Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Winogronowe - CZERW (ile jest alkoholu)
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Dostałem winogrona ciemne, do 13,639g, które dało 15 blg dodałem kilogram cukru, żeby mieć ludzki blg, wyszło 25 blg, nie dodawałem żadnej wody. Drożdże, pożywka, fermentacja w miazdze. Kiedy zjechało do 0, dodałem następny kilogram cukru, otrzymując 11 (wino już fermentowało w balonie), które odfermentowało do 2 blg i teraz sobie dojrzewa w mniejszym balonie (jest go troszkę mniej niż 10 litrów). Przez to dosładzanie nie do końca wiem jak poprawnie obliczyć alkohol oraz jak zakwalifikować wino. Moim skromnym zdaniem jest to wino półwytrawne z cukrem resztkowym 20g/l co zdarza się np. w Niemczech, zresztą tak smakuje, wytrawne nie jest, ale do półsłodkiego też daleka droga, najbliżej mu do bożola przez kolor i sznyt owoców leśnych, natomiast bardzo bym prosił o pomoc w obliczeniu alkoholu, bo tu niestety wychodzą mi głupoty (w każdym razie za dużo niż wyczuwam na języku, a w tak młodym winie ukrycie potężnej mocy byłoby raczej cudem).
Witam.
Zakładając, że w tych 13,6 kg winogron jest około 11 litrów moszczu o balingu 15 - odliczając niecukry na poziomie 3/20 blg - to daje ok. 130 g cukru / litr, dodanie 2 kg cukru do tej ilości nastawu da ok. 294 g/litr, końcowy blg wynosi 2 z poprawką na alkohol wychodzi około 60 gr. cukru resztkowego, czyli przefermentowało 234 gr. cukru/litr, a to daje zawartość alkoholu około 14 % - tyle matematyka. W zależności od tego kiedy zlewałeś, ile było "odpadu" i kiedy dosładzałeś masz między 13,5 a 14,5 % alkoholu, przy cukrze resztkowym na poziomie 60 gram/litr, ale bezpieczniejsze i bliższe prawdy będzie stwierdzenie że zawartość alkoholu w Twoim winie wynosi 13 - 15%.
Pozdrawiam Jacek.
Przeniosłem do winogronowych. Zmierz kwasowość.

Niepotrzebny był ten drugi kilogram.
Już po zjedzeniu 25Blg, w winie było 14,8% alko. Sprawdź jaką tolerancję mają drożdże, które dodałeś, będziesz wiedział mniej więcej ile teraz jest %.
Drożdże TERDENS do win czerwonych typu burgund, tolerancja niepodana. Mnie wyszło po końcowych obliczeniach 15,47%. Odnośnie pytań technicznych, fermentacja w miazdze 5 dni, zlanie znad osadu, wyciśnięcie, przefiltrowanie-do balona trafiło około 10 litrów, po drugim zlaniu i przelaniu (12 dni minęło), jest między 7-8 litrów, nie więcej. Czyli cukier resztkowy na poziomie 60g/l wyrzuca to wino z gronowych i przenosi do winogronowych, mimo że nie dodawałem wody? Dzięki za pomoc.
Bogi napisał(a):...Czyli cukier resztkowy na poziomie 60g/l wyrzuca to wino z gronowych i przenosi do winogronowych, mimo że nie dodawałem wody? ...
Przede wszystkim ilość dodanego przez Ciebie cukru powoduje, że nie jest to wino spełniające reguły określone dla win gronowych.
To po pierwsze. Po drugie, podawanie zawartości alkoholu z dokładnością do drugiego miejsca po przecinku przy tak niedokładnych pomiarach, jest kardynalnym błędem z punktu widzenia metrologii - nawet wtedy, gdy ktoś się z tym nie zgadza.  
Pozdrawiam Jacek.
Czyli nie tylko woda, ale cukier jest wyznacznikiem? Taki wynik pokazuje mi kalkulator jak obliczam najpierw 21-0 (bo 4 na niecukry), a później 11-2. Z pierwszego pomiaru mam 10,83, z drugiego 4,64, razem dokładnie 15,47.
(11-10-2016, 10:48)jacuś napisał(a): [ -> ]Zakładając, że w tych 13,6 kg winogron jest około 11 litrów moszczu o balingu 15 - odliczając niecukry na poziomie 3/20 blg - to daje ok. 130 g cukru / litr, dodanie 2 kg cukru do tej ilości nastawu da ok. 294 g/litr, końcowy blg wynosi 2 z poprawką na alkohol wychodzi około 60 gr. cukru resztkowego, czyli przefermentowało 234 gr. cukru/litr, a to daje zawartość alkoholu około 14 % - tyle matematyka. 

