Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pierwsze wino ryżowe
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6
Witam serdecznie,

Zabieram się swoje pierwsze wino ::) Wybór padł na trunek z ryżu, według przepisu:

http://wino.org.pl/old-swimp/content/view/112/105/

7,5l + 1,2l = 8,7l wody
2 kg ryżu
1,5kg + 1,3kg = 2,8kg cukru
50g kwasku cytrynowego
20-50dkg rodzynek
5g pożywki
drożdże winne Tokay lub Sherry
 

Pomimo prześledzenia wielu wątków, poradników itd dot. przygotowania nastawu z ryżu wciąż mam kilka pytań.

Matka drożdzowa. 

Użyję drożdży aktywnych Bayanus G995 i pożywki Spiritferm. 

Pytanie: ile tych drożdży powinienem użyć? W jakiej ilości wody przygotować matkę i czy wgl jest konieczna w przypadku drożdży aktywnych?

dzięki :)
Z tych drożdży nie robi się matki. To aktywne suche drożdże winiarskie. Uwadniasz je tylko na 20 min przed.
To są drożdże, które bardzo trudno ubić. Jak nie chcesz bardzo mocnego wina to zastosuj inne. Te potrafią przekroczyć 18%.
Mam jeszcze do dyspozycji Szlachetne drożdże w płynie z Biowin'u.
Z tych to już musisz zrobić matkę. Drożdży się nie dzieli. Jak ich jest więcej to szybciej się namnażają. Przygotuj w butelce od wina tak połowę objętości.
A ile użyć drożdży na 10l wina?

Tych płynnych mam 20ml, a aktywnych 10g.
Płynne dajesz w całości robiąc klasyczną MD.
Aktywne możesz podzielić na połowę.
Do aktywnych nie więcej wody niż 1/3 szklanki. Temperatura około 30 stopni i uwadnianie 15-20 minut. Jak się spieni to wlewasz do wina ale uważaj żeby nie było za dużej różnicy temperatury. Można do uwodnionych drożdży dodać ze 2-3 łyżki nastawu to się unormuje temperatura.
Dzięki za pomoc.

Nastaw zrobiłem 19/09/2016.

Wino na drugi dzień zaczęło dosyć ładnie pracować. Dziennie rano i wieczorem mieszam wszystko.

Po tygodniu dolałem syropu cukrowego.

Wszystko pracowało aż do wczoraj. Nastaw zamilkł. Czy to normalne czy za wcześnie? :)
(04-10-2016, 11:38)razorbl napisał(a): [ -> ]Wszystko pracowało aż do wczoraj. Nastaw zamilkł. Czy to normalne czy za wcześnie? :)

Podaj jaki jest blg.
Po dwóch tygodniach drożdże mają prawo zjeść cały cukier, ale najlepiej sprawdzić to winomierzem (blg), lub w ostateczności sprawdzić jak smakuje.
Aktualizacja:

Jednak coś bulka, ale z częstotliwością co 40s do minuty. 

Nie wiem jak zmierzyć blg. Jak wrzucę winomierz do balona to już go nie wydostanę :)

Jeszcze pytanie:

