Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino ze słodkiej papryki?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam Wszystkich

Od kilku tygodni rozmyślam nad popełnieniem wina ze słodkiej papryki. Poprzednie moje eksperymenty wychodziły pozytywnie (no może oprócz pomidorowego), więc i tym razem mam nadzieję na sukces. Nastaw jaki planuje to 5l ze 3kg papryki i ok. 2 kg cukru. Nie będę obliczał blg itp rzeczy. Przeszukałem do tej pory ogrom internetu  oraz starych domowych książek (na próżno) w celu uzyskania jakiegoś przepisu. Teraz zwracam sie do Was i czekam na wasze zdanie w tym temacie.
Myślę, że 1 do 1,5 kg papryki na 5 l wina docelowo by wystarczyło ale to tylko w wypadku gdybyś naprawdę musiał to winko nastawić. Ja bym wolał tą paprykę tak do chleba na surowo lub w leczu skonsumować.
Jak już ktoś na tym forum kiedyś nastawił winko z zupek "chińskich" to myślałem, że już tylko nie było nastawu z kulek z nosa a tu takie zaskoczenie.
Nie zniechęcaj się jednak. Eksperymenty są ważne chociaż proponuję bodaj z grubsza obliczenia zrobić.
Jak już bym miał nastawiać paprykę to by była ostra i bez wody. Za parę latek do drinka jak znalaz. ;-)
W starych domowych książkach nie znajdziesz przepisu, bo w Polsce papryka rozpanoszyła się na dobre 40 lat temu ledwie na większą skale. Może więc nikomu nie przyszło to do głowy przez tak krótki czas, więc tym bardziej próbuj. Na pewno odpadają wszystkie zielone papryki, bo chlorofil to paskudny materiał na wino.
Własnego wina nie produkuje, ale pomysł zrobienia go z papryki zainspirował mnie do próby znalezienia przepisu na takie cudo (mimo że niektórzy na tym forum oburzają się za podawanie przepisów z internetu, bez własnych doświadczeń :diabelek: ).

Ze słodkiej papryki nie znalazłam, ale jest przepis na wino z papryki chili. Z góry zaznaczam, że nie mam pojęcia, czy ten przepis ma ręce i nogi oraz jakie będą jego końcowe skutki. Ale skoro są tacy co robią nalewkę z ogórków kiszonych to czemu nie wino z papryki. W końcu jest to owoc wiec będzie to winko owocowe.
Eksperyment i tak przeprowadzę, właśnie wypatruje sklepy z najbardziej okazałą papryką. Mam nadzieję w przyszłym tygodniu się za to zabrać i wrzucić jakieś zdjęcia. Natomiast jeśli o paprykę chilli chodzi, to kupuję ją hurtowo potem suszę i miele na pył, część idzie do miodu z czekoladą no i na nalewki oczywiście. :)

Karol, będę Ci kibicował przy winku "paprycznym". Mam tylko 2 prośby:
- jak chcesz kogoś mądrego zacytować to mnie nie cytuj,
- siebie nie cytuj bo to normalnie nie wypada.

(23-02-2017, 23:23)Karol4511 napisał(a): [ -> ]Eksperyment i tak przeprowadzę, właśnie wypatruje sklepy z najbardziej okazałą papryką. Mam nadzieję w przyszłym tygodniu się za to zabrać i wrzucić jakieś zdjęcia. Natomiast jeśli o paprykę chilli chodzi, to kupuję ją hurtowo potem suszę i miele na pył, część idzie do miodu z czekoladą no i na nalwki oczywiście. :)

(23-02-2017, 23:23)Karol4511 napisał(a): [ -> ]Eksperyment i tak przeprowadzę, właśnie wypatruje sklepy z najbardziej okazałą papryką. Mam nadzieję w przyszłym tygodniu się za to zabrać i wrzucić jakieś zdjęcia. Natomiast jeśli o paprykę chilli chodzi, to kupuję ją hurtowo potem suszę i miele na pył, część idzie do miodu z czekoladą no i na nalwki oczywiście a resztę zuzywam w kuchni.
Przepraszam za ten poprzedni post ale pisałem z telefonu a on nie chciał współpracować. ;) usunę zbędne tresci jak dojde do laptopa.
Teraz obiecane zdjęcia jako iż znalazłem trochę czasu dziś na zrobienie zakupów i nastawu. Więc: 

1) Papryka została pozbawiona pestek i białych błon. 
[Obrazek: Q8QPeOD.jpg]

2) Nie cackając się zrobiłem mus :)
[Obrazek: qAHyCvG.jpg]

Który był bardzo smaczny ( musiałem zrobić drugi ponieważ jeden przygarnęła moja babcia :D ) . Na zdrowie ;;)

3) Reszta musu z papryki wylądowała w gąsiorku 5l (papryka 2kg + syrop z 0,5kg cukru + drożdże).
[Obrazek: H3LLdnX.jpg]

Zostawiłem  miejsce wolne na drugą partie syropu no i oczywiście zobaczymy jak z pianą. :)

a tutaj drożdże które użyłem:
[Obrazek: NJe6zoy.jpg]

Cdn...
Dzień 1 fermentacji:

[Obrazek: oeKL6BN.jpg]

Nastaw ładnie pracuje a w całym pokoju czuć zapach papryki :)
Ciekawie mogłoby smakować mięso podduszone na takim winie. Powodzenia
Ładne to. Trzymam kciuki. :)
Wygląda interesująco. Jestem ciekaw czy pozostawi czerwony kolor na sobie
Szkoda, że dopiero teraz dojrzałem ten eksperyment. Problem może być z goryczą końcowego produktu. Z doświadczenia kulinarnego wiem, że najmniej gorzkiego posmaku ma papryka żółta. Życzę Ci powodzenia:)
Witam Was, 

Nastaw na czas obecny prezentuje się tak:
[Obrazek: NMDOGPe.jpg]
Jak pewnie wszyscy zauważyliście, ilość nastawu uległa zmianie. :)
Zmiana ta była spowodowana nad wyraz głodnymi drożdżmi, więc w międzyczasie musiałem je podkarmić syropem cukrowym z 0,5kg cukru.
Dziś zabrałem się za oddzielenie "owocu" od nastawu:
[Obrazek: 7puC0LY.jpg]
Wszystko przebiegło sprawnie, a widoczne unoszące się na powierzchni nastawu resztki to skórka papryki.
Niestety więcej zdjęć nie zrobiłem ponieważ oddzielałem od owoców/dosładzałem inne nastawy. Po powrocie do gąsiorka dosłodziłem 0,5kg cukru (rozpuszczonym w porcji samego nastawu).Jeżeli chodzi o zapach i smak eksperymentalnego przyszłego wina : 
Zapach - miły nie czuć alkoholu, lekko czuć drożdże ale przewaga jest po stronie papryki (co mnie bardzo cieszy).
Smak - specyficzny a zarazem ciekawy , czuć paprykę w wydaniu mocno wytrawnym (ja będę dążył do półsłodkiego), oczywiście wyczuwalne drożdże. Pierwsze co na myśl mi przyszło po spróbowaniu nastawu to użycie go do marynowania kurzych cycków. Wraz z dalszym postępem fermentacji postaram się zrobić kilka zdjęć wraz z zaobserwowanymi zmianami. Myślę też o podzieleniu tego na 2 równe winka i jedne zrobić na bardzo pikantnie (jak niektórzy tutaj mi doradzali). Dziękuję dziś za uwagę i oczywiście ciąg dalszy nastąpi....
Fajnie by było, jakbyś przyjechał we wrześniu na zlot do Wysowej i przywiózł trochę tego wina do degustacji. :P
Wierz mi ,że zapatruje się na ten zjazd lecz w moim przypadku jest to loteria, mogę mieć wszystko zaplanowane i ustalone w 100% a jednak wszystko szlag trafia. Jednak myślę że podesłanie do organizatorów albo po prostu wysłanie Tobie butelki tego eksperymentu nie będzie większym problemem. :)
Dzisiaj korzystając z wolnego czasu zrobiłem zdjęcie wina :
[Obrazek: FV85DoR.jpg]

Obok wina ze słodkej papryki (jaśniejszego) stoi odlany 1l który zaprawiłem papryką chili (troszkę przypieczoną). Zapach w obydwu winach nadal jest świeży i czuć mocno paprykę, co do smaku to nie badałem ponieważ chce z tym poczekać do gotowego już trunku. :)
Wygląda nieźle, bardzo łady kolor, ale czy nie czuć takie specyficznej goryczki papryki ? Może i jak coś poeksperymentuję :-D
Warto eksperymentować ponieważ oprócz porażek są i sukcesy a to otwiera "wrota" do ciekawych zestawień wsadów owocowych czy też jak w tym przypadku warzywnych które można  propagować. Idea
Hmm.., wiele lat temu w pracy miałem kolegę który gustował w winach warzywnych typu ;marchewka itp. Dla mnie wówczas ortodoksa uznającego tylko wino gronowe i z innych pestkowców było to trochę dziwactwem. Dzisiaj jestem bardziej elastyczny i jako poszukujący nowych zestawień owoców do fermentacji jestem również otwarty na nieraz ekscentryczne i dziwne przepisy.

Myślę,że drugi układ tego wina z dodatkiem Chili będzie wariantem lepszym w moim subiektywnym odczuciu.
Czy dodawałeś do wina kwasek cytrynowy ,lub jakiś cytrusowy sok?

Ps. Kilka lat temu zrobiłem eksperymentalne wino z Dyni tak z ciekawości równolegle z innymi winami jak wino z ryżu. Wino wyszło niezłe,ale dodałem dużo soku cytrusowego i trochę tanin. :)
Od lutego trochę minęło. Opowiadaj jak Twój eksperyment [WHITE SMILING FACE] jestem ciekaw smaku, zapachu jak i reakcji po spożyciu przez "obcych" [WHITE SMILING FACE]

Wysłane z mojego LG-M700 przy użyciu Tapatalka