Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Odkwaszanie moszczu węglanem wapnia
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam.
Tak się zastanawiam nad techniką odkwaszenia węglanem wapnia o 1g/l. Otóż załóżmy że mam moszcz z czerwonych winogron, gdzie fermentację z tydzień będę prowadził w miazdze. Jeśli więc zastosuję węglan wapnia, to gdy zrobi on swoje to w żadnej sposób się go nie pozbędę aż do czasu kiedy zrobię pierwszy obciąg wina. Czy pozostawienie go przez tak długi czas nie spowoduje że wino pogorszy swój smak ? Czy może jest jakaś inna metoda.
W winogronach białych wydaje się to łatwiejsze, po dobie tłoczę winogrona a sok poddaje sedymentacji, dopiero wtedy zaszczepiam drożdżami.
Ale kwestia czerwonych mnie nurtuje.
Też się nad tym kiedyś zastanawiałem, podpytywałem też na bratnim forum, i najtrafniejszą moim zdaniem podpowiedzią było odkwaszenie całkowicie obliczonej części samocieku i zawrócenie do fermentującej już miazgi - odkwaszanie metodą "soli podwójnych" (toczą się spory na temat nazewnictwa  i działania tej metody - u mnie w razie potrzeby działa, i na pewno zadziała też w czerwonym w podany sposób).

edit

Nie czytałem całego wątku, ale taką odrobinę kwasu to drożdże zjedzą w czasie fermentacji.
No jest to jakiś pomysł.
A jaki środek polecasz ? I jak to mniej więcej robisz ?
O jednej z moich prób trochę pisałem na bratnim forum http://www.winogrona.org/forum/post170225.html#p171268
Przeczytaj jednak cały ten wątek.
ok, dzięki za pomoc :)
Może jeszcze napiszę, czego można się spodziewać po winie z tak ratowanego surowca.

Na podstawie dyskusji w innym wątku http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid369359

Cytat:Idąc dalej tym tropem... wszystko powyżej 58 pkt, to wina bez większych wad.

i biorąc pod uwagę wynik w konkursie, opisanego wcześniej w linku odkwaszanego wina  http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid366750
Cytat:15---Dziadek2----------1   b.półwytrawne--2015   SB50 Wiktoria40 Hibernal10----------58  

- myślę, że jednak warto ratować taki surowiec.