czy zmiany temperatury mają jakiś wpływ na nastaw? Cały czas mam ok 20-22 stopnie. Wieczorami jak zapalę w kominku to dochodzi do 25-26. Wtedy też widać zwiększoną aktywność nastawu.
Wystarczy trochę wina zlać do menzurki przy użyciu wężyka i wtedy w tej menzurce dokonać pomiaru w temp. 20*C, ewentualnie na nitce spuścić areometr do balonu.
Jednak lepiej go odsunąć od kominka.
Ok. temperatura w pomieszczeniu ustabilizowała się na stałe 22st i nastaw pracuje :)
Od kilku miesięcy mam wolny balon 34l, a jak wiadomo pusty balon to zmarnowany balon:)
Żeby nie wyszło zbyt drogo postanowiłem zrobić w nim wino ryżowe.
Czy mogę podzielić nastaw w tych samych proporcjach po 17l na 2 fermentatory i po 6 tygodniach połączyć nastawy w tym balonie 34l?
Pytam, bo gdzieś czytałem, że nastawów (nie konkretnych z ryżu) nie powinno się łączyć, a nastawiając od razu w balonie wyjdzie mi może z 20-25l:/
(13-11-2016, 12:14)lenny11 napisał(a): [ -> ]Od kilku miesięcy mam wolny balon 34l, a jak wiadomo pusty balon to zmarnowany balon:)
Żeby nie wyszło zbyt drogo postanowiłem zrobić w nim wino ryżowe.
Czy mogę podzielić nastaw w tych samych proporcjach po 17l na 2 fermentatory i po 6 tygodniach połączyć nastawy w tym balonie 34l?
Pytam, bo gdzieś czytałem, że nastawów (nie konkretnych z ryżu) nie powinno się łączyć, a nastawiając od razu w balonie wyjdzie mi może z 20-25l:/
Masz zamiar robić wino ryżowe tylko z ryżu, czy z dodatkami, ja na początku roku robiłem według Skrzycha, jest to ryżowe z dodatkami ziół, wyszło naprawdę niezłe.
Jeżeli będziesz nastawiał w identyczny sposób, to nic nie szkodzi żeby je później połączyć.
Jedna uwaga, ryż trzeba bardzo dobrze wypłukać, aby później nie mieć problemu z klarowaniem.
To super. Będę robił według przepisu Skrzycha.
Co do dodatków to się waham. Z jednej strony obawiam się, że z samego ryżu i rodzynek będzie miało słaby smak, a z drugiej boję się, że mi zupa wyjdzie jak przekombinuję z przyprawami:)
Nigdy nie piłem takiego wina. Lepiej dać więcej, czy mniej tych rodzynek?
Z przepisu wynika, że ryżowe tak jak z DR ma być mocne i słodkie. Czy niekoniecznie?
Dokładnie zastosuj się do tego przepisu, za pierwszym razem żadnych odstępstw.:)
Naprawdę, to wino ryżowe jest moim zdaniem super, na początku przyszłego roku jak skończą mi się mrożone owoce, na pewno je popełnię:D.
Ile razy myjecie ten ryż? Myję pierwszą partię już z 20 razy. Od 10 razu zmiany nie widzę. Woda nie jest biała jak na początku, ale przezroczysta też nie jest:/
Ja płukałem 15 razy i według mnie jest ok. 20 razy to chyba wystarczy, choć czytałem że są osoby które płuczą więcej. Jeśli chodzi o rodzynki to na 10 litrów dałem 60 dkg.
Też już dałem sobie spokój. Nigdy nie bedzie przezroczysta. Rodzynek dam 1600g na 34l. Więcej w pobliskim sklepie nie mieli:)
Pytałeś o zioła,rodzynki . Poczytaj sobie 
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=4537
Ja płukałem 10-12 razy, wino zrobiło sę klarowne po 4 miesiącach.
Jeżeli robisz wg Skrzycha, przestrzegał bym proporcji, na ~15l użyłem 500g rodzynek (to i tak było pewne odstępstwo bo on używał 500g na 25l) , pamiętaj że to ma być wino ryżowe z ziołami (coś ala wermut), a nie rodzynkowe. Rodzynki kupowałem sułtańskie w sklepie z żywnością ekologiczną sądzę że warto było.
W przepisie Skrzycha jest od 200g do 500g na 10l wina. Ja mogę dać max. 444g na 10l, więc mieszczę się w przedziale. Ale ok, skoro mówisz, żeby nie przesadzać to dam 350g/10l.

PS. Te rodzynki to w większości te (chyba lipne) sułtańskie firmy Aro. Więc może trochę więcej dać? Dobrze robię nie siekając ich?
PPS. Ziół żadnych nie daję. Tylko przy drugiej dawce cukru część dam jako karmel dla barwy.
Rodzynki parzyłem aby pozbyć się konserwującego oleju, nie zalewałem roztworem piro, ale nic nie szkodzi przepłukać takim roztworem, pod warunkiem że tylko przepłuczesz a nie będziesz trzymał w tym roztworze.
(17-11-2016, 12:05)lenny11 napisał(a): [ -> ]W przepisie Skrzycha jest od 200g do 500g na 10l wina. Ja mogę dać max. 444g na 10l, więc mieszczę się w przedziale. Ale ok, skoro mówisz, żeby nie przesadzać to dam 350g/10l.

PS. Te rodzynki to w większości te (chyba lipne) sułtańskie firmy Aro. Więc może trochę więcej dać? Dobrze robię nie siekając ich?
PPS. Ziół żadnych nie daję. Tylko przy drugiej dawce cukru część dam jako karmel dla barwy.

Nie siekaj rodzynek. Łatwiej jest klarować wino.
(17-11-2016, 12:46)lech.kuba napisał(a): [ -> ]Rodzynki parzyłem aby pozbyć się konserwującego oleju, nie zalewałem roztworem piro, ale nic nie szkodzi przepłukać takim roztworem, pod warunkiem że tylko przepłuczesz a nie będziesz trzymał w tym roztworze.

Napisz proszę jaki cel ma płukanie rodzynek roztworem pirosiarczynu?
Stron: 1 2 3 4 5 6