Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pierwszy miód
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Cześć!

Podrzućcie proszę schemat postępowania dla początkującego miodziarza. :)
Planuję zrobić trójniak korzenny. Mam dymion na 25 litrów, korek, rurkę szklaną, 12 litrów miodu (nie muszę wykorzystać całego).
Co mam jeszcze dokupić i w jakich ilościach? Jak zacząć zabawę? Najlepiej krok po kroku. :)
Zobacz ten wątek : http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=3135 . Znajdują się tam przepisy na wiele rodzajów miodu.
Sposób postępowania dla każdego miodu jest podobny a opisywałem dokładnie w wątkach:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...t=litewski
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...ht=Azteków
Dzięki za podpowiedzi.  :)  Poczytałem, poczytałem i nastawiłem.  :P 

Postanowiem zrobić miód sycony, ponieważ dysponowałem miodem żyjącym już własnym życiem i próbującym wyskoczyć ze słoików hehe.  ;) 

Miód 5,5 l,
Woda 11 l,
36 g kwasku cytrynowego,
20 g drożdży Mead yeast,
20 g pożywki Activit,
Przyprawy:
5 g chmielu Challenger (granulat),
5 g imbiru (korzeń),
5 g cynamonu (laska),
9 g jałowca (jagody),
6 ziaren pieprzu czarnego,
8 szt goździków.

Sycenie miodu ok. 30-40 min od zagotowania, gotowanie przypraw ok. 60 min. Po wystudzeniu zlałem wszystko do bańki, dodałem uwodnione drożdże i pożywkę. Nastawiłem chwilę po północy, dzisiaj rano już pięknie bulgotało. :D Zobaczymy co się będzie działo dalej.

[attachment=25030]
No i super ja też na dniach nastawiam swój pierwszy miodek :D może jak dojdą to się wymienimy po buteleczce, jeżdżę po Krk na okrągło :D
(14-12-2016, 10:01)Słowian napisał(a): [ -> ]No i super ja też na dniach nastawiam swój pierwszy miodek :D może jak dojdą to się wymienimy po buteleczce, jeżdżę po Krk na okrągło :D

Pewnie :D
Pamiętajcie że powinno się napowietrzać nastaw przez pierwsze 2-3 dni, po zatem po spadku blg o 10* powinno się dodać drugą partię pożywek, no i mieszanie , to takie moje uwagi, może niepotrzebne.:)
Napowietrzyć wystarczy intensywnie mieszając czy radzisz użyć pompki? Po tych paru dniach rozumiem, że już nie otwieramy nastawu do czasu zlewania znad osadu?
I właśnie jak z tymi pożywkami, bo nie robię pomiarów blg (takie założenie żeby nie kusiło mnie otwierać dymion za często). Po jakim mniej więcej czasie dodać pożywki i w jakiej ilości?
Ja używam pompki akwaryjnej z kamieniem na końcu.
Z tym nie otwieraniem, szczególnie na początku fermentacji to przesada.
Pomiar blg przy produkcji miodów jest raczej ważnym pomiarem pozwala uniknąć problemów.
Pożywki Aktivit/Kombi i DAP dzielę na dwie części i pierwsza połowę daję 12 godzin po dodaniu drożdży (po zaobserwowaniu działalności drożdży), a drugą część po spadku blg o 10*.
Mamy 3 dzień fermentacji. Mieszałem wczoraj i dzisiaj machając gąsiorem po wyjęciu korka (mam nadzieję, że coś tam się napowietrzyło, docelowo kupię pewnie pompkę akwariową).
Ze względu na mnogość informacji (nie zawsze zgodnych ze sobą) mam kilka pytań:

1. Czy po tych 3 dniach przeprowadzać jeszcze poźniej napowietrzanie?
2. Kiedy mniej więcej powinienem dodać drugą porcję pożywki? Nie zmierzyłem blg na początku, więc nie będę mógł stwierdzić kiedy spadnie o 10... (cukromierz też kupię w końcu :P ).
3. Jak często i w jakim okresie od początku fermentacji mieszać nastawem?
4. Po jakim czasie mniej więcej powinna zakończyć się burzliwa fermentacja? Jej oznaką będzie zanik bombelkowania? Co wtedy zrobić? Zlać znad osadu i nastawić ponownie do fermentacji? Dodawać nowych drożdży/pożywki?
5. Ile czasu powinna trwać cicha fementacja? Jakie będą oznaki jej zakończenia? Spadek Blg do 0?
Ad 1- ja napowietrzam trzy dni i sterczy.
Ad 2- szkoda ze nie zmierzyłeś bo teraz to wróżenie z fusów, zakładając że trójniak ma 34-36*, więc powinieneś dodać drugą partię przy blg 24-26*, ale jeśli do tej pory cukromierza brak to :niewiem:.
Ad 3- ja mieszam nastawem codziennie przez pierwsze dwa tygodnie.
Ad 4- różnie bywa, czasem 3 tygodnie, a czasem 2 miesiące, ja zwykle zlewam pierwszy raz po 1,5-2 miesięcy.
Ad 5- na ogól w trójniakach blg nie spada do 0, ale czasami się zdarza, a ile trwa cicha, hmm....
AD 1-3 -> tak jak Lechu mówi
Ad4. W moim pierwszym miodzie, przestało bulkać, przy 19 (lub 21) blg. A drożdże nie padły. Poprostu rozleniwiły się i nie chciało im się pracować. Po dodaniu odrobiny wody (100-150 ml /4,5l nastaw) i codziennym mieszaniu/napowietrzaniu miodek ruszył i spadł do 11 ( o ile pamiętam).
Tak więc zanik bulków to jeszcze nie wszystko. Kup jak najszybciej cukromierz i mierz BLG. Nawet jak początkowego nie znasz to dalej będziesz mieć obraz co się dzieje.
AD5. Cicha może trwać bardzo długo. Jak już spadku BLG nie będzie to można powiedzieć, że to już koniec (o ile bedzie klarowne). Po 1 miodzie, mogę powiedzieć, że okres między końcowymi pomiarami może być naprawdę długi (2-4 tygodnie) by zobaczyć spadek o pół przedziałki (pół BLG). Więc spokojnie bez pośpiechu....
CIERPLIWOŚĆ!! to słowo powtarzaj jak mantrę. ;)
Dotarł cukromierz, może ktoś miał do czynienia z takim? http://winohobby.biz/pl/p/Profesjonalny-...Turbo/1472

Zamieszałem balonem, odlałem próbkę, zmierzyłem i wyszło że ma 3,5 (trzy i pół)!!! Blg, po 15 dniach fementacji. :o Czy to możliwe? Jak powąchałem trunek to czułem intensywną woń alkoholu. Sprawdzałem też wskazania powyższego cukromierza w czystej wodzie i w wodzie bardzo mocno posłodzonej - wygląda na to, że pokazuje dobrze. Tym niemniej wynik jest zaskakujący przynajmniej dla mnie. Co o tym myślicie? Może ja gdzieś popełniłem błąd?
Bulga sobie cały czas. 2 dni temu dodawałem porcję Activitu.
Nie wiem z jakiego blg startowałeś i w jakiej temp. go trzymasz, mój miodek niedawno nastawiony trójniak dzikoróżany z 33,5* zjechał w ciągu 27 dni do 2*blg, fermentuje w temp. 14-15*C.:)
No właśnie nie zmierzyłem na początku, ale przy zachowaniu proporcji trójniaka startowe blg powinno oscylować ok 35. Fermentacja przebiega w temperaturze 16-18*C. Czyli rozumiem, że to możliwe? Zatem jak przestanie bulgać i blg jeszcze spadnie to zlać znad osadu i spowrotem do wymytego balona, poczekać czy opada jeszcze osad i po jakichś 2 tygodniach znowu zlać i rozlać do butelek? Czy coś pomieszałem? ;)
Mogło być i 30blg, kwestia miodu jaki masz. W temp 16C przerobienie do 4blg to bardzo dobry wynik, ale jest możliwe jak najbardziej. Z niczym się nie śpiesz. Skończy fermentować, zlej, niech sobie popyrka w ewentualnej cichej fermentacji - później możesz dosłodzić jak zbyt wytrawny będzie. A do butelek to na razie nawet nie myśl nalewać.

Pozdrawiam.
Miód prosto od pszczelarza, skrystalizowany, jeśli to może mieć znaczenie dla początkowego blg. Dałem w sumie dość sporo drożdży bo 20 g na 16,5 litra nastawu, może dlatego tak się z tym uporały. :)
Ajaj, coś Ty taki w gorącej wodzie kompany, ja moje miody nastawiane ponad rok temu jeszcze nie butelkowałem, podobno cierpliwość jest cechą winiarza (a przynajmniej powinna być) :D.
Jeśli miodek nie jest zabutelkowany to zawsze można coś z nim zrobić jeśli potrzeba, np. dokwasić domiodzić.:)
Zwykle miód dobrej jakości powinien w trójniaku dać 34-36*blg, ale może być różnie i dla tego pomiar początkowego blg jest ważny.
Jakich drożdży używałeś.
To mój pierwszy wyrób i nie spodziewałem się takiej szybkiej fermentacji hehe. :D Zgadzam się z nie-butelkowaniem. Może przecież dojrzewać w balonie.  :) 
Drożdże Mead yeast: http://www.malinowynos.pl/produkt/817/dr...yeast-50-g
Nie znam tych drożdży, zwykle robię miody na Bayanusach G995, Fermiwin PDM lub Lalvin EC1118.:)
Co tu znać lub nie. Te drożdże to bayanusy. Jak widać bardzo skuteczne:) Czy to powód do zmartwienia?
(29-12-2016, 22:26)krzysztof1970 napisał(a): [ -> ]Co tu znać lub nie. Te drożdże to bayanusy. Jak widać bardzo skuteczne:) Czy to powód do zmartwienia?

Pewnie masz rację, ale ja nie używałem ich i nie czytałem ich opisu.
Ja się nie martwię, jedynie stwierdzam fakt .:D
Miodek przestał bąbelkować kilka dni temu. Dzisiaj zlałem znad osadu, pomiar blg = 1. To miesiąc od nastawienia. Mam teraz kilka pytań:
1. Skoro cukru już prawie nie ma, to dalszej fermentacji już nie będzie, więc nie ma sensu dodawać drugiej porcji drożdży?
2. Czy radzicie miodek dosłodzić i dać drożdże czy zostawić tak jak jest i niech dojrzewa sobie spokojnie?
3. Jeśli zostawić do leżakowania to w jakich warunkach najlepiej?

:)
(15-01-2017, 23:46)barbital napisał(a): [ -> ]Miodek przestał bąbelkować kilka dni temu. Dzisiaj zlałem znad osadu, pomiar blg = 1. To miesiąc od nastawienia. Mam teraz kilka pytań:
1. Skoro cukru już prawie nie ma, to dalszej fermentacji już nie będzie, więc nie ma sensu dodawać drugiej porcji drożdży?
2. Czy radzicie miodek dosłodzić i dać drożdże czy zostawić tak jak jest i niech dojrzewa sobie spokojnie?
3. Jeśli zostawić do leżakowania to w jakich warunkach najlepiej?

:)

A w jakim celu drożdże ???

Ciesz się że ładnie odfermentował - teraz fermentacja cicha, leżakowanie i kilkukrotne zlewanie znad osadu.

Najlepiej chłodno i ciemno. Stabilna temperatura.
Miodek ma 1*blg to bardzo dobry wynik.:)
Ad 1 - dodawanie drożdży :pytajnik:, w jakim celu, po pierwsze nie ma sensu, a po drugie i tak by nie wystartowały.
Ad 2 - ja domiadzam (nie dosładzam) na ogół do 7*blg.
Ad 3 - jeżeli masz możliwość to jak najniższej, zwykle trzymam w ~10*C, tak jak wina.:)