Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: 35-letni (lub starszy) Maliniak miód pitny - czy jest to jeszcze coś warte?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,

Skoro jestem tutaj nowym użytkownikiem, chciałbym wszystkich powitać.
Mam nadzieję, że temat umieściłem w dobrym dziale.

Może jest to pytanie nie na miejscu lub zbyt głupie, aczkolwiek mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto mi pomoże. ;)
Dziś z moim tatą przegrzebaliśmy strych ze starych gratów, które niepotrzebnie tam zalegały. Pod stertą kartonów znaleźliśmy pewne 0,75L cudo. "Delicious Polish Mead - Maliniak MIÓD PITNY" - bo tak wino nazywa się według etykiety, odwinęliśmy z papierów i oczyściliśmy. Butelka jest w stanie nienaruszonym, szyjka zalakowana i aż prosi się o wypicie, natomiast przed tym 'obrzędem' chciałbym dowiedzieć się czy taki około 40-letni nektar bogów jeszcze może być coś wart. :big:



Poniżej daję fotki jak to wygląda. Na spodzie butelki są jakieś napisy, których znaczenia nie znam, pewnie są to numery produkcyjne. Zdjęcia robiłem na szybko, mam nadzieję, że mi wybaczycie. ;)

[Obrazek: 20161215_200836.jpg]
[Obrazek: 20161215_200828.jpg]
[Obrazek: 20161215_200917.jpg]
Przepraszam, że zdjęcia takie duże, ale nie mam możliwości wyskalować.


Z góry dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam
Voltair
Czy jest coś wart ? Na pewno wypicia. Fortuny na nim nie zbijesz. Smaku malinowego też nie oczekuj po tylu latach, chyba że Agros dodawał sztuczne aromaty.
Za pustą buteleczkę ma allegro może z 15 zł wyciągniesz :)
Mając na uwadze moje doświadczenia z PRL-owskimi "nektarami" może nie być pijalny.
Jest na pewno warty sprawdzenia. Święta idą, nic tylko otworzyć i sprawdzić.
A nie chcesz tego zlicytować na tym forum? :)

Wiadomo, święta idą.. zrób prezent koledze i wystaw to na aukcję charytatywną dla Lukihah.

Tutaj masz podgląd o co mi chodzi: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=18610

Pozdrawiam
Pomysł fantastyczny, ale radzę nie afiszować się ze sprzedażą alkoholu, ponieważ wymaga to koncesji (prawdopodobnie - nie jestem specjalistą w tej dziedzinie).

No chyba, że kolega stosowną koncesję posiada ...
(15-12-2016, 21:30)TEQUILA napisał(a): [ -> ]Czy jest coś wart ? Na pewno wypicia. Fortuny na nim nie zbijesz. Smaku malinowego też nie oczekuj po tylu latach, chyba że Agros dodawał sztuczne aromaty.
Za pustą buteleczkę ma allegro może z 15 zł wyciągniesz :)
Nawet nie robiłem sobie nadziei na zarobek z tego trunku, ale jeśli by coś był wart, na pewno lepiej by się go piło. hehe :D

(15-12-2016, 23:50)Majerotto napisał(a): [ -> ]A nie chcesz tego zlicytować na tym forum? :)

Wiadomo, święta idą.. zrób prezent koledze i wystaw to na aukcję charytatywną dla Lukihah.

Tutaj masz podgląd o co mi chodzi: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=18610

Pozdrawiam
W sumie dobry pomysł, pomyślę nad tym.


Dziękuję Wam za szybkie odpowiedzi.

Pozdrawiam
Voltair
Niestety jako Administrator informuję, że nie ma zgody na handel, sprzedaż czy licytowanie alkoholu (nawet na szczytny cel) na forum. Jest to niezgodne z prawem. Możecie zlicytować butelkę jako obiekt kolekcjonerski, ewentualny alkohol w niej zawarty nie podlega licytacji jest wartością "uboczną" transakcji. Tak jak licytował Bogi swoją butelkę.
(16-12-2016, 10:03)Boullii napisał(a): [ -> ]Niestety jako Administrator informuję, że nie ma zgody na handel, sprzedaż czy licytowanie alkoholu (nawet na szczytny cel) na forum. Jest to niezgodne z prawem. Możecie zlicytować butelkę jako obiekt kolekcjonerski, ewentualny alkohol w niej zawarty nie podlega licytacji jest wartością "uboczną" transakcji. Tak jak licytował Bogi swoją butelkę.

Boullii, masz rację - nie pomyślałem o tym. Cóż, pozostaje to tylko otworzyć na święta - jak pisali koledzy wyżej, i zobaczyć czy choć trochę uderzy do głowy. :D

Pozdrawiam
Voltair
Daj znać czy ząb czasu dobrze przeżuł tego maliniaka :)
No ale z postu Boullii-ego wynika prosty wniosek:
nie możesz licytować alkoholu.

Ale zawsze możesz licytować tą piękną butelkę. A to co teraz jest w środku to "przez przypadek" będzie tam też po zakończeniu aukcji i razem z butelką znajdzie się u tego co wygra...

Czyli licytujesz butelkę ozdobną, a nie trunek w niej zawarty.
(16-12-2016, 21:33)Sabahtani napisał(a): [ -> ]No ale z postu Boullii-ego wynika prosty wniosek:
nie możesz licytować alkoholu.

Ale zawsze możesz licytować tą piękną butelkę. A to co teraz jest w środku to "przez przypadek" będzie tam też po zakończeniu aukcji i razem z butelką znajdzie się u tego co wygra...

Czyli licytujesz butelkę ozdobną, a nie trunek w niej zawarty.

Ale właściciel miodu na pewno się tego domyślił. Chce sam zdegustować znalezisko (ma do tego prawo niezaprzeczalne) a wywiera się na niego presję żeby wystawił aukcję.
Daj znać co było w środku, miód pitny powinien długo leżeć ale czy aż tak?
Witam,

Święta, święta i po świętach. Maliniaka spróbowaliśmy i na jakości nie stracił, nadal był wyczuwalny posmak miodu z malinami, konsystencja również wydawała się prawidłowa, tak jak tłumaczyli mi to wujkowie i inni z rodziny. Zapach alkoholu po otwarciu był przyjemny, nie żrący ani też zbyt lekki. Nie jest to w końcu wysoko procentowy trunek, ale do obiadu spisuje się w sam raz.
Jak to mówią - było miło, ale się skończyło :D .

Pozdrawiam
Voltair
Nic innego Ci nie pozostało, jak tylko samemu spróbować wykonać podobny trunek. A z pomocą tego forum, nie powinno być to trudne.