Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Nietypowe wina dla lubiących eksperymenty
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Nietypowe wina dla lubiących eksperymenty

Dla lubiących eksperymenty przytoczę cztery przepisy znalezione na amerykańskich stronach. Ilości wynikają z miar stosowanych w US. Żadnego z tych win nie miałem okazji pić. Autor podaje też wiele innych przepisów których część znamy z naszej praktyki. Nie odbiegają od naszego wyobrażenia co sugeruje że podane przepisy na wina z liści mogą być sensowne.

wino z młodych liści dębu
-225 g. posiekanych rodzynek
-820 g cukru
-4,5 l. wody
-skórka oraz sok z 2-ch cytryn oraz jednej pomarańczy
-pożywka, drożdże winne
-2,2 l młodych liści dębu

wino z liści geranium
-225 g. posiekanych rodzynek
-820 g cukru
-4,5 l. wody
-skórka oraz sok z 2-ch cytryn oraz jednej pomarańczy
-pożywka, drożdże winne
-2,2 l liści geranium

wino z młodych liści orzecha włoskiego
-225 g. posiekanych rodzynek
-820 g cukru
-4,5 l. wody
-skórka oraz sok z 2-ch cytryn oraz jednej pomarańczy
-pożywka, drożdże winne
-duża garść młodych liści orzecha włoskiego

Powyższe wina wykonuje się w następujący sposób. Liście zalewa się wrzącą wodą w fermentatorze. Przez trzy dni miesza się starannie kilka razy dziennie. Po trzech dniach odcedza się liście, dodaje rodzynki, sok cytrynowy i pomarańczowy, skórki, drożdże i syrop cukrowy do objętości 4,5 litra. Po tygodniu fermentacji zlewa się ponownie, rodzynki odciska i kontynuuje fermentacje aż do przerobienia całego cukru. Wówczas następuje I zlanie.
Wino następnie zlewa się co kwartał. Powinno dojrzewać około roku.


wino z cebuli
-230 g cebuli
-230 g ziemniaków
-450 g rodzynek
-2 łyżeczki kwasku cytrynowego
-720 g cukru


Obrać i posiekać cebulę i ziemniaki. Gotować aż się dobrze ugotują w 3-ch litrach wody (20 -35 minut). Zlać wodę i wycisnąć resztki z cebuli i ziemniaków. Posiekać rodzynki i dodać do nastawu. Dodać syrop cukrowy i drożdże. Uzupełnić do objętości 4,5 l. przez pierwsze dni mieszać kilka razy dziennie póki nie przestanie się mocno pienić.
Po zakończeniu fermentacji zlewać raz na kwartał. Wino powinno dojrzewać minimum rok. Ma ciekawy smak nie pozwalający zidentyfikować surowca z którego zostało zrobione.

Moim zdaniem można zamiast podanej ilości kwasku cytrynowego dodać skórkę oraz sok z dwóch cytryn i jednej pomarańczy - analogicznie jak przy winach z liści. Wino powinno być wówczas bardziej aromatyczne.
A ja się skuszę dla odmiany na winko z młodych liści orzecha włoskiego. Niech się tylko dobrze rozwiną :tancze:

