Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Przerwana fementacja
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,
W związku, że jestem nowym użytkownikiem chciałem się przywitać, zatem witam.

Z racji, że jestem również amatorem w winiarstwie mam kilka pytań mianowicie:


Użyte składniki:
- 17 kg winogron czerwonych
- drożdże w proszku fermivin PDM
- pektopol
- 3 kg cukru
- 3 l wody

Teraz po kolei co zrobiłem, wrzuciłem winogrona do miski rozgniotłem dodałem pektopol i pierwsza porcje cukru, przykryłem i odstawiłem na kilka godzin. Całość zlałem do balona z owocami i dodałem drożdży rozpuszczonych w wodzie. 
Zatkałem korkiem włożyłem rurkę i zalałem woskiem.

I tak sobie pracowało przez około 2-3 dni dość intensywnie, po tym okresie wino zwolniło swoją pracę. Postanowiłem dodać kolejną porcję cukru, i tak do dzisiaj sobie pracowało. Dzisiaj postanowiłem zajrzeć do wina i okazuje się, że nie pracuje wcale.

Postanowiłem sprawdzić wskaźnik BLG i okazało się że wynosi 0.

Dodałem zatem kolejną porcje cukru i po raz kolejny zatkałem korkiem rurką i woskiem.

Wino ruszyło natomiast praca jest bardzo powolna.

Od początku produkcji do dn dzisiejszego minęło około 1,5 tyg


Proszę o informację co zrobiłem źle i czy da radę uratować jeszcze ten wytwór ?

Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.

Pozdrawiam,
Ile dodałeś łącznie tego cukru? Jakie było blg początkowe moszczu?
Być może, że drożdże (chociaż to bayanusy) doszły do kresu swych możliwości i nie są w stanie więcej cukru przerobić.
Tak jak napisałem 3 kg cukru i 3 l wody, co w tym wypadku można zrobić ?
Blg niestety nie zmierzyłem w początkowej fazie.
Rozcienczyc wodą aby zlepek cukrowy był lżejszy lub poczekać cierpliwie aż sie samo przetrawi.
Rozumiem, zauważyłem że po wczorajszej porcji cukru zaczęło już pracować w normalnym trybie.
Proszę o informacje ile takie wino powinno pracować ?
Nie ma reguły. Bayanusy są bardzo żarłoczne. Tak, że mogą szybko to przerobić.