jacuś, twoje wyliczenia mają niewiele wspólnego z matematyką  :)
Bogi napisał wyrażnie, że wina ma nieco mniej niż 10 litrów. Moszczu (w jakimś tam stadium fermentacji i uwzględniając, że był dosłodzony pierwszym kilogramem cukru) miał zatem mniej niż 10-0,6 ( drugi 1 kg cukru) = 9,4 l. Część cukru i alkoholu wylądowała na śmietniku/kompoście razem z wytłokami. Nie da się zatem sensownie wyliczyć obecnej zawartości alkoholu. Jedyny sposób dostępny w warunkach amatorskich to oddestylowanie niewielkiej ilości wina ( np. 0,5 l) i pomiar uzyskanego alkoholu. Będzie też można określić poziom cukru.
nativus napisał(a):jacuś, twoje wyliczenia mają niewiele wspólnego z matematyką  [Obrazek: smile.gif]
Bogi napisał wyrażnie, że wina ma nieco mniej niż 10 litrów...
Nie jest ważne co napisał Bogi o ilości wina, ważne jest jaka jest zawartość fazy ciekłej w 13,639 kg winogron (nota bene - ta dokładność też niczym nie jest uzasadniona). Fermentował w miazdze, "pierwszy" cukier dodał do miazgi, "drugi" nie wiemy kiedy, nie wiemy też jaka część nastawu została wyrzucona z wytłokami. Natomiast sam fakt, że po odciśnięciu otrzymał 10 litrów młodziaka, nie oznacza, że do tej ilości mamy odnieść obliczenia. A gdyby po odciśnięciu mniej dokładnym otrzymał 6 litrów wina, to przeprowadzałbyś obliczenia dla tej objętości? Jeżeli tak, to otrzymałbyś wynik świadczący o tym, że zrobiłeś Porto bez dodatku destylatu.
Poza tym, jeżeli nie masz zamiaru wypaczać mojej wypowiedzi, to zacytuj także jej drugą część. Przecież właśnie dlatego, że nie dysponujemy dokładnymi pomiarami, a te które mamy są obarczone dużym błędem oraz wieloma niewiadomymi, napisałem:
jacuś napisał(a):...tyle matematyka. W zależności od tego kiedy zlewałeś, ile było "odpadu" i kiedy dosładzałeś masz między 13,5 a 14,5 % alkoholu, przy cukrze resztkowym na poziomie 60 gram/litr, ale bezpieczniejsze i bliższe prawdy będzie stwierdzenie że zawartość alkoholu w Twoim winie wynosi 13 - 15%.
W związku z tym nie wiem czy nie zgadzasz się z tym co napisałem, czy chcesz się po prostu "wadzić". Jeżeli to drugie, to nic z tego, nie mam zamiaru bić na forum piany w temacie, który był wałkowany wielokrotnie. To samo się tyczy "dokładności" wyliczenia zawartości alkoholu do jednej setnej procenta w nastawach o których sam autor pisze:
Bogi napisał(a):...do balona trafiło około 10 litrów, po drugim zlaniu i przelaniu (12 dni minęło), jest między 7-8 litrów... [podkreślenia moje - jacuś]
Inną sprawą jest fakt, że oddestylowanie i dokładne określenie w warunkach amatorskich ilości C2H5OH w roztworze wieloskładnikowym, też wbrew pozorom nie jest takie proste, zwłaszcza jak mówimy o ilościach rzędu 500 ml.
Pozdrawiam Jacek.
Drugi cukier trafił już do odciśniętego nastawu, który wówczas miał 0 blg i dzięki temu kg dostał 11. Niestety nie wiem ile trafiło do "kosza." Wino trafiło do balona 25l i było go prawie połowa tegoż, po zlaniu znad osadu i przelaniu do balona 10l mieści się go tam więcej niż połowa, stąd szacunek, że może 7, może 8. Jak będę wino zlewał znad osadu, mogę zmierzyć ile jest go dokładnie litrów. 13,639g to waga winogron, ważonych seriami i podliczona jako suma.
Bogi normalnie jaja sobie robisz, ale może tak ma być śmiesznie w tym temacie.
A ten kilogram cukru to miał 1000,000 g czy 999,974g? Sprawdziłeś dobrze torebkę czy wszystko się wysypało?

Tak na marginesie to zrobiłeś wino z cukru z dodatkiem winogron.
Buraczane bym powiedział. Tak mnie na śmiechy na wieczór wzięło. Fajny temat.

Dwa - jeśli wino ma być niewytrawne to może być tylko i wyłącznie z winogron czyli bez cukru.
Cukier dodaje się by podnieść alkohol do max 11,5% nigdy po to by został po fermentacji.

Wszystko co w/w nie dotyczy win domowych - owocowych tylko gronowych.
Jaja to wy sobie robicie, eksperci za dychę.

Cukier ważył kilogram, bo tyle pokazała waga, miałem na jubilerskiej ważyć?

