Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino z jeżyn.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, planuję zrobić swoje drugie wino w balonie 10l z jeżyn. Co do win to narazie mam doświadczenie z ryżowym które wyszło całkiem dobre oraz wiśniowym które jest w trakcie produkcji. I teraz mam parę pytań ale po kolei, na początek zacznę od owoców. 
1) Ile kilogramów muszę zebrać na ten baniaczek 10l ?- Mam pojemnik fermentacyjny 30l, chciałbym żeby wino było słodkie tak ok 14% i tylko z jeżyn (wskazany by był dobry przepis)
Fakt że pracuję w zasadzie od rana do wieczora mocno ogranicza mi możliwość biegania po lesie i zbieranie jeżyn, mogę na ten cel poświęcić tak ok godzinę dziennie rano, więc pewnie od razu nie uzbieram np 7-10 kg. 
2) Czy zanim uzbieram całość owoce mogę zamrozić ?

Chciałbym zrobić naprawdę dobre wino krok po kroku z udziałem forumowiczów, więc kolejne pytania dot. produkcji będę zadawał jak już uzbieram owoce.
Ja osobiście mam jeżyny ze swojego ogródka oraz od sąsiada który mi je ofiarowuje, dojrzewają jak dojrzewają wiec ja je mroże partiami a gdy uzbieram większą ilość to robie nastaw.
Jeżyny ogrodowe to kiepski materiał na wino czy miód. W odróżnieniu od leśnych, które polecam jak najbardziej, ogrodowe wraz z leżakowaniem tracą smak i zrzucają barwnik. Trzeba się liczyć z osadem w butelkach.
Ja nie mam dojścia do jeżyn działkowych więc będę zbierał leśne. Aż jestem zdziwiony że w tym roku aż tyle ich jest, tylko ile ich muszę zebrać??? Gdzieś znalazłem przepis na 11% wino na 10l i składnik i są następujące:

7kg owoców
4,5l wod
y

1,7kg cukru
5g kwasku cytrynowego - po co się go dodaje skoro jeżyny i tak są dość kwaśne?
4g pożywki
1/2g taniny - czy faktycznie niezbędne jest użycie tego ?


Myślicie że przepis jest dobry, robił go już ktoś?
To jest przepis z głównej. Imo jest dobry, sam według niego nastawię za kilka dni.
Co do taniny, nie jest przy jeżynach jakaś konieczna moim zdaniem. Ale łycha stołowa czarnej herbaty niemal nigdy nie zaszkodzi ^^
Z kwasku zrezygnuj, zawsze można dodać jak będzie brakowało a gorzej jak wyjdzie za kwaśne.
Tanina wskazana jeśli lubisz wina które "ściągają dziąsła" ;) jeśli nie koniecznie to nie musisz dodawać .
No i spoko, dzięki wszystkim za odpowiedzi. Na tym etapie narazie nie mam dodatkowych zestawów pytań :) Teraz muszę tylko narwać owoców.
(24-08-2016, 11:08)Mikael napisał(a): [ -> ]...Ale łycha stołowa czarnej herbaty niemal nigdy nie zaszkodzi ^^
Nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Herbata, herbacie nierówna. Mam negatywne doświadczenia z herbatą. Polecam dodawać taninę winiarską. Efekt dużo bardziej przewidywalny.
Być może szczęśliwie tylko u mnie nic złego się nie wydarzyło jak dotąd. Miałem kiedyś problem ze zdobyciem taniny, toteż eksperymentowałem z herbata czarną i efekt mnie dotychczas nie zniechęcił. A co w Twoim przypadku się działo złego? Zbyt duży wpływ na smak samego wina?