Forum Domowych Winiarzy

Pełna wersja: Miód pitny - przepisy ogólne -
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21
(04-10-2012, 13:58)szczepman napisał(a): [ -> ]O ilości dodawanego kwasku cytrynowego (bądź innych pokrewnych kwasków) pisano na forum niejednokrotnie ale nie mogę znaleźć informacji na temat tego czy kwasek w ogóle jest potrzebny.
Tak jak napisał mój przedmówca - nie zawsze kwasek jest potrzebny; zarówno miód jak i ewentualne owoce do niego dodane zawierają kwasy organiczne, które mogą w wystarczającym stopniu dawać wrażenie kwasowości.
(04-10-2012, 13:58)szczepman napisał(a): [ -> ]czy ktoś z Was nie dodaje kwasku?
Zdarza się.
3 szybkie pytanka :

1.Czy jak mam drożdze fermivin pdm i robię prawie 5 l miodu to mam dodać cała paczkę na 10-35l czy zrobić całe md a wlać połowę czy wlać całe md?
2.Czy jak wymieszam miód w letniej wodzie i bedą grudki miodu nie będzie to problemem przy fermentacji bo nie chce jałowic miodu - trójniak
3.Pewien użytkownik napisał w trójniaku nie musimy dzielić miodu i możemy dać od razu całość to prawda?

Pozdrawiam
(05-01-2013, 14:52)fanta87 napisał(a): [ -> ]1.Czy jak mam drożdze fermivin pdm i robię prawie 5 l miodu to mam dodać cała paczkę na 10-35l czy zrobić całe md a wlać połowę czy wlać całe md?

PDM to drożdże aktywne, nie przygotowujesz MD tylko je uwadniasz. Moższesz dać całą paczkę.

(05-01-2013, 14:52)fanta87 napisał(a): [ -> ]2.Czy jak wymieszam miód w letniej wodzie i bedą grudki miodu nie będzie to problemem przy fermentacji bo nie chce jałowic miodu - trójniak

Mieszaj miód z wodą, aż grudek nie będzie.

(05-01-2013, 14:52)fanta87 napisał(a): [ -> ]3.Pewien użytkownik napisał w trójniaku nie musimy dzielić miodu i możemy dać od razu całość to prawda?

To prawda. Tak robi się najczęściej.

Witam

Pomieszałem trochę z proporcjami i dałem 1,8l/2,7 woda miał być trójniak a zrobiłem miedzy 2jniakiem a 3jniakiem i jak mam teraz nazwać dwa i pół?:1miejsce: nie zmierzyłem blg zapomniałem :(
Myślałem aby dodać 0,9 wody do 3jki bo to początek fermentacji ale doszedłem do wniosku że i tak robię mało więc zrobię wersje bardziej królewską...

Ps.Faktycznie wolno fermentuje a wydawało się dosyć płynne.
Jak przygotować suszoną dr do zalania brzeczką trójniaka, aby nie wciągnęła wody z brzeczki i miód nie wyszedł gęstszy?
(08-01-2013, 15:08)bart3q napisał(a): [ -> ]Jak przygotować suszoną dr do zalania brzeczką trójniaka, aby nie wciągnęła wody z brzeczki i miód nie wyszedł gęstszy?
Namoczyć.
Tyle to wiem... Ale w świeżej wodzie, świeżej z dodatkiem piro? Jak długo?
Czytałem o zalewaniu wrzątkiem na 24h, ale czy wtedy nie utraci się witaminy C której róża ma bardzo dużo?
(08-01-2013, 15:38)bart3q napisał(a): [ -> ]Tyle to wiem... Ale w świeżej wodzie, świeżej z dodatkiem piro? Jak długo?
Zalewam zwykłą przegotowaną wodą w temperaturze pokojowej.
Jak długo - moczę tak długo aż owoce przestaną "pić";
nie patrzę na "zegarek" lecz co jakieś 12 godzin sprawdzam, czy wody ubyło,
jak ubyło, to robię kontrolną kreseczkę i czekam kolejne 12 godzin - jak nie to wiem, że już mają dość.
A nie zepsuła Ci się nigdy taka róża podczas moczenia? No i co 12 godzin odsączasz te owoce z wody? Bo jeśli nie to objętość woda+DR nie ma prawa się zmieniać.
(08-01-2013, 16:00)bart3q napisał(a): [ -> ]A nie zepsuła Ci się nigdy taka róża podczas moczenia?

Wystarczy pomieszać - jeszcze się nie zdarzyło, żeby jakaś pleśń mi wylazła.

(08-01-2013, 16:00)bart3q napisał(a): [ -> ]No i co 12 godzin odsączasz te owoce z wody? Bo jeśli nie to objętość woda+DR nie ma prawa się zmieniać.

Objętość wody oczywiście - zmienia się - nie umiem dobrze tłumaczyć,
ale weź sobie kuwetę > połóż do niej suchą gąbkę > nalej wody > zmierz ile tej wody jest > naciśnij gąbkę tak by namokła > sprawdź ponownie poziom wody.
Z suszoną DR jest tak samo.

PS - Skąd u Ciebie się wzięło to odsączanie...
(08-01-2013, 16:36)bart3q napisał(a): [ -> ]Inblue, chodziło mi o to, że kiedy mamy róże całkowicie zalaną wodą, i ta woda wsiąka, to oczywiście jej objętość się zmniejsza, ale objętość róży rośnie, i suma ich objętości jest stała. Chcę zrobić eksperyment i potrzebuję dokładną ilość wody, która będzie w nastawie (żeby ballingi były takie same).
To trzeba było mówić tak od razu...
Najprościej - tak jak napisałem, czyli zalanie i sprawdzanie ubywania poziomu wolnej wody.

Naukowo - to zrobiłbym to tak:
1. Oznaczyć zawartość suchej masy w "świeżej" DR.
2. Oznaczyć zawartość suchej masy w "moczonej" DR.
3. Jeśli wartość s.m. dla DR z pkt. 2 jest różna,
to moczyć tak długo aż wartości % s.m. będą zbliżone, ale bez przesady - 2 miejsca po przecinku wystarczą ;)
4. Po uzyskaniu wartości zgodnych - można przystąpić do eksperymentu :)

W poniższym linku pomocny skrypt i trochę teorii.
Dość to skomplikowane i trudne do przeprowadzenia...

Zrobię tak: Po przeczytaniu wielu opinii na forum zakładam że sucha dr waży 1/2 tego co mokra, i sądzę że po nasiąknięciu będą ważyły tle samo. Suszoną DR już zalałem i odsączając ją po 24h sprawdzę czy to prawda. Jeśli tak, to zaleję obie brzeczką trójniaka i powinno być ok. A jeśli nie to będę się wtedy martwił, chociaż nie sądzę żeby różnice były duże, a cały eksperyment i tak jest robiony w znacznym przybliżeniu.

Ale dzięki za pomoc!

I jeszcze jedno - zwykle długo Ci nasiąka suszona DR? 24 godziny wystarczą?
(09-01-2013, 14:57)bart3q napisał(a): [ -> ]Dość to skomplikowane i trudne do przeprowadzenia...

Zaraz tam... skomplikowane - w wersji "home" zwykły piekarnik może robić za suszarkę;
fosfor ze względów "zdrowotnych" - pominąć.
Wysuszyć, zważyć, wyliczyć - ot i cała filozofia.

(09-01-2013, 14:57)bart3q napisał(a): [ -> ]I jeszcze jedno - zwykle długo Ci nasiąka suszona DR? 24 godziny wystarczą?
U mnie było to w okolicach 36 godzin.


(08-01-2013, 15:38)bart3q napisał(a): [ -> ]Czytałem o zalewaniu wrzątkiem na 24h, ale czy wtedy nie utraci się witaminy C której róża ma bardzo dużo?

Polecam ciekawą pracę dotyczącą samego procesu suszenia i związanej z tym procesem zawartości wit. C.
Witam !
na pierwszej stronie w tej kolorowej tabelce występuje fosforan amonu ten post był nadany 2008r.czym go można w aktualnych czasach zastępić?
Pożywką kompleksową.
Mam do Was pytanie. Nastawiłem w sierpniu trójniaka wielokwiatowego na Bayanusach. BLG zeszło mi z 36 do 5. Zlewałem już ok 4 razy i mimo tego wciąż pojawia mi się na dnie osad z drożdży. Nie wiem ile grozi mi lat więzienia za zabicie bayanósów z premedytacją ale postanowiłem je zabić, co mogę według was zrobić?

- dodać piro,
- obniżyć temperaturę do np 4 st C
- inny sposób

nie chcę zlewać kolejny raz ponieważ, przy każdym zlewaniu, z drożdży miodku jest coraz mniej, a nastawu miałem tylko 9 l (pierwszy miód - w tym roku planuje 25 l :D )

boję się również, że jak nie będę zlewał to może wpłynąć to na smak przy końcowej degustacji

aha odnośnie sklepowych to mogę powiedzieć, że mój miodek który jeszcze ma niecały rok jest już o wiele lepszy smakowo niż taki sklepowy do kwoty 25 PLN za 0,7 l no ale to jest subiektywna wypowiedź - z pewnością jest zdrowszy a to jest fakt
Obniżenie temperatury nawet poniżej 0 nie ubije drożdży. Dawka piro dla tych drożdży to nawet 4 g na 10 l.
Ja bym jednak dał temu miodowi czas na zadziałanie naturze.
ok, poczekam

nie chciałbym jednak zlewać go zbyt często, aby z 9 l nie zeszło mi na 6 l (obecnie mam ok 8 l), oraz nie chciałbym aby drożdże wpłynęły negatywnie na smak.

Może bayanusy są za mocne, pamiętam że kupiłem je ze względu na to że to był mój pierwszy nastaw i chciałem mieć pewność aby fermentacja doszła do końca.

W tym roku spróbuje może innych odpowiednich do miodów ale mniej odpornych na alkohol
Hej.
Mam kilka słoików wysokiej jakości i dość dużej czystości miodu lipowego. Chcę zrobić na nim trójniaka kowieńskiego. Warto kombinować i dodawać do niego jeszcze kwiatów lipy, czy lepiej jednak sobie odpuścić i robić czystego?
Cześć ja również z pytaniem: ile zostawiacie pustego miejsca w balonie. Rok temu nastawiłem w 10 l balonie 9 l nastawu a obecnie zamierzam nastawić miód w 25 l, chcę aby weszło jak najwięcej ale boje się że przy początkowej fermentacji nastaw zdezerteruje mi - dodam tylko że będę używał Bayanusy
Jeżeli masz jeden balon to i tak będzie problem ponieważ do klarowania nie będziesz mógł dopełnić pod korek. Najlepiej nastaw ok 28l w balonie 34 lub większym. Wtedy po kilku zlaniach powinno wyjść ok 25l pod korek ;)
kolejnego nie będę już raczej kupował, myślałem o nastawieniu tak z 21 litra i po fermentacji burzliwej dodanie 3 litrów brzeczki w tych samych proporcjach co pierwsza część - albo samego miodu tylko wtedy nie będe wiedział czy łącznie miałem ok 36 blg początkowego przy trójniaku - rok temu jak pamiętam tylko przy burzliwej było niebezpieczeństwo, że coś mi ucieknie ale potem w balonie był spokój
Kup plastikowy pojemnik fermentacyjny 33l za jakieś 23zł i będzie wszystko dobrze, zrobisz w nim burzliwą i tyle ;)
Witam mam pytanie o praktykę, bo teorię już znam-czy jedno opakowanie drożdży Enovini starczy na 10l nastaw trójniaka?Mam pożywkę kombi i standardową, ale drożdży powinno być więcej niż 7 g na nastaw taki, może ktoś mógbły mi doradzić ze swojego doświadczenia?
(16-08-2013, 17:13)Piotr C. napisał(a): [ -> ]Witam mam pytanie o praktykę, bo teorię już znam-czy jedno opakowanie drożdży Enovini starczy na 10l nastaw trójniaka?Mam pożywkę kombi i standardową, ale drożdży powinno być więcej niż 7 g na nastaw taki, może ktoś mógbły mi doradzić ze swojego doświadczenia?

Przecież na opakowaniu jest napisane że to porcja na 10-35 litrów wina. Nie wiem jakie masz wątpliwości :niewiem:. Trójniak startowo, ma tylko trochę więcej blg niż standardowy nastaw na wino. Jeśli się boisz komplikacji zrób czwórniaka i domiodzisz później na trójniak.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21