Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Pierwszy trójniak wielokwiatowo-gryczany
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,
 
chciałbym popełnić swój pierwszy trójniak z dostępnych w domu surowców. Do dyspozycji mam 1l (ok 1,2 kg) tegorocznego miodu wielokwiatowego wysokiej jakości - od znajomego pszczelarza z prywatnej pasieki oraz 0,8 kg miodu gryczanego kupionego jakiś czas temu gdzieś w markecie - producentem jest firma Huzar sp. z o.o. z Nowego Sącza.
 
Do dyspozycji mam gąsiorek 5l wiec chciałbym wykorzystać 1l wielokwiatu + 0,5l gryczanego co dałoby 4,5l nastawu. Pytanie czy warto taki nastaw popełnić ? Czy taka kompozycja ma sens ? Miód gryczany jak wiadomo jest "mocno gryczany" :) czy nie zdominuje bardzo produktu końcowego ? Czy ktoś robił taki ?
 
Z góry dziękuję z komentarze.
Robiłem podobny. Gryka zdominuje nastaw ale o to chodzi używając tego miodu.
Chyba jednak zrezygnuję z dodawania tego miodu z Huzara bo boje się, że to może być jakiś szajs natomiast dokupie 0,5l jakiegoś sprawdzonego. W związku z tym pytanie jaki miodek dokupić jako dodatek do tego litra wielokwiatu? Co byście polecili dla początkującego ? 

Mam też wątpliwości, jeżeli chodzi o ilość nastawu tak żeby wypełnienić cały balon 5l - chciałbym, żeby po skończonej fermentacji miodek dojżewał w tym samym balonie, jednak jak wiadomo po zlewaniu z nad osadu ubywa go.
W jaki sposób radzicie sobie w takich sytuacjach? Czy można obliczyć nastaw na więcej np. na 6l i początkowo prowadzić fermentację w dwóch balonach (albo w jednym większym)? Ile mniej więcej powinno być litrów nastawu żeby na koniec uzyskać te 5l trójniaka ?
Spadziowy wytwarza najwięcej osadu z wszystkich miodów ponieważ posiada najwięcej zanieczyszczeń białkowych.
Nie wiem dlaczego upierasz się na dodawanie dwóch rodzajów miód. Po raz kolejny powtarzam, nie ma konieczności przetrzymywania miodów zalanych pod korek.
(11-12-2016, 15:18)Boullii napisał(a): [ -> ]Spadziowy wytwarza najwięcej osadu z wszystkich miodów ponieważ posiada najwięcej zanieczyszczeń białkowych.
Nie wiem dlaczego upierasz się na dodawanie dwóch rodzajów miód. Po raz kolejny powtarzam, nie ma konieczności przetrzymywania miodów zalanych pod korek.

Mam ten 1l wielokiwatu i muszę coś do niego dokupić - zastanawiam się tylko co?

Czyli, że tak będzie OK jak zrobię 4,5 l nastawu do 5l balonu? Po skończeniu fermentacji zlaniu z nad osadów moge to spowrotem wlać do tego samego balonu i postawić w piwnicy na rok ?
4,5/5l może Ci z balonu wyjść podczas fermentacji. Jak dokupisz grykę, to Ci ona zdominuje smak, sam oceń czy taki miód chcesz uzyskać. Możesz użyć niemal dowolnego przecież. Jakie są straty - zależy jak się przyłożysz do zlewania/filtrowania itp. imo w tak małym nastawie pewnie z pół litra Ci odejdzie na oko.
Możesz do tego samego balona, Wypłukany, sterylny, dobry nawyk nie tylko przy winach.

Od siebie dodam, że w chłodzie możesz fermentować na Coobrze i jestem już niemal pewien, że piana nie wyjdzie z balona.
(11-12-2016, 21:38)Mikael napisał(a): [ -> ]4,5/5l może Ci z balonu wyjść podczas fermentacji. Jak dokupisz grykę, to Ci ona zdominuje smak, sam oceń czy taki miód chcesz uzyskać. Możesz użyć niemal dowolnego przecież. Jakie są straty - zależy jak się przyłożysz do zlewania/filtrowania itp. imo w tak małym nastawie pewnie z pół litra Ci odejdzie na oko.
Możesz do tego samego balona, Wypłukany, sterylny, dobry nawyk nie tylko przy winach.

Od siebie dodam, że w chłodzie możesz fermentować na Coobrze i jestem już niemal pewien, że piana nie wyjdzie z balona.

Czy dałoby radę przeprowadzić fermentację na tych drożdżach Coobra w piwnicy gdzie temperatury powietrza są obecnie w granicach 11 - 13 C czy to już zbyt nisko jest ? Czy są jakieś drożdże, które będą pracować w takich temperaturach? Jako alternatywę mam tylko pomieszczenia mieszkalne z temperaturami w okolicahc 21 C.
G 995, u mnie pracowały przy 8 stopniach.
Według mojej wiedzy, taka temperatura jest idealna do dojrzewania. Natomiast na burzliwą troszkę za mało - optymalna jest imo max 18*C, ja fermentuje w 15-18, takie skrzywienie i taka piwnica. temp. pow 20 stopni raczej niewskazana - większa toksyczność alkoholu dla drożdży, większy ubytek substancji aromatycznych no i na rodzaj i ilość metabolitów.
Z obu możliwości, wybrałbym jednak te 21, tym bardziej jeśli pierwszy miód nastawiasz i jest to trójniak.
Pozdrawiam
Czytałem w dziale win, że ogólnie lepiej jest fermentować w niższych temperaturach bo przy wysokich  "drożdże nie sprzątają po sobie" przez co od takich win może np. bardziej "boleć głowa". Zakładam, że to samo dotyczy miodów? Jeżeli chodzi znów o miody to w niskich temperaturach powinno być niższe BLG i wyższe %, prawda? No i ogólnie wolniej = lepiej.

Zakładając, że będzie średnia temperatura w piwnicy 12 C i okryję balon kocami to temperatura fermentacji powinna być około 13-14 stopni, prawda? Interesuje mnie praktyka, czy ktoś prowadził fermentację w takich warunkach np. na G 995 ? Jaki był efekt? Czy nie było poblemów z zatrzymaniem fermentacji itp.? Jak to zrobić praktycznie - czy wystartować fermentację w pokojowej temperaturze a po np. 24h znieść do piwnicy ?
Ja udanie dofermentowałem półdwójniaka jabłkowego na g995 w piwnicy o temp. 13-16º . Nie znam parametru początkowego. Miód z akcji forumowej gniazdowy 2015 z 30% dodatkiem soku jabłkowego o blg pozornym 9,2. Zszedł do 11 pozornego. 48 godzin zafermentowania w temp 20º. Pożywki DAP i Aktivit wg zaleceń.