Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Winogron w wiaderku
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam. Niespodziewanie moja żona zapragnęła zrobić dziś wino. Przywiezione przeze mnie owoce winogrona obrane i niepłukane leżą sobie w dwóch wiaderkach 10l po 4,5 do 5 kg wagi. Nie będę tego traktował pirosiarczynem i nie mam drożdży. Skorzystam z tych co są w owocach.

Nie mam określonych wymagań co do wina (%), byle było dobre i słodkie.

W sumie to moje 3 wino, w dwóch poprzednich dawałem owoce do balona. Teraz balonik mały, wiec moszcz muszę zacząć  wiaderkach.

Pytanie: co dalej?

Zamierzam zgnieść owoce i dodać cukier tylko ile na początek?

Dalej: sypać, czy wlać jako syrop?
Zgnieć owoce, zmierz Blg, wykonaj obliczenia i otrzymasz odpowiedź na swoje pytanie:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?...#pid274176.

Nie dodając piro - ryzykujesz...
@maciek19660714 - ale on chce zrobić na dzikusach (nie ma drożdży), więc jeśli zasiarkuje to niestety winko nie wystartuje.
Pytanie podstawowe, czy nie możesz dokupić w szybkim terminie drożdży, bo start na dzikusach jest dosyć niepewny, jeżeli masz taką możliwość, to jednak bym poszedł w siarkowanie i drożdże aktywne.
Jeżeli chodzi o cukier to fermentację proponował bym rozpocząć na cukrze który jest w owocach.
Cukromierz posiadasz :niewiem:
Siarkowanie w celu, między innymi, osłabienia dzikusów i dodanie wyselekcjonowanych szczepów, są ze sobą ściśle powiązane. To oczywiste ale... fakt, nawiedzony mógł tego nie wiedzieć.

Start na drożdżach naturalnych (bez piro) jest raczej pewny. Niepewne są efekty i skutki...
Cukromierz miałem, ale niestety menzurka się zbiła. Będę musiał zakupić nowy. Piro i drożdże zakupię jutro, ale wstrzymam się jeszcze z dodaniem. Zobaczę jak mi ten nastaw wystartuje. Zawsze mogę piro i drożdże dodać w trakcie.

(27-09-2017, 21:39)maciek19660714 napisał(a): [ -> ]Siarkowanie w celu, między innymi, osłabienia dzikusów i dodanie wyselekcjonowanych szczepów, są ze sobą ściśle powiązane..... nawiedzony mógł tego nie wiedzieć.

Troszkę co nieco czytałem na ten temat i akurat ta wiedza jest mi znana. Jak pisałem wcześniej. To był impuls, aby nastawić to wino bez odpowiedniego przygotowania :glowa_w_mur:  Ale weź wytłumacz coś mojej żonie :D
Z żoną nie należy się sprzeczać...

Piro możesz dodać w trakcie ale start aktywnych, może nie być już taki łatwy i jednoznaczny...
Drożdże Enovini 18% i piro  zakupione, winomierz zresztą też.

1. Pomiar Blg poza skalą :glupek: Przyczyną tego jest dodanie po 1 kg cukru do każdego z wiaderek. :glowa_w_mur:

2. No to sobie narobiłem. Jak wróce z pracy to sprawdzę ponownie. Może już coś przerobią drożdżaki.

3. Nie będę już kombinował. Zakupione drożdże zostaną na przyszły rok.
(28-09-2017, 10:45)nawiedzony napisał(a): [ -> ][...]
3. Nie będę już kombinował. Zakupione drożdże zostaną na przyszły rok.
Ja bym jednak wykorzystał drożdże teraz. Szkoda owoców, aktywne prawie na pewno wystartują i dadzą lepsze efekty niż pójście na "żywioł".
Raczej nie wystartują...
Historii ciąg dalszy

Jako, że zapach fermentu po całym mieszkaniu się rozchodził, więc postanowiłem zlać wszystko do balona 15l, który pożyczyłem od ziomka.
Bulgocze aż miło.
Pytanie:
Zamieszać balonem od czasu do czasu?
Jeśli tak, to jak często?
raz na dzień, raz na 2 dni etc
Jeżeli w balonie jest sam moszcz (ciecz), bez części stałych (zmiażdżonych winogron), to nie musisz mieszać, drożdże sobie świetnie poradzą, natomiast jeżeli tworzy się "czapa" owocowa na wierzchu, to mieszanie jest konieczne, przynajmniej dwa razy dziennie, aby ta "czapa" cały czas była wilgotna :).
I to jest konkretna odpowiedź. Zauważyłem też, że po mieszaniu wino lepiej sobie bulka :D :D
Lepiej "bulka" dla tego że mieszając powodujesz uwalnianie się z roztworu CO2, anie dla tego że drożdże szybciej pracują :D.
Zgadzam się w 100%

Drożdże pracują już ósmy dzień i nawet nie mają zamiaru zwolnić . Wzrokowo wszystko wygląda OK. Zmierzyłbym Blg, ale nie bedę przeszkadzał w przerabianiu cukru na %. Sprawdzę jak się nastaw zatrzymie  ;)
Podsumowanie, bo zaczynam sie gubić przy 2 nastawach.

1. 10 kg - Winogrona działkowe;
- owoce zmiażdżone, brak pomiaru Blg
2. 1,5l wody + 1kg cukru - syrop 2,1l

Nastaw wystartował 28.09.2017, zmierzone BLg poza skalą. Po 7-8 dniach owoce oddzielone i sam sok sobie ładnie fermentuje.
W chwili obecnej nastaw przestał pracować, ewentualnie pracuje na zwolnionych obrotach.
Zmierzone Blg daje wynik 7, próba smakowa wykazała małą ilość alko i lekką kwasowość, jako że trochę miejsca w balonie, więc postanowiłem dolać wody przegotowanej wystudzonej

3. 1l wody przegotowanej wystudzonej

Zmierzyłem Blg wynik - 6
Wstępnie z racji wolnego poniedziałku postanowiłem zrobić restart. Drożdże Enovini 13% + pożywka.

Pytanie siarkować przed restartem?

ps wolałbym nie, zasiarkuję później
Nie siarkuj. Bayanusy dadzą sobie radę.
no to super