Pytałemm kulturalnie i prosiłem o pomoc, a tu ile głów tyle teorii-mało praktyki i w dodatku konkretnej odpowiedzi na pytanie brak, choć to co napisał jacuś czy nativus to ma jeszcze jakieś ręce i nogi.

Zrobiłem wino z winogron, które smakuje jak półwytrawne, a ile ma alkoholu to jest kwestia wtórna, ale chciałem tylko wiedzieć, bo się na obliczaniu zawartości alkoholu w winie nie znam; jak mnie ktoś pyta o nalewki czy alkohol czy piwo, to nie dorabiam ideologii, tylko staram się napisać kawę na lawę, a tutaj nie dość, że pomocy brak, to jeszcze wyzywasz moje wino od buraczanych, a jest to kolejny trunek, którego nie piłeś i nigdy nie będziesz pił.
Powoli, powoli, Bogi. Dostałeś konkretną odpowiedź:
jacuś napisał(a):...przy cukrze resztkowym na poziomie 60 gram/litr (...) zawartość alkoholu w Twoim winie wynosi 13 - 15%...
Nic więcej o Twoim winie nie można powiedzieć na podstawie danych które podałeś. Mało tego, nawet gdybyś dysponował dokładnymi pomiarami ilości, objętości i stężeń, maksymalna dokładność z jaką można podać wyliczoną matematycznie zawartość alkoholu w winie to +/- 0,6%, ale to i tak tylko przy winie białym, przy czerwonym ten błąd będzie większy. (Dlaczego tak? Pisałem już o tym nie raz.) Czyli inaczej mówiąc - zgodnie z regułami sztuki powinno się na etykiecie napisać np.: zaw. alk. 12,9 - 14,1 %. Dlatego mnie osobiście rozbawiają Twoje posty w których podajesz zawartość alkoholu np. 13,83%. No niestety, ale to błąd. Możesz się z tym nie zgadzać, ale dalej to będzie błąd. Szanuję Cię za wiedzę którą posiadasz w temacie nalewek, wódek czy likierów i nie staram się nawet polemizować z Tobą w tym zakresie, ale z drugiej strony Ty też mógłbyś przyjąć do wiadomości to co piszą inni którzy się znają na zagadnieniach, które - jak sam piszesz - są dla Ciebie obce, a nie nazywać ich "ekspertami za dychę".
Natomiast kilis jak to kilis, szyderczo nazwał Twoje wino buraczanym bo słodziłeś ja cukrem buraczanym. Ale nie przejmuj się, ten typ tak ma :chytry:  - natomiast jeżeli posłodziłbyś to winko cukrem gronowym w takiej ilości, na pewno nie nazwałby go winem gronowym, mało tego - bez względu jakby go kilis nie nazwał, nie byłoby ono winem gronowym.
Pozdrawiam Jacek.
Dlatego mu wytknąłem eksperctwo za dychę, a przychyliłem się do Twojej opinii i nativusa, dzięki nim jestem jednak bliżej niż dalej i naturalnie rozumiem, że pewnych kwestii nie da się wyliczyć na 100% (tak jak z szacowaniem ekstraktu i alkoholu w piwie, o czym już się wielokrotnie przekonałem dokonując pomiarów różnymi narzędziami). Ale jak kalkulator tak pokazuje, to dlaczego to jest błąd? Albo, dlaczego to jest uważane za błąd? Przecież nie ja to obliczam/wyliczam, tylko maszyna?
No choćby dlatego, że działka elementarna na standardowym cukromierzu to 1 blg, czyli dokładność pomiaru to najwyżej +/-1 działka elementarna, spadek gęstości nastawu o 1 blg odpowiada 0,6% alkoholu, czyli największa dokładność z jaką możemy podać wyliczoną zawartość alkoholu to +/- 0,6% alkoholu, czyli  - jak to napisałem w poprzednim poście - stężenie alkoholu 12,9 - 14,1%. Ale to i tak w przypadku dokładnego i precyzyjnego cukromierza. A ile razy mamy do czynienia z sytuacją, gdy np. dodajemy 1 kilogram cukru do 10 litrów nastawu o jakimś tam, zmierzonym balingu i spodziewamy się wzrostu gęstości np. o 9 blg, a ten nam wzrasta o 8 albo co gorsza o 11 blg. I co wtedy? Przyjąć wartość zmierzoną czy tę która wychodzi z dodatku cukru? I oto jest pytanie, niemalże hamletowskie. Maszyna nie ma tego dylematu, bo ktoś kto stworzył algorytm do wyliczenia zawartości alkoholu pominął ten problem. Ale może to i lepiej, wszak wyrób win i nalewek to nie tylko chemia, fizyka czy matematyka. Mało tego - to nie jest w ogóle ani chemia ani fizyka ani matematyka. Dlatego najbezpieczniej podawać zawartość alkoholu w przedziale od - do.
Oczywiście zupełnie pominąłem w tej wypowiedzi różne charakterystyki różnych drożdży. Nie wszystkie przerabiają cukier na dokładnie te same produkty i różne szczepy mają różne wydajności fermentacji przy tym samym spadku blg nastawu, ale to już insza inszość.
Pozdrawiam Jacek.
Czyli de facto, obliczanie zawartości alkoholu w winie opiera się na jeszcze bardziej zależnych od wielu czynników szacunkach niż w piwie i wszelkie obliczenia nie mają racji bytu, a najlepiej robi jedna dziewczyna z Włoch, skądinąd uznana, która na etykiecie pisze zawartość alkoholu 12-16%, nie dbając o żadne kwestie pomiarowe, skoro i tak liczy się smak (ceni się, ale wina są uznawane za mega-wyborne).
Myślę, że reguły przy piwie i przy winie powinny być te same. Ale dla mnie poza wszelką dyskusją pozostaje fakt, że piwo czy wino powinno przede wszystkim smakować, a dopiero w drugiej kolejności mogę się zastanawiać czego i ile ono w sobie ma.
Pozdrawiam Jacek.
(12-10-2016, 08:35)jacuś napisał(a): [ -> ]Natomiast kilis jak to kilis, szyderczo nazwał Twoje wino buraczanym bo słodziłeś ja cukrem buraczanym.
A no nie do końca dlatego. Gdyby dosłodził w granicach rozsądku to było by do zaakceptowania, ale dosłodzić drugie tyle to przesada. Cukru w winogronach prawie 2kg i 2kg buraczanego.

