Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Ile Wam najdłużej startowało wino?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Cześć,

Szukałem na forum ale nie znalazłem nigdzie odpowiedzi.

Minęły już ponad 3 doby odkąd dodałem matkę drożdżową a wino nie rusza. Poważnie się niepokoję, bo zazwyczaj ruszało prawie od razu a najdłużej ruszało chyba 2 dni.
Czy powinienem robić nową matkę drożdżową czy cierpliwie czekać aż ruszy?
Jakie wino? Jakie blg? Jak robione?

Jeśli się bardzo niepokoisz, to zamów tzw. drożdże aktywne, które nawadnia się wciągu kilkudziesięciu minut, po czym są gotowe do pracy.
W Krakowie pewnie znajdziesz sklep z takimi drożdżami bez problemu.
Trzy dni to naprawdę długo, matka drożdżowa sprawy nie rozwiązuje, jedynie drożdże aktywne i to jak najszybciej.
Opisz proces, gdyż powód braku reakcji może być spowodowane jakimś problemem w trakcie nastawiania wina, np. dodanie piro do odkażenia owoców.
Kup drożdże aktywne i dodaj do nastawu. Z nich nie robi się matki drożdżowej. Są gotowe do użycia 20 min po uwodnieniu.
(02-11-2016, 18:18)selecta napisał(a): [ -> ]Minęły już ponad 3 doby odkąd dodałem matkę drożdżową a wino nie rusza. Poważnie się niepokoję, bo zazwyczaj ruszało prawie od razu a najdłużej ruszało chyba 2 dni.
Czy powinienem robić nową matkę drożdżową czy cierpliwie czekać aż ruszy?

Nie ruszy. Przewietrz nastaw przelewając kilka razy z jednego naczynia do innego. Przygotuj poprawnie, zgodnie z instrukcją drożdże aktywne i jak będą oznaki pacy ( po około 15-30 minutach) dodaj do nastawu.
Poniżej powód braku pracy drożdży.

(02-11-2016, 19:39)selecta napisał(a): [ -> ]Cześć, czy jeżeli dodałem zbyt dużo pirosiarczynu to będzie problem z ruszeniem?
Tak tu wcześniej przeczytałem.
Dodałem całe opakowanie 10g do ok. 30l. nastawu. Minęły 3 doby i wino dalej nie ruszyło.
Czytałem tu, że trzeba dłużej poczekać. Ale poczekać nic nie robiąc, czy muszę zrobić nową matkę drożdżową?
Czy winu nic nie grozi, jeśli powiedzmy, przez tydzień fermentacja nie ruszy?
Jeśli by to była prawda z tym przedawkowanie pirosiarczynu, to czy z drugiej strony nastaw się nie "zakonserwował" i nie grożą mu żadne bakterie?