Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Suszone kwiaty czb do głogu - jak i ile?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Cześć, to mój pierwszy wątek, więc jeśli zrobię coś nie tak to z góry przepraszam.
A teraz do rzeczy: nastawiłem 15.10.2016 r. wino z głogu(3,5 kg)+dr(1 kg)+jarzębina(ok.0,5 kg), drożdże Tokay(Browin). Wino ma być półsłodkie, moc 14%/15%. Chciałbym teraz dołożyć suszone kwiaty czarnego bzu. Jak to zrobić? Huh Czy napar, czy susz bezpośrednio do pracującego nastawu? Jak i ile - może ktoś podpowie? Dodam, że do  tej pory użyłem 12 litrów wody + 3 kg cukru. Dzięki.
Co do ilości kwiatów to rzecz gustu. Ja suszone kwiaty bzu dodaje bezpośrednio do nastawu.
(31-10-2016, 08:15)Boullii napisał(a): [ -> ]Co do ilości kwiatów to rzecz gustu. Ja suszone kwiaty bzu dodaje bezpośrednio do nastawu.

Dzięki, tak też zrobię. Tylko ile ? i czy warto, bo słabnie mi fermentacja.
(31-10-2016, 12:06)krzybet napisał(a): [ -> ]
(31-10-2016, 08:15)Boullii napisał(a): [ -> ]Co do ilości kwiatów to rzecz gustu. Ja suszone kwiaty bzu dodaje bezpośrednio do nastawu.

Dzięki, tak też zrobię. Tylko ile ? i czy warto, bo słabnie mi fermentacja.

Nie dużo. Ja lubię ten aromat kwiatów bzu ale są osoby które nie cierpią go, zwłaszcza w większym stężeniu. Jak przedobrzysz to zostaniesz z perfumami ;)
Ja też go lubię. Miałem ostatnio okazję spróbować nalewkę z kwiatów czb i była super, dlatego pomyślałem o winie. Może jednak będzie lepiej, gdy dodam napar? Będę miał większą kontrolę nad stężeniem. Zupełnie nie mam pojęcia jak susz wpływa na aromat wina i jak długo należy trzymać go w nastawie? Czy półtora tygodnia wystarczy? Czy 3, 4 czy 5 baldachów dodać, czy w całości czy też same kwiaty? Winko pracuje już trzeci tydzień, a chciałem trzymać owoce około 4 tygodni.
Ja bym dał tylko 1 baldach. To nie ma być chyba wino z kwiatów z dodatkiem owoców tylko owocowe gdzie w tle będzie się plątał aromat kwiatowy. Wrzuć same kwiaty i zostaw do pierwszego zlewania. Jak będzie słaby efekt to można zawsze dodać naparu lub ekstraktu na spirytusie.
Dobry pomysł, tak zrobię. Dzięki
(31-10-2016, 21:31)TEQUILA napisał(a): [ -> ]
(31-10-2016, 12:06)krzybet napisał(a): [ -> ]
(31-10-2016, 08:15)Boullii napisał(a): [ -> ]Co do ilości kwiatów to rzecz gustu. Ja suszone kwiaty bzu dodaje bezpośrednio do nastawu.

Dzięki, tak też zrobię. Tylko ile ? i czy warto, bo słabnie mi fermentacja.

Nie dużo. Ja lubię ten aromat kwiatów bzu ale są osoby które nie cierpią go, zwłaszcza w większym stężeniu. Jak przedobrzysz to zostaniesz z perfumami ;)


Ja zrobiłem jakiś czas temu dyr z dodatkiem suszonego kwiatu cz.bzu. Nie pijalne niestety dla mnie.
No to zrobiłem tak: dałem dwa baldachy. Po kilku dniach badałem blg i wyraźnie poczułem zapach czb, wyjąłem więc oba baldachy. Mocny ten aromat!
Kwiaty czarnego bzu obiera się z baldachów. Mam nadzieję, że nie dodałeś zielonych łodyg, które są częścią baldachów, mogą dodać trawiasty posmak zieleniny do wina.
(03-11-2016, 20:26)_Krzysztof_ napisał(a): [ -> ]Ja zrobiłem jakiś czas temu dyr z dodatkiem suszonego kwiatu cz.bzu. Nie pijalne niestety dla mnie.

Kurcze, może jestem mało kumaty, ale co to :pytajnik:
Pewnie dzika róża.
(07-11-2016, 20:42)TEQUILA napisał(a): [ -> ]Pewnie dzika róża.
Może i tak ale mnie się to kojarzy z dyrektorem tylko nie wiem czego.:diabelek:
(07-11-2016, 14:12)Boullii napisał(a): [ -> ]Kwiaty czarnego bzu obiera się z baldachów. Mam nadzieję, że nie dodałeś zielonych łodyg, które są częścią baldachów, mogą dodać trawiasty posmak zieleniny do wina.

Niestety dałem w całości, ale trzymałem je tylko 3 dni, więc mam nadzieję, że nie będzie aż tak źle.