Co tu dużo gadać, obliczeń z taką ilością niewiadomych nie ma sensu dla mnie robić, dać do labu i będzie wiadomo.
Przy gronowych popełniamy bardzo duże błędy, a niby znamy OG i FG.
Kolejna niewiadoma, której Bogi nie podałeś ile te drożdże potrzebują cukru na 1% alkoholu. Rozpiętość od 16g/l do 17,5g/l daje miejsce na kolejne błędy.
Wszak w moim drugim poście napisałem Bogiemu:
jacuś napisał(a):...Przede wszystkim ilość dodanego przez Ciebie cukru powoduje, że nie jest to wino spełniające reguły określone dla win gronowych...
I nie ma tu znaczenia czy buraczanego czy gronowego czy z miodu. Ponieważ jednak przymiotnik buraczany ma w pewnych kręgach wydźwięk pejoratywny, to przypadkowe (bo przecież nie celowe :hahaha: ) użycie tego słowa przez Ciebie, spowodowało że Bogi poczuł się urażony. A o wydajności fermentacji też wspominałem wcześniej. To wszystko - w powiązaniu z niedokładnością poprawki na alkohol przy pomiarach cukromierzem - powoduje, że wyliczenie zawartości alkoholu z dokładnością na miarę oczekiwań Bogiego w tym winie - i nie tylko w tym - tymi metodami nie wchodzi w rachubę.
Pozdrawiam Jacek.
No dobra, następnym razem będę pisał cukrowe. ;)
Niestety jest mało informacji o tych drożdżach, tylko że porcja na 15-30l, a kwestie tolerancji na alkohol, zapotrzebowania cukru itd nie są podane. Informacja,że polecane są również do trudnej fermentacji miodów pitnych oraz win z ryżu i zboża każe wierzyć, że może są to bayanus'y czyli wg tego, co o nich się uważa należałoby przyjąć 16g/l, czy tak?
Bayanus to bardzo duży gatunek.
Pierwsze z brzegu:
VR44 - 16,5g/l
BCS103 - 16,2g/l
PDM - 16g/l
A jakie to ma znaczenie czy w winie będzie 13% czy 14% ? Albo jeszcze lepiej 13,456% ;)
Co byś nie napisał na etykiecie to i tak nie będzie prawdą bo jest tyle niewiadomych w tych obliczeniach, że tylko dokładny pomiar laboratoryjny z próbki wina dałby jakąś wiedzę . Podejrzewam nawet, że drugie obliczenie i tak nie dało by takiego samego wyniku bo zmieni się na przykład jednostka ciśnienia w otoczeniu.
Noto się uśmiałem czytając ten watek – oby tak dalej.  :lol:

Cytat:Przy gronowych popełniamy bardzo duże błędy, a niby znamy OG i FG.
Co oznaczają te skróty?  :kwasny:
OG - Original Gravity
FG - Final Gravity.

Głównie przy piwie się tego używa, ale to samo określa.
Po ludzku ekstrakt (gęstość) początkowy i końcowy.
Bogi, co z obliczeniami i pomiarem kwasowości? W dziale "wina winogronowe" projektujemy wino...
Stron: 1 2