakieś 3 tyg przy pierwszym zlaniu może coś się wyjaśni.chyba, że jest szansa jakoś zminimalizować ryzyko marnacji? dać piro czy coś?
(14-08-2016, 06:50)zielona napisał(a): [ -> ]Zmiażdżone porzeczki były fermentowane ok miesiąca.
Cierpkość to pewnie efekt zbyt długiego fermentowania z pestkami?
Ważny jest też sposób miażdżenia owoców - im bardziej narusza się pestki (sokowirówka, blendowanie) tym więcej pestki oddadzą cierpkości.

Jeśli chodzi o gęstość, to czarna porzeczka ma dużo pektyn. bardzo dobre dżemy z niej wychodzą, nawet na surowo, szczególnie jak się więcej cukru doda.
Im bardziej dojrzała, tym więcej ma soku i wtedy bardziej się nadaje na wino.
Jeśli wino jest gęste, a w smaku nie czuć takiej słodyczy, jak to sugeruje pomiar Blg, to może pektyny zafałszowały pomiar?

Jak była przygotowana próbka do pomiaru początkowego Blg?

TEQUILA napisał:

,,Wino jest za bardzo ekstraktywne.
Z 12 kg porzeczek powinieneś otrzymać lekko licząc co najmniej 8 litrów soku. Dodałeś 8 litrów wody co daje stosunek 1:1, przy czarnej porzeczce z uwagi na dużą ilość kwasów stosunek powinien być przynajmniej 1:2 a czasem nawet większy. Dodany cukier zwiększył nastaw o 3 litry więc powinno tego wyjść przynajmniej 19 litrów.
Masz tylko 8 ? Gdzie reszta ?
Weź do szklanki tego wina dodaj pół szklanki wody i tak samo zrób z drugą do której dodasz zamiast wody sok jabłkowy z kartonika. Spróbuj i opisz które jest lepsze."

Zgadzam się. Wino jest ekstraktywne, więc ma też za dużo kwasów. Sądzę, że gdybyś zrobił w ten sposób sok z czarnej porzeczki, to też po dwóch łykach by mulił.

I jeszcze jedna sprawa.
Do fermentacji były dodane drożdże Bayanus G-995, które ciężko unicestwić.

Powinny dać duży procent i wyżreć cukier do zera.
Co poszło nie tak?
Nagle przerwały fermentację?
A może z drożdżami coś było nie tak i fermentacja poszła na dzikusach, po czym stanęła na takim poziomie cukru jak teraz?

Witam , 
Przepraszam że tak długo nie odpisywałem ale długi weekend i miałem wyjazd . 

Tak wyszło około 8 litrów wina tylko owoców nie wyciskałem po prostu zlałem a reszte up do kosza i gniotłem ręcznie bez sokowirówki , więc co sugerujecie co dalej z tym zrobić  ? wznowić ?


Jeszcze nie wznawiałem nigdy wina :((  

Pozdrawiam i dziekuje za info
(13-08-2016, 21:46)TEQUILA napisał(a): [ -> ]Weź do szklanki tego wina dodaj pół szklanki wody i tak samo zrób z drugą do której dodasz zamiast wody sok jabłkowy z kartonika. Spróbuj i opisz które jest lepsze.

To widziałeś.
(17-08-2016, 15:06)TEQUILA napisał(a): [ -> ]
(13-08-2016, 21:46)TEQUILA napisał(a): [ -> ]Weź do szklanki tego wina dodaj pół szklanki wody i tak samo zrób z drugą do której dodasz zamiast wody sok jabłkowy z kartonika. Spróbuj i opisz które jest lepsze.

To widziałeś.

Widziałem ::) ale ja nie pije soku z kartoników pod zadną postacią , ale zrobie jutro to spiecjalnie dla was ::) napisze które jest lepsze .
(17-08-2016, 21:58)Kacper304 napisał(a): [ -> ]
(17-08-2016, 15:06)TEQUILA napisał(a): [ -> ]
(13-08-2016, 21:46)TEQUILA napisał(a): [ -> ]Weź do szklanki tego wina dodaj pół szklanki wody i tak samo zrób z drugą do której dodasz zamiast wody sok jabłkowy z kartonika. Spróbuj i opisz które jest lepsze.

To widziałeś.

Widziałem ::) ale ja nie pije soku z kartoników pod zadną postacią , ale zrobie jutro to spiecjalnie dla was ::) napisze które jest lepsze .

Ten kartonik to takie pójście na łatwiznę. Wyciśnij sok z jabłek własnoręcznie i zmieszaj. Lepiej ?
Stron: 1 2