Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Wino z DR by nawiedzony
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Założyłem ten wątek ponieważ mam pewne obawy co do nastawu, otóż:
6.10.2017 r. nastawione zostało wino w proporcjach:


1. Balon 10l
2. MDR Rosa canina ok. 3kg
3. drożdże aktywne Enovini 18% 7g
4. pożywka 10g
5. syrop 5,6l (5l wody i 1kg cukru) (brak pomiaru Blg)

Wszystko ruszyło i pracowało pełna parą. Praktycznie co 2 sekundy bąbel.
Następnie, kiedy drożdże przestały pracować sprawdziłem Blg. Pokazało 0 i wtedy:

6. dodałem syrop 2,3l (2l wody i 0,5kg cukru) (6 Blg- pomiar wina po dodaniu syropu).
Nastaw ruszył i dalej pracował pełną parą, aż do zatrzymania. Sprawdzam Blg - wynik 0.

Jako, że nie ma miejsca w balonie spuszczam 2l wina i robię syrop:

7. syrop 2,3l (2l wina i 0,5kg cukru) (6 Blg)
Nastaw rusza i dalej pędzi jak szalony do momentu zatrzymania. ponownie sprawdzam Blg - wynik 0.

8. Ponowne syrop ok. 2,4 (2l wina i 0,6kg cukru)(6 Blg)

Zaczyna brakować miejsca w balonie. Zmuszony byłem odlać około 0,5l wina do słoika (będzie co popijać wieczorkiem).
I  tu zonk, nastaw niby pracuje, ale daleko mu do ideału. Z obliczeń wynika, że dodałem cukru tyle ile potrzeba na 10l i 18% wina.
Kolejna rzecz to, że owoce jak do tej pory były podzielone, tzn duża część na dole u góry niewiele, tak teraz wszystkie chcą na zewnątrz.

Czy wszystko do tej pory było zrobione i policzone tak jak powinno być
Rozumiem że mieszacz nastawem, odlaną część dobrze zamknąć z rurką (na przykład dama 2-3l) i zachować do czasu oddzielenia wina od owoców, będzie na dopełnienie.
Moim zdaniem proces prowadzony dobrze, ale do oddzielenia owoców to jeszcze daleko, co najmniej 3 tygodnie.
Na przyszłość dobrze wstępną fermentację prowadzić w fermentorze (wiadro fermentacyjne), w tym przypadku 20l, bo później po oddzieleniu od owoców balon 10l zalejesz pod korek co jest wskazane na cichą:).
jak sobie przypomnę to miąchnę nastawem

[attachment=27067]

nie wiem czemu tak obrócone, ale po kliknięciu widać już dobrze.

PS. Balon stoi na 100-letniej podłodze.
Tym samym chcesz przyspieszyć proces starzenia?
Wiesz, że róża musi postać min. 3 lata, zanim odkryje 80% swojej szlachetności?
Po kolorze nastawu widać że jeszcze musi postać z owocami :).
Łał to te owoce muszą czuć się usatysfakcjonowane że je dopadł taki zaszczyt, tylko co będzie jak ktoś/coś niechcący się stanie z balonem i to się rozleje, chronił bym podłoge trzymając balon w pełnym koszu plastikowym :chytry: .
Kosz oczywiście jest. Wyjęte w celu zrobienia zdjęć. Normalnie stoi w spiżarce.

(27-10-2017, 06:21)GENERAL AIDID napisał(a): [ -> ]Wiesz, że róża musi postać min. 3 lata, zanim odkryje 80% swojej szlachetności?


To mi dopiero pocieszenie, ale tak w balonie czy zabutelkowane trzy lata?
Te trzy lata to już na pewno w butelkach, no chyba że ktoś ma nadmiar balonów :diabelek:.
A te trzy lata to zlecą jak z bicz strzelił, jeśli zadekujesz w trudno dostępnym miejscu, a w między czasie będziesz robił następne nastawy :D.
(27-10-2017, 21:30)nawiedzony napisał(a): [ -> ]To mi dopiero pocieszenie, ale tak w balonie czy zabutelkowane trzy lata?

Trzeba robić rokrocznie wiele nastawów w stosownych ilościach....:P Wtedy czas leci szybciej i czas oczekiwania na kilkuletnie wina z deka się skraca. Warto poczekać na minimum roczne wina, wino 3 miesieczne w porównaniu z tym ponad rocznym, zlewanym np 5 krotnie...to kosmos!.
Mamy grudzień, a owoce nadal w balonie. Tak to jest jak czasu brakuje.

Może uda się w tym tygodniu zwłaszcza, że w zamrażalce już czeka kolejny wsad i postanowiłem wbrew temu co mi tu potem powiecie połączyć owoce z pierwszego nastawu i te zamrożone.
Nawiedzony, to Twoje wino, możesz do niego dodać nawet kilo smalcu :) A na poważnie, jeśli fermentacja trwa to spokojnie możesz dodać kolejne owoce, sam tak robiłem w zeszłym roku, fermentacja się przedłuża ale wino nie traci na wartości.
Na razie to 2 oddzielne nastawy. Tylko jeden problem mnie nurtuje. Jak oddzielę owoce to spadnie poziom wina i co mam dalej zrobić, aby wyrównać i mieć tyle samo?
Dolanie wody spowoduje obniżenie zawartości % w winie, które wygląda tak

[Obrazek: 10321003_20171217_112010.jpg]
17.12.2017 nastaw nr 2

1. Balon 15l
2. MDR 3kg (+ 3kg z pierwszego nastawu zostaną dodane wkrótce)
3. Drożdże aktywne Enovini Baya 18% 7g
4. Cukier 2,6 kg
5. Pożywka 10g
6. Syrop 5,6l (5l wody i 1kg cukru)

reszta niebawem

10l*17*18%=3060g cukru- cukier w owocach ??=??
Nie dolewaj żadnej wody, albo podziel ten balon na kilka dam ( po zlaniu młodego wina ) albo połącz potem 2 pierwsze zlane nastawy i wyjdzie Ci pełny 1 balon.
O damach myślałem. Jutro czas na zakup dam.

17.12.2017 nastaw nr 2

1. Balon 15l
2. MDR 3kg (+ 3kg z pierwszego nastawu zostaną dodane wkrótce)
3. Drożdże aktywne Enovini Baya 18% 7g
4. Cukier 2,6 kg
5. Pożywka 10g
6. Syrop 5,6l (5l wody i 1kg cukru)

reszta niebawem

10l*17*18%=3060g cukru- cukier w owocach ??=??
@nawiedzony - w żadnym wypadku nie dolewaj wody (a pisałem pozostawić nadmiar poprzednio uzyskany na dolewkę), spadnie ekstraktywność a to wino powinno być ekstraktywne i półsłodkie/słodkie i mocne (17-19%), takie po pewnym czasie jest najlepsze.
Najlepszym rozwiązaniem mniejsze naczynia: damy 5l, 3l, 2l, naprawdę mozna dopasować żeby było pod korek, a w korku rurka ;).
Owoce oczywiście możesz spokojnie połączyć, na pewno nie wpłynie to na pogorszenie tego drugiego nastawu.
Cukier w owocach DR możesz pominąć dla uproszczenia :D.

PS - dlaczego piszesz MDR , czyżby to był jakaś inna Dzika Róża :niewiem:.