Dobrze rozumiem, że te proporcje są na 10 l ?
Cytat:kguser
Uzupełnić do objętości 4,5 l.
Drobne nie doczytanie :big:
Nightmarek,
tak do 4,5 l. Proporcje przeliczone na galony imperialne a nastepnie na litry.
Imperialne:) Ostatnio też się przerzuciłem na 5-tki. Pewnie dlatego, że coraz częściej eksperymentuje.
Ciekawy jestem tego winka z geranium... robiłeś może? Ciekawa nazwa winka :)
Nightmarek,
żadnego z powyższych win ani nie robiłem ani nie piłem. Jednak sądzę że wina te mogą mieć interesujacy smak (garbniki z liści dębu oraz rodzynki w nastawie).
Kiedyś na forum przewijał sie wątek wina z cebuli ale nie pamietam finału tego nastawu. Pomyślałem że może na jesieni zrobię wino cebulowo-ziemniaczane ale jeszcze nie podjąłem decyzji.
Kguser,Witaj, poszukaj:"cebulowe w.g Gucia" - były nawet fotografie- z czerwonej cebuli to było..
Finał ponoć taki, że wyszedł świetny ocet do marynat....
Jeszcze sprawdzę.
Pozdrawiam..
I sprawdziłem - pierwszy wpis Gucia 0904 2006r..ostatni mój w sierpniu 2006r..
Chodzi o to ,aby Maciej ogolił głowę , jak się uda....wino z cebuli.
"cebulowe według gucia" w wyszukiwarce..
Pozdrawiam..
Gandalf,
dzięki za info.
Przepis który podaję pochodzi ze strony amerykańskiej gdzie było wiele przepisów znanych nam win, a receptury podobne do naszych. Jest też trochę win które na pierwszy rzut oka wydają się dziwaczne.Wino w/g przepisu z użyciem cebuli może być zaskakująco smaczne. Autorka zaprezentowała to wino na spotkaniu winiarzy. Uczestnicy próbowali, wino smakowało im, ale nie mogli określić z jakiego surowca jest zrobione.
Kguser, sugestia moja skromna:jeżeli wyjdzie Ci to wino ,to admin greg - Maciej
ogoli głowę i wyjedzie do Tybetu...
Twierdzi, że warzywa w winiarstwie to jest złe..
Pozdrawiam..:lol:
ps: ale przecież jestem zwolennikiem eksperymentów..
Cytat:wino z cebuli
-230 g cebuli
-230 g ziemniaków
-450 g rodzynek
-2 łyżeczki kwasku cytrynowego
-720 g cukru


Obrać i posiekać cebulę i ziemniaki. Gotować aż się dobrze ugotują w 3-ch litrach wody (20 -35 minut). Zlać wodę i wycisnąć resztki z cebuli i ziemniaków. Posiekać rodzynki i dodać do nastawu. Dodać syrop cukrowy i drożdże. Uzupełnić do objętości 4,5 l. przez pierwsze dni mieszać kilka razy dziennie póki nie przestanie się mocno pienić.
Po zakończeniu fermentacji zlewać raz na kwartał. Wino powinno dojrzewać minimum rok. Ma ciekawy smak nie pozwalający zidentyfikować surowca z którego zostało zrobione.

Sorry, ale czegoś tu nie rozumiem albo nie jasno przetłumaczyłeś, a ja z angielskiego noga więc proszę o wytłumaczenie. Najpierw w 3 litrach gotujemy cebule i ziemniaki, odcedzamy i dorzucamy rodzynki. Dalej piszesz o syropie cukrowym. Skąd niby ten syrop cukrowy? Jakieś proporcje? Ten syrop to z nowej wody czy z tych 3 litrów?
No i nic nie wiadomo o rodzaju i ilości drożdży... Czy zwykłe piekarskie? Nie wiadomo też czy drożdże wrzucić w całoiści czy trzeba zrobić matkę drożdżową....
I czy daje się pożywkę do tego wina???

Gosia
Gosiek,
proponuję przygodę z winem zacząć od poznania podstaw. Skrótowo wyłożone ale w formie "kawa na ławę" znajdziesz potrzebne informacje TUTAJ.
Gosia, masz w przepisie że należy uzupełnic wodą do 4,5 l. :P
Więc wszystko jasne, 720 g cukru rozpuszczasz w wodzie, tak aby łącznie uzyskac 4,5 l. (Częśc wody odparuje przy gotowaniu kartofli). :P
Zrobiłem wg przepisu twojego - kiedy nastaw wystygł, gąsiorek był wypełniony... cebulowym krochmalem. Ale ja uparty jestem, dodałem drożdże, ruszyło, ale widok był odjazdowy jak bąbelki CO2 w zwolnionym tempie przeciskają się przez magmę krochmalu. Zdaje sobie sprawę, że to będzie wino do marynat mięsiw, ale ciekaw jestem czy drożdże poradzą sobie z krochmalem, który w sumie jest skrobią. A nawet jak przefermentuje to się przecież w skrobi nie wyklaruje. Ciekawe, co z tego wylizie... Pozdrawiam
:sloik::pijemy:
Tylko nie zniknij po tym winku tak jak Gucio:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=3684&page=1