Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Utrwalanie wina (spirytusem).
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Cześć.

Zewsząd dostępne są informacje o siarkowaniu i opisanie szczegółowo.
Jednak tylko lakoniczne informacje o utrwalaniu za pośrednictwem podniesienia mocy, tzn. napisano ile ma mię mieć mocy i jak to policzyć.

Mam w tej kwestii jedno zasadnicze pytanie: jak jest potem z dojrzewaniem tak utrwalonego wina?
Zakładam, że wzmocnię wino już oczywiście wyklarowane, które odstało w balonie chociażby rok. Czy umieszczone potem w butelkach i leżakujące będzie dalej z czasem nabierało charakteru?
Czy może ten spirytus przeszkodzi w tym jakoś?

Pozdrawiam.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
Wzmacnianie wina mocnym alkoholem to nie nowość. Tak np. robione jest Porto, Madera. Dodatek mocnego alkoholu nie ma negatywnego wpływu na proces dojrzewania wina.
Cześć.

Wiem, że takie zabiegi to nie jest nowość.
:)

Ale nie umiałem znaleźć informacji o procesie późniejszego dojrzewania takiego wzmacnianego wina. A właściwie to na temat tego czy w ogóle coś się później zmienia takim winie.

Dziękuję za udzielenie odpowiedzi.

Pozdrawiam.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
Osobiście nie stosowałem tej metody ale spotkałem się z opiniami, że dobre efekty daje stosowanie destylatu powstałego z surowca z którego powstało wino. Może też jakieś analogie znajdziesz w opisach nalewek na bazie czystego soku.
Na pewno destylat był by najlepszy. Chyba w opisywanej na forum eksperymentalnej próbie uzyskania porto właśnie takim destylatem z bazowego wina wzmacniano woltaż, co nie? Niestety chyba to nie ta skala produkcji, żebym mógł sobie pozwolić na robienie destylatów... ;)

Pozdrawiam.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
Kilka razy wzmacniałem niedofermentowane miody. Po dojrzewaniu efekt był bardzo dobry.
Witam koledzy a co sądzicie o ubiciu bayanusów spirytusem dodając odpowiednią ilość do butelek po rozlaniu ,jeśli tak to jakie proporcje i czy to skuteczne pozdrawiam i proszę o sugestie.
Oj, to raczej zły pomysł bo osad martwych drożdży będzie zalegał w butelkach.

Chyba że wypijesz to wino w kilka tygodni?
Inaczej raczej nie zrobił bym tak.

Pozdrawiam.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
Wobec tego jaki jest skuteczny sposób na powyższe drożdże ,macie jakięś doświadczenia żeby nie bylo granatów .
Na pewno cierpliwość jest na piedestale "sposobów".

Z w.w. artykułu wynika, że wino czereśniowe (które mam) można było by wzmocnić nalewką czereśniową (z tych samych czereśni). Ale to raczej eksperymentalnie bym potraktował bo to mi już dojrzewa w dymionie 1,5 roku. Pyszne! ;)

Pozdrawiam.

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
Na bayanusy (w moim przypadku) pomogło maksymalne wyciągnięcie procentów, czyli dosladzanie wina az do skutku. Pragne zaznaczyć iz ja robilem na nich wino raz, mocno truskawkowo-imbirowe wino z dodatkiem skarmelizowanego miodu. Wyszlo mi wytrawne bez jakiegokolwiek cukru 19% dobre (o dziwo) wino.