Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Dwójniak z suszonej DR
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W innym wątku podałem poniższy opis mojego miodu dwójniaka:

".........(mój pierwszy dwójniak, do tej pory robiłem tylko trójniaki).
-róża suszona - 2,080 kg
-miód akacja z chabrem - 5,9 litra (akcja miodowa plecionki)
-woda - 5,9 litra
-drożdże Lalvini EC 1118 x 2 opakowania
-pożywka Go-Ferm Premium, daje się w trakcie uwadniania drożdży
-pożywka Femaind 0
01.10.2017 ; róża namoczona, reszta wody od namaczania użyto do rozcieńczania miodu, drożdże uwodniono z pożywką (300ml wody + 30g drożdży + 30g pożywki) a następnie zahartowano brzeczką, trzykrotnie podnosząc zawartość brzeczki w uwadnianych drożdżach.
Następnie połączono drożdże z brzeczką, Blg 46*, nastaw zaczął pracować widocznie po kilku godzinach (nie tak intensywnie jak trójniak).
02.01.2017 - dodano pożywkę Fermaind 0. - 4,5g,
03.01.2017 - napowietrzanie (w dniach poprzednich także napowietrzano po 1,5 godziny), Blg 42*,
09.01.2017 - Blg 38*,
20.01.2017 - Blg 35* - dodano drugą partię pożywki Fermaind 0 (5g) - właśnie po tym dodaniu szybkość pracy drożdży wzrosła.
31.01.2017 - Blg 29,5*
......"

W chwili obecnej miód ma Blg = 27* i pomału pracuje.
Mam pytanie czy nadal można go spokojnie trzymać z owocami, czy jednak należało by go zlać z nad tego co jest na dnie (jest dużo mułu i owoców), mnie się nie spieszy ale nie chciał bym żeby się mu coś stało:D.
Ja suszoną DR trzymam do końca fermentacji a następnie robię tajniaczek na tych samych owocach.
OK, czyli pewnie jeszcze dłuuugo, dzięki, rozumiem że ten "tajniaczek" to przejęzyczenie czy też jakaś dziwna receptura :niewiem:.
Na wszelki wypadek nastawiłem jeszcze nie duży nastaw trójniaka z suszonej DR ewentualnie do kupażu, gdyby dwójniak zastrajkował:D.
27Blg... mój dwójniak na takim się zatrzymał i ani myślał iść dalej (od miesiąca ten sam wynik). Restart raczej nie wchodzi w grę, więc zlałem znad osadu, dałem 200ml spirytusu i odrobinę płatków dębowych. Zobaczymy za parę lat jaki będzie efekt :P
(13-03-2017, 23:16)lech.kuba napisał(a): [ -> ]OK, czyli pewnie jeszcze dłuuugo, dzięki, rozumiem że ten "tajniaczek" to przejęzyczenie czy też jakaś dziwna receptura :niewiem:.
Na wszelki wypadek nastawiłem jeszcze nie duży nastaw trójniaka z suszonej DR ewentualnie do kupażu, gdyby dwójniak zastrajkował:D.

Autokorekta czyni czasem co chce a nie to co powinna :) miał być oczywiście "trójniaczek".
OK, zapytałem bo a nóż masz coś ciekawego do zrobienia z owocami po fermentacji dwójniaka:), patrząc na to co zalega na dnie to użycie tego do czegoś nowego, raczej nieaktualne.
Do jakiego poziomu schodzą Ci dwójniaki :niewiem:.
@pualtom - mój jeszcze pracuje (przynajmniej tak to na razie wygląda), w chwili obecnej jest 2,5 miesiąca od nastawienia, jedną bardzo istotną czynnością był dobór i przygotowanie drożdży i pożywek, ale do pozytywnego rezultatu jeszcze trochę brakuje:D.
Oby się udał, już niewiele ma do przerobienia ;). Jest jeszcze kwestia PH brzeczki - czym je mierzycie? Niby są papierki, ale może lepiej używać jakiegoś trwalszego sprzętu?
Pehametr - takie zmyślne urządzenie, dostępne w cenie od ~30 złotych do nawet ponad 300:).
Prócz niego trzeba mieć wzorce do kalibracji, ale one kosztują grosze.
(14-03-2017, 11:48)lech.kuba napisał(a): [ -> ]OK, zapytałem bo a nóż masz coś ciekawego do zrobienia z owocami po fermentacji dwójniaka:), patrząc na to co zalega na dnie to użycie tego do czegoś nowego, raczej nieaktualne.
Do jakiego poziomu schodzą Ci dwójniaki :niewiem:.

.........

Dziwne, ja DR suszę do lutego, jest twarda jak pingpongi i nawet po drugiej fermentacji nie rozpada się. Czasem używam jej po raz trzeci ale to już tylko produkt do ulepszania cieplnego.
Dwójniaki (robię bardzo sporadycznie) schodzą średnio mi do 15-20 Bllg
Hmm, obawiam się że aż tak dobrze to nie będzie (15 - 20 BLG), w razie czego połączę z tym trójniakiem który nastawiłem kilka dni temu.
Ten dwójniak to mój pierwszy, i może jeszcze jakiś nastawię ale to sprawa do głębokiego przemyślenia.:)
DR suszyłem w piekarniku przez kila dni i widocznie aż tak dobrze się nie wysuszyła, w tym roku suszenie też będzie realizowane, tak jak i mrożenie, źródełko owoców jest i nie powinno wyschnąć (odkryłem je w poprzednim roku), bo mało kto tam się pojawia, zresztą oprócz DR jest tam i piękna tarnina:D.
@lech.kuba, dzięki za info. Mam już takie urządzonko na liście zakupów. Jeszcze jedno pytanie - gdzie można dostać w PL takie egzotyczne drożdże i pożywki? Al**gro milczy w tym temacie :<
@pulatom
Drożdże, o których pisze Lech kupisz np. tutaj http://www.janlubera.pl/
Ja przeważnie zaopatruję się tu lub tu, zarówno w drożdże jak i pożywki, asortyment naprawdę bogaty, prócz tego zawsze można zadzwonić i poprosić o doradzenie, jeśli mamy wątpliwości.
Dzięki za linki. Teraz tylko czekam, aż będzie świeży miód lipowy :pijemy: