Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Dzielić drożdże, czy nie?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam.
Tak to jest jak się nie pomyśli wcześniej.
Jestem w trakcie nastawiania wina jabłkowego. W tamtym tygodniu zamówiłem 2 paczki drożdży Lalvin71b (1 miała być na zapas). Wczoraj dostałem info, że paczka poszła, więc dziś zacząłem przygotowywać nastaw (jaja będą jak drożdże na jutro nie przyjdą:)). Przepuściłem jabłka przez rozdrabniarkę, zasiarkowałem, a po 5h dodałem pektopol.

Tylko w trakcie znalazłem problem. Wina planuję uzyskać 34l, ale raczej na raz 34l soku do balona 34l nie wleję, bo wyjdzie. Mam baniak 15l z zeszłorocznym (raczej nieudanym) winem winogronowym. Wino to albo zabutelkuję, albo przeleję do bańki plastikowej, albo wyleję:)

Postanowiłem zrobić 2 nastawy i połączyć je po burzliwej. Tylko nie wiem, czy podzielić 1 paczkę drożdży pomiędzy te nastawy, czy dać po całej paczce? Ale wtedy nie będę miał nic w zapasie w razie draki - no, mam trochę zwykłych drożdży typu Fermivin, Enovini, itp. Co radzicie?

PS. Przy okazji. Rozdrobnione jabłka mam w 2 fermentatorach. Lepiej zakryć je "szczelnie" pokrywami oryginalnymi, czy jakąś gazą czy pieluchą tetrową? Chodzi o wywietrzenie piro.
Ja bym dał po paczce. Myślę, że na raty ich nie kupiłeś więc i koszty chyba do przyjęcia bardziej niż ryzyko zepsucia nastawów.
Heniu, spokojnie może rozdzielić drożdże z jednej paczki pomiędzy nastawy - najwyżej będą odrobinę dłużej "startować".

edit
Cytat: PS. Przy okazji. Rozdrobnione jabłka mam w 2 fermentatorach. Lepiej zakryć je "szczelnie" pokrywami oryginalnymi, czy jakąś gazą czy pieluchą tetrową? Chodzi o wywietrzenie piro.


Ja zawsze zakrywam oryginalnymi pokrywkami, po dobie dodaję drożdże i bez problemu startują, o ile nie przesadziłeś z "piro".
To nie tak, że szkoda mi tych drożdży:) Po prostu lepiej mieć coś w razie, gdyby pierwsze nie ruszyły. Chyba jednak dam po całej paczce.
Najwyżej dam potem zwykłe Enovini czy inne.

A z tym wywietrzeniem piro będzie dobrze? Dałem po 18g na każdy fermentator (w każdym ~30l miazgi) - wychodzi 0,6g/l. Na razie czuć piro po otwarciu pokrywy. Dlatego się zastanawiam nad przykryciem pieluchą tetrową... Jak nie wywietrzeje to na serio nie ruszą drożdże:)
(04-10-2016, 20:47)Cahir09 napisał(a): [ -> ]To nie tak, że szkoda mi tych drożdży:) Po prostu lepiej mieć coś w razie, gdyby pierwsze nie ruszyły. Chyba jednak dam po całej paczce.
Najwyżej dam potem zwykłe Enovini czy inne.

A z tym wywietrzeniem piro będzie dobrze? Dałem po 18g na każdy fermentator (w każdym ~30l miazgi) - wychodzi 0,6g/l. Na razie czuć piro po otwarciu pokrywy. Dlatego się zastanawiam nad przykryciem pieluchą tetrową... Jak nie wywietrzeje to na serio nie ruszą drożdże:)

No to pojechałeś z tym piro. Daje się 1g/10l. Będziesz musiał długoooo wietrzyć.
No to będzie problem - z zasady wystarcza 0,6 g/10l
Ja p***. Jak mogłem tak się walnąć Huh . Da się to uratować? Coś na etapie miazgi? Czy czekać ze 2-3 dni. Nie skiśnie?

edit. No dalej nie mogę w to uwierzyć. Aż mi się ręcę spociiły...
(04-10-2016, 21:06)Cahir09 napisał(a): [ -> ]Nie skiśnie?

Nie ma mowy. Zakonserwowałeś tak że do Wielkanocy może